Debata: budżet wiele traci przez unikanie opodatkowania

1434606974 leszczyna izabela mf gov pl

fot: Ministerstwo Finansów

Wiceminister finansów Izabela Leszczyna stwierdziła, że w kwestii walki z unikaniem opodatkowania ogromne znaczenie ma opinia publiczna i ocena tego co, i w jakim celu, robi rząd

fot: Ministerstwo Finansów

Polski budżet traci rocznie dziesiątki miliardów złotych z powodu unikania opodatkowania CIT przez międzynarodowe firmy; jestem zszokowany, że rząd odstąpił od wprowadzenia klauzuli przeciw unikaniu opodatkowania - podkreśla prof. Dominik Gajewski z Rady Konsultacyjnej Prawa Podatkowego.

- Też jestem skonfundowana tym, że w projekcie nowelizacji Ordynacji podatkowej nie ma klauzuli przeciwko unikaniu opodatkowania - oświadczyła wiceminister finansów Izabela Leszczyna, która wraz z Gajewskim uczestniczyła w środę (17 czerwca) debacie "Czy można uprościć podatki?" zorganizowanej przez SGH i UW we współpracy z MF. Wiceminister przypomniała, że resort zaproponował wprowadzenie odpowiednich przepisów, ale rząd je wycofał.

Jak jednak powiedziała, w kwestii walki z unikaniem opodatkowania ogromne znaczenie ma opinia publiczna i ocena tego co, i w jakim celu, robi rząd. Leszczyna wskazała na rolę mediów w tej kwestii: - Od momentu, kiedy pojawiła się klauzula, nie przeczytałam ani jednego artykułu, który by wyjaśniał rzetelnie, po co rząd to robi. Przeczytaliśmy natomiast wszyscy, że krwiożerczy fiskus dociśnie biednego polskiego przedsiębiorcę, i że już nic nie da się w tym kraju zrobić.

- Może warto podjąć jeszcze jedną próbę (wprowadzenia klauzuli), przecież ustawa jest w parlamencie. Może warto wywrzeć nacisk na parlament - wskazała wiceminister.

Prof. Dominik Gajewski również odniósł się do roli mediów w debacie nt. klauzuli. Jak mówił, z jego obserwacji wynikało, że w relacjach mediów klauzula miałaby być narzędziem "dociskania" podatników krajowych. Tymczasem - zdaniem Gajewskiego - narzędzie to, pomijając, że jest standardem w UE, miało być skierowane do walki z unikaniem opodatkowania przez międzynarodowe holdingi.

- W Polsce nie ma instrumentu, który pozwalałby skutecznie walczyć z międzynarodowym unikaniem opodatkowania - podkreślił Gajewski.

Jak podał, Komisja Europejska zdiagnozowała ok. 600 instrumentów agresywnej optymalizacji podatkowej stosowanej przez międzynarodowe holdingi. Zaznaczył, że instrumenty te są stosowane właśnie w systemach podatkowych krajów najmniej dostosowanych do rzeczywistości. Dostosowanie do otaczającej nas rzeczywistości uznał za ważniejsze od - zawartego w tytule debaty - uproszczenia prawa podatkowego.

- Dziś żyjemy w dobie globalizacji, (...) a to skutkuje tym, że mamy podmioty działające transgranicznie i mobilnie pod względem rezydencji podatkowej - opisywał Gajewski. Podkreślił, że ważne jest to, by skupić się na rzeczywistości lokalnej, ale patrzeć na prawo podatkowe z punktu widzenia globalnego.

Gajewski podał, że z powodu unikania opodatkowania CIT przez międzynarodowe firmy polski budżet traci rocznie dziesiątki miliardów złotych. Oprócz wymiernych strat dla budżetu - kontynuował - powoduje to, że brak wypływów do kasy państwa musi być jakoś rekompensowany przez Ministerstwo Finansów.

Jak dodał, "często oszczędności wynikające z optymalizacji podatkowej są wykorzystywane do walki konkurencyjnej z innymi firmami, dofinansowania cen dumpingowych".

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Europa chce ceł i dopłat. Polscy prezesi mówią wprost: to nie uratuje przemysłu

Cła na chiński import i unijne dopłaty nie wystarczą. Jeśli Bruksela nie obniży cen energii i nie przetnie gąszczu regulacji, europejski przemysł przegra z Chinami i USA. Taki alarm wybrzmiał na Forum Nowego Przemysłu 2026 w Katowicach. Szefowie Grupy Kęty, Amiki, ZPUE, Polenergii i Wilk Elektronik nie kryli frustracji.

Powstanie ostatni odcinek obwodnicy Gliwic. Jest umowa z wykonawcą

Podpisano umowę na wykonanie ostatniego, brakującego odcinka południowej obwodnicy Gliwic. 

Sejmik woj. śląskiego wspiera sieroty po wypadkach w kopalniach

Sejmik Województwa Śląskiego zdecydował o udzieleniu pomocy finansowej dla trojga dzieci osieroconych po śmiertelnych wypadkach w kopalniach. Łącznie z budżetu województwa trafi do nich 30 tys. zł – po 10 tys. zł na każde dziecko.

Ilu pracowników ucierpiało na Śląsku? Nowe statystyki wypadków przy pracy

Urząd Statystyczny w Katowicach podał dane dotyczące poszkodowanych przy pracy w woj. śląskim.