Drożejące paliwa w hurcie nie rokują dobrze spadkom cen na stacjach

fot: Krystian Krawczyk

Według danych e-petrol.pl, w ciągu tygodnia litr benzyny 95 i oleju napędowego potaniały o 7 groszy

fot: Krystian Krawczyk

Drożejące paliwa w hurcie nie rokują dobrze spadkom cen na stacjach; w nadchodzącym tygodniu za litr oleju napędowego kierowcy zapłacą 7,07-7,19 zł, a za benzynę 95 od 6,19 do 6,32 zł - podał w piątek e-petrol.pl. Analitycy utrzymują prognozy cen bez dużych zmian.

Zmiany, z jakimi mamy do czynienia w polskich rafineriach nie są dobrym rokowaniem dla potencjalnych spadków cen - średnia cena benzyny Pb98 wynosi dzisiaj 6298 zł/m sześc., a więc o 65 zł więcej niż w poprzedni piątek. W ciągu ostatniego tygodnia o 100 zł podrożała także benzyna 95-oktanowa, a paliwo to kosztuje 5770 zł/m sześc. - poinformowali w piątek analitycy portalu e-eptrol.pl

Wyraźna zmiana w górę dotyczy oleju napędowego, kosztującego dzisiaj 6580 zł/m sześc. To o 188 zł więcej niż w ubiegły piątek. Dla oleju opałowego także mamy dynamiczną zwyżkę - paliwo to kosztuje dzisiaj 5339 zł/m sześc., co daje nam podwyżkę o 166 zł w omawianym okresie - zaznaczyli.

Na razie jednak analitycy utrzymali prognozę detaliczną bez dużych zmian. Ich zdaniem w okresie między 26 września i 2 października ceny benzyny 98-oktanowej mogą wynosić 6,99-7,12 zł/l. W przypadku benzyny 95-oktanowej ceny na większości stacji ulokują się w przedziale 6,19-6,32 zł/l. Jeśli chodzi o olej napędowy, przewidujemy poziom cen wynoszący 7,07-7,19 zł/l. Autogaz nie będzie mocno różnił się swym poziomem cen od bieżącego - widełki dla tego paliwa wyniosą w kolejnym tygodniu 3,02-3,10 zł/l - podali analitycy.

Zwrócili uwagę, że ceny ropy Brent w ostatnich dniach wahają się w okolicach 90 dol., pozostając blisko kilkumiesięcznych minimów.

Notowaniom surowca ciążą decyzje banków centralnych, które w walce z szalejącą inflacją podnoszą stopy procentowe, pogarszając w ten sposób perspektywy popytu na produkty naftowe. W piątkowe przedpołudnie baryłka ropy Brent na giełdzie w Londynie kosztuje poniżej 89 dol. i jej cena spada w rejon minimów z początku tygodnia, zanotowanych w poniedziałek na poziomie 88,50 dol.za baryłkę - stwierdzili analitycy.

Wskazali, że choć sytuacja po stronie podaży ropy nie wygląda zbyt optymistycznie m.in. za sprawą spadających zapasów, problemów z wydobyciem w ramach OPEC+ czy coraz mniej realnym porozumieniem z Iranem, to od początku września notowania surowca nie zbliżyły się do poziomu 100 dolarów.

Obawy o sytuację gospodarczą na świecie są na tyle duże, że inwestorzy ignorują też obecnie problemy związane z sankcjami nałożonymi na Rosję w związku z jej agresją na Ukrainę - stwierdzili analitycy.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Energetyczna przyszłość to wielomiliardowe inwestycje na terenach poprzemysłowych

W Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach zakończyła się kolejna edycja Energy Days. Było to wydarzenie poświęcone najważniejszym wyzwaniom, inwestycjom i technologiom kształtującym przyszłość sektora energii. Podczas konferencji Tauron poinformował o nowoczesnych projektach w czterech dotychczasowych lokalizacjach elektrowni konwencjonalnych. Chodzi o Jaworzno, Łagiszę, Łaziska Górne i Sierszę.

GZM: 5 października otwarcie ofert na 32 nowe pociągi

Na 5 października br. planowane jest otwarcie ofert we wspólnym przetargu Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii i samorządu woj. śląskiego na dostawę 32 pociągów - poinformował w środę przewodniczący zarządu GZM Leszek Pietraszek. Zamawiający dostali do tego zamówienia ok. 650 mln zł dotacji z UE.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.