Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.38 PLN (-0.07%)

KGHM Polska Miedź S.A.

314.65 PLN (-1.67%)

ORLEN S.A.

128.82 PLN (+0.48%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.48 PLN (-1.69%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.69 PLN (-2.10%)

Enea S.A.

22.34 PLN (-0.98%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.10 PLN (-0.20%)

Złoto

4 706.91 USD (-1.13%)

Srebro

74.48 USD (-4.12%)

Ropa naftowa

103.56 USD (+1.94%)

Gaz ziemny

2.72 USD (+0.26%)

Miedź

6.02 USD (-1.79%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.38 PLN (-0.07%)

KGHM Polska Miedź S.A.

314.65 PLN (-1.67%)

ORLEN S.A.

128.82 PLN (+0.48%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.48 PLN (-1.69%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.69 PLN (-2.10%)

Enea S.A.

22.34 PLN (-0.98%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.10 PLN (-0.20%)

Złoto

4 706.91 USD (-1.13%)

Srebro

74.48 USD (-4.12%)

Ropa naftowa

103.56 USD (+1.94%)

Gaz ziemny

2.72 USD (+0.26%)

Miedź

6.02 USD (-1.79%)

Węgiel kamienny

106.45 USD (+1.43%)

COVID-19 dotyka nie tylko kopalnie, ale też cały sektor gospodarki, w którym pracuje 400 tysięcy osób

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

– Trzeba sobie uświadomić, że problemów, które powstały w sektorze paliwowo-energetycznym, niewidzialna ręka rynku nie rozwiąże – akcentuje Janusz Olszowski, prezes GIPH

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Epidemia koronawirusa uderzyła w całą gospodarkę. Szczególnie mocny cios wymierzyła w polskie górnictwo, które jeszcze przed nastaniem COVID-19 borykało się z problemami. Mówiąc o sektorze wydobywczym, trzeba potraktować go całościowo, bo to nie tylko spółki wydobywcze, ale także firmy okołogórnicze. Dostarczają one kopalniom maszyny i urządzenia oraz świadczą usługi na ich rzecz. Także teraz znajdują się w ciężkiej sytuacji.

– Od lat tak jest, że sytuacja producentów węgla przekłada się na firmy działające w otoczeniu górnictwa. Tak też dzieje się w tej chwili. Dlatego, jeśli zostaną podjęte działania poprawiające sytuację spółek węglowych, to automatycznie poprawi się sytuacja firm z nimi kooperujących – mówi Janusz Olszowski, prezes Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej, który podpisał się pod listem przedstawicieli firm zaplecza górniczego, skierowanym na początku maja do premiera Mateusza Morawieckiego.

„Według szacunków samorządu gospodarczego, w sektorze zaplecza górniczego zatrudnionych jest łącznie ok. 400 tys. osób. Na tę liczbę składają się pracownicy zarówno z firm usługowych i serwisowych, producenci maszyn i urządzeń górniczych, ale także placówki naukowo-badawcze i projektowe o profilu górniczym. W samym tylko sektorze producentów maszyn górniczych w Polsce zarejestrowanych jest ok. 200 podmiotów. W dużych i średniej wielkości spółkach pracuje blisko 80 proc. zatrudnionych w tym sektorze. To ogromny rynek pracy, który dziś ze względu na pandemię znalazł się w centrum kryzysu, którego skali nigdy wcześniej nie odnotowano w realiach gospodarki światowej” – czytamy w liście skierowanym do szefa rządu. 

Sektor nie poradzi sobie w pojedynkę
„Przez ostatnie lata jesteśmy pod ciągłą presją polityki klimatycznej UE oraz zmieniających się uwarunkowań rynkowych i potrafimy się do nich dostosować, wspierając naszych klientów. Jednak obecny kryzys uderzył w nas bardzo poważnie i sprawił, że konieczne jest podjęcie działań, z którymi nasz sektor nie poradzi sobie w pojedynkę” – napisano w liście.

„Pogłębiające się problemy spółek górniczych, w tym naszego głównego partnera Polskiej Grupy Górniczej, oraz sytuacja związana z pandemią już teraz zmuszają nas do ograniczania lub wstrzymania produkcji oraz redukcji zatrudnienia” – wskazano w liście do premiera.

Zdaniem prezesa GIPH, dużą pomocą dla całej branży byłaby realizacja zapisów „Programu dla sektora górnictwa węgla kamiennego w Polsce”, który rząd przyjął 23 stycznia 2018 r.

– Ten program nie jest realizowany, a znajduje się tam bardzo wiele rozwiązań, które w mojej opinii mogłyby pomóc w sytuacji, w której znajduje się branża. Przede wszystkim należałoby przeanalizować i wdrożyć rozwiązania legislacyjne mające na celu zmniejszenie obciążeń publiczno-prawnych górnictwa, co wyraźnie w tym programie jest zapisane. Są to obciążenia bardzo restrykcyjne i od wielu lat krytykowane przez Górniczą Izbę Przemysłowo-Handlową, a w chwili obecnej nie widzę żadnego powodu, aby górnictwo nadal było zmuszane płacić miliardy złotych do budżetu państwa, państwowych funduszy, a nawet budżetów lokalnych. Realizacja tego punktu programu na pewno byłaby natychmiast odczuwalna przez cały sektor – ocenia prezes GIPH. Wymienia także inne rozwiązania znajdujące się w programie, jak choćby pomysł stworzenia Sektorowego Funduszu Stabilizacyjnego.

– W obecnej sytuacji byłby on dobrym instrumentem, ale niestety nie powstał. Przykład JSW, która stworzyła sobie sama taki fundusz i sięga do niego, najlepiej pokazuje, że to się sprawdziło – argumentuje prezes Olszowski. 

Uwolnić środki
W jego opinii branży w dobie koronawirusa mogłoby pomóc uwolnienie bardzo znaczących środków zgromadzonych w Funduszu Likwidacji Zakładów Górniczych.

– To są zamrożone środki, których nie wolno ruszyć. Obowiązek ich utrzymywania jest zapisany w ustawie Prawo geologiczne i górnicze. To mogą być pieniądze na kontach lub papiery wartościowe Skarbu Państwa. Aby je uwolnić, wystarczyłoby zmienić ustawę, co raczej nie powinno być trudne. Według mojego rozeznania to może być ok. 1,5 mld zł, do których górnictwo nie ma dostępu. To kolejny przykład, że nie trzeba nic wymyślać, ani brać pieniędzy od podatników. Wystarczy dać branży pieniądze, które sama zgromadziła – mówi szef Izby. 

Niewidzialna ręka rynku nie załatwi problemów
Dodaje, że można także przedłużyć terminy nieodpłatnego przekazywania na rzecz Spółki Restrukturyzacji Kopalń majątku niepotrzebnego spółkom węglowym.

– Takie rozwiązanie funkcjonowało przed epidemią i można po nie sięgnąć teraz – mówi prezes Olszowski.

Szef GIPH stwierdza także, że docierają do niego sygnały o tym, że mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa z zaplecza górniczego korzystają z zapisów tarczy antykryzysowej.

– Wiem, że te środki funkcjonują w górnictwie i to trzeba ocenić pozytywnie. To jest jednak kropla w morzu potrzeb. Górnictwo w tej sytuacji stara się przetrwać i tnie koszty. Musimy pamiętać o tym, że w spółkach węglowych ok. 50 proc. stanowią koszty stałe. W tej sytuacji należy docenić, że zastosowano precedensowe w górnictwie rozwiązanie dotyczące obniżenia wynagrodzeń. To pokazuje skalę problemu. Trzeba sobie uświadomić, że problemów, które powstały w sektorze paliwowo-energetycznym, niewidzialna ręka rynku nie rozwiąże. Najbardziej dla mnie bulwersujące jest to, że antywęglowa religia Unii Europejskiej wchodzi obecnie na wyższy poziom, a wprowadzanie zapisów Zielonego Ładu nabiera wręcz szaleńczego tempa. Może to brutalnie zabrzmi, ale epidemia, na której wszyscy są teraz maksymalnie skupieni, jest dobrym czasem np. dla Komisji Europejskiej na forsowanie takich rozwiązań. Musimy to mieć pod kontrolą, bo w przeciwnym razie pewnego dnia okaże się, że nie będzie już COVID-19, ale także zostanie wyeliminowany węgiel – stwierdza prezes Olszowski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jak działa profesjonalna szorowarka do podłóg i kiedy warto z niej skorzystać?

Utrzymanie czystości dużych powierzchni wymaga nie tylko czasu, ale przede wszystkim odpowiedniego sprzętu. Profesjonalne szorowarki do podłóg pozwalają znacząco przyspieszyć proces sprzątania i poprawić jego efektywność. Sprawdzają się zarówno w niewielkich przestrzeniach, jak i w dużych obiektach przemysłowych, gdzie liczy się wydajność i precyzja. Jak działają i kiedy warto po nie sięgnąć?

Koleje Śląskie korygują rozkład jazdy zgodnie z sugestiami pasażerów

W najbliższych tygodniach prace prowadzone przez PKP PLK będą skutkować zmianami w rozkładzie jazdy pociągów. Dla Kolei Śląskich to okazja do wprowadzenia korekt, o które wnioskowali pasażerowie. Część połączeń będzie lepiej skomunikowana, na innych pojawią się dodatkowe przystanki, a jeszcze inne zostaną dopasowane do potrzeb osób dojeżdżających do pracy na konkretne godziny.

Serce gospodarki i biznesu bije w Katowicach - EEC 2026 w obiektywie fotografa

Drugi dzień Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach - największej tego typu imprezy w regionie i kraju. Zapraszamy do obejrzenia jej od kulis, korytarzy, a nie tylko oficjalnych obrad, dyskusji, paneli. To na korytarzach, przy stolikach z kawą zapadają często ważne dla biznesu i gospodarki decyzje. Fotoreportaż przygotowała red. Katarzyna Zaremba-Majcher.

Św. Florian coraz bliżej – KGHM przygotowuje się do Dnia Hutnika

Tradycyjnie tegoroczne obchody Dnia Hutnika rozpoczną się 4 maja od złożenia kwiatów przy pomniku św. Floriana, patrona hutników i strażaków, przed Hutą Miedzi Głogów. Główne uroczystości z udziałem władz KGHM zostały zaplanowane na 8 maja. Tegoroczna Akademia będzie wyjątkowa, gdyż zainauguruje obchody 65-lecia KGHM. Podobnie jak w ubiegłych latach bogaty program obchodów Dnia Hutnika będzie obfitował w widowiskowe wydarzenia i spotkania dla mieszkańców regionu. Powodem do hucznego świętowania będzie również 55-lecie Huty Miedzi Głogów.