CO2: historycznie niska cena pozwoleń na emisję

W poniedziałek (21 stycznia) cena pozwoleń na emisję CO2 w UE spadła do historycznie niskiego poziomu poniżej 5 euro za tonę. Komisja Europejska wezwała rządy i PE do pilnego przyjęcia jej propozycji naprawy unijnego rynku CO2, by pobudzić inwestycje w odnawialne źródła energii.

Aby zaradzić niskiej cenie pozwoleń i pobudzić zielone inwestycje, Komisja Europejska chce zawiesić aukcje części pozwoleń na emisję CO2. W listopadzie KE zaproponowała, by w latach 2013-2015 zmniejszyć liczbę sprzedawanych pozwoleń na emisję dwutlenku węgla na unijnym rynku ETS o 900 mln pozwoleń, by o tyle samo zwiększyć ją w kolejnych latach do 2020 r. Jest to tzw. backloading, któremu sprzeciwia się Polska; wątpliwości mają też inne kraje.

- Ceny CO2 osiągnęły rekordowo niski poziom i nie są już silnym bodźcem dla tych, którzy chcieliby inwestować w niskowęglowe technologie, efektywność energetyczną i czystą energię - powiedział na poniedziałkowej konferencji prasowej w Brukseli rzecznik komisarz UE ds. klimatu Connie Hedegaard, Isaac Valero-Ladron.

Jak zaznaczył, na rynku jest zbyt dużo pozwoleń na emisję CO2, dlatego traderzy i analitycy przewidują, że ceny pójdą jeszcze bardziej w dół. "Musimy coś zrobić. Namawiam państwa członkowskie i Parlament Europejski do szybkiego działania i determinacji" - apelował Valero-Ladron.

PE będzie głosował nad propozycją KE w marcu lub kwietniu; później zawieszeniem aukcji CO2 zajmą się ministrowie z krajów członkowskich. Komisja Europejska chciałaby, by głosowanie ministrów nad jej propozycją odbyło się tak szybko, jak to możliwe.

Valero-Ladron podkreślił, nie wymieniając żadnego kraju z nazwy, że są rządy, które są przeciwne propozycji. Dodał, że m.in. Niemcy i Wielka Brytania nie zajęły jeszcze stanowiska w tej sprawie.

- Chcemy, żeby wszystkie kraje UE uznały, że wspierają silny unijny rynek handlu emisjami CO2 (...). Chcemy, żeby państwa, które jeszcze nie przyjęły stanowiska w tej sprawie, zrobiły to - oświadczył rzecznik komisarz ds. klimatu.

Polska od początku sprzeciwia się planowi Komisji Europejskiej w sprawie pozwoleń na emisję CO2, argumentując, że to administracyjna ingerencja w rynek. Według przedstawionej niedawno przez ministra środowiska Marcina Korolca analizy, nasz kraj może stracić przez zawieszenie aukcji o 900 mln pozwoleń na emisję CO2 ok. 1 mld euro przychodów budżetowych w latach 2013-20. Ponadto obawy Polski i innych krajów budzi upoważnienie KE do dostosowywania harmonogramu aukcji, gdy uzna to za stosowne z punktu widzenia funkcjonowania ETS.

13 grudnia propozycję KE opóźnienia aukcji dyskutował komitet ds. zmian klimatycznych złożony z ekspertów z krajów UE. Jak wskazywały unijne źródła, kraje nie miały skrystalizowanego poglądu na temat propozycji Komisji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Będą nowe przepisy ułatwiające dostęp do rynku wodoru

Ministerstwo Energii przygotowuje nowy pakiet przepisów upraszczających dostęp do rynku wodoru - poinformował w czwartek wiceminister energii Piotr Masłowski. Podczas debaty na konferencji Energy Days w Katowicach Masłowski przyznał, że barier legislacyjnych na rynku wodoru "na chwilę obecną jest bardzo wiele".

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.