Gospodarka: Nie ma konfliktu między energetyką odnawialną a węglem, gra toczy się o przyszłość przemysłu

1647344100 wiatraki subkowy orlen 02

fot: Orlen

Aby zapobiec przerwom w dostawie prądu, wzywa się do unikana korzystania z gazu i elektryczności w godzinach szczytu oraz wyłączania światła w dni, kiedy nie wieje wiatr

fot: Orlen

Dwa górnicze związki zawodowe zaapelowały do posłów i premiera Mateusza Morawieckiego o odblokowanie rozwoju energetyki wiatrowej oraz o zabezpieczenie interesów pracowników branży wiatrowej za pomocą układu zbiorowego.

Jak czytamy w apelu, dotychczasowa debata o odblokowaniu potencjału lądowej energetyki wiatrowej zbyt często koncentrowała się wyłącznie na kwestiach technicznych, zbyt mało uwagi poświęcano jednak kontekstowi społecznemu.

- Chodzi m.in. o zadbanie o standardy pracy w nowej branży, ale także o interes mieszkańców gmin, gdzie budowane będą nowe wiatraki - wskazali autorzy apelu.

Jeden z sygnatariuszy, szef struktur Związku Zawodowego Przeróbka w LW Bogdanka Jarosław Niemiec podkreślał, że nie ma konfliktu między energetyką odnawialną a węglem, gra natomiast toczy się o przyszłość polskiego przemysłu.

- Nie ma możliwości, aby energia odnawialna zastąpiła węgiel. Chodzi o to, aby energii elektrycznej było jak najwięcej, ponieważ zapotrzebowanie na nią będzie szybko rosło - tłumaczył Niemiec, dodając, że wytwarzanie musi nadążać za popytem, inaczej pojawi się zagrożenie likwidacji produkcji przemysłowej w Polsce.

Sygnatariusze apelu zwrócili uwagę, że potrzeba też branżowego układu zbiorowego pracy, zapewniającego, że nowa, rozwijająca się branża energetyki wiatrowej będzie liderem także w zakresie standardów zatrudnienia.

Przyjęcie Karty Wiatrakowca w porozumieniu między rządem, związkami zawodowymi i przedstawicielami stowarzyszeń firm branży energetyki wiatrowej byłoby ważnym krokiem w realnym zagwarantowaniu, że transformacja będzie rzeczywiście sprawiedliwa, a dialog społeczny nie będzie pustym słowem - czytamy w apelu.

Jak powiedział  jeden z sygnatariuszy, szef Międzyzakładowego Związku Zawodowego Górników Makoszowy Andrzej Chwiluk, jeżeli pojawiłaby się możliwość stworzenia ponadzakładowego, branżowego zbiorowego układy pracy w sektorze OZE, byłby to pierwszy krok do tego, żeby dać sygnał pracownikom, że jest jakaś bezpieczna alternatywa dla pracy w kopalni.

- Dziś ludzie z branży górniczej po prostu się boją braku zabezpieczenia gdzie indziej. Chodzi o to, żeby pokazać górnikom, że w momencie kiedy nastąpi decyzja o likwidacji kopalni, będą w nowej pracy bezpieczni. Zawczasu pokazać, że w miejsce zamykanej kopalni powstają nowe miejsca pracy, zabezpieczone w postaci układu zbiorowego - podkreślił Chwiluk. Taki układ byłby pierwszym krokiem, pierwszym sygnałem, który mógłby pomóc w restrukturyzacji kopalń, zapewnił bezpieczeństwo pracownikom - dodał związkowiec.

Jak zaznaczyli sygnatariusze apelu, zwiększenie przez Sejm z 500 m do 700 m minimalnej dopuszczalnej odległości turbiny wiatrowej od zabudowań zmniejsza potencjał energetyki wiatrowej na lądzie, a to oznacza m.in. ograniczenie zapotrzebowania na pracowników.

- Postulujemy, by prace nad przyjęciem branżowego układu zbiorowego pracy dla sektora energetyki wiatrowej rozpoczęły sie? bezpośrednio po uchwaleniu liberalizacji zasady 10H - napisano w apelu, który obok związkowców podpisał też szereg ekspertów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wielka iluzja wydajności. Ile naprawdę osób musi pracować na jedną ścianę w kopalni?

Z uwagą obejrzałem na naszym portalu (netTG.pl) debatę o przyszłości naszego górnictwa węglowego i kolejny raz staję się przeciwnikiem takich rozmów. Wypowiadają się w takich niby-dyskusjach ludzie, którzy mają powierzchowny obraz i wiedzę o naszej branży. W trakcie wspomnianej debaty padło ze strony prowadzącego pytanie, czy naprawdę może zabraknąć ludzi do fedrowania węgla

Polska energetyka wzmacnia ochronę przed cyberzagrożeniami

Polska buduje nową linię obrony przed cyberatakami na sektor energii. Polskie Sieci Elektroenergetyczne utworzą i będą prowadzić CSIRT Energia – wyspecjalizowany zespół, który będzie wspierał spółki z sektora w reagowaniu na cyberzagrożenia oraz koordynował, we współpracy z nimi, obsługę incydentów. Porozumienie w tej sprawie podpisali minister energii Miłosz Motyka i prezes PSE Grzegorz Onichimowski. W wydarzeniu uczestniczył wicepremier i minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski.

Zmarli powracają w snach. Oni wciąż żyją w naszych sercach

Wszystkich Świętych i Dzień Zaduszny sprzyjają refleksji nad przemijaniem ludzkiego życia. Wspominamy tych, których nie ma już wśród nas, ale też zastanawiamy się nad własnym istnieniem. mamy świadomość tego, że nas kiedyś również zabraknie na tym świecie. O sprawach ostatecznych rozmawiamy z ks. Piotrem Brząkalikiem, emerytowanym proboszczem, publicystą i rekolekcjonistą.

Zaduszki na Śląsku w cieniu górniczych tragedii. Te wspomnienia zostają w nas na zawsze

W Zaduszki wspominamy tragicznie zmarłych w kopalnianych katastrofach. Ale na Śląsku echa tych przykrych wydarzeń wybrzmiewają tak naprawdę na każdym kroku, przez cały rok, przez całe nasze życie.