Ciekawostki: Polska będzie... winem stała?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Kiedyś w Polsce takie wina cieszyły się popularnością, dziś to już historia

fot: Andrzej Bęben/ARC

Do tegorocznej, piątej edycji Konkursu Win Galicja Vitis zgłoszono ponad 300 win z kilkunastu krajów Europy. Konkurs odbędzie się 18-19 czerwca na zamku w Łańcucie (Podkarpackie). Zgłoszeń jest więcej niż w latach poprzednich.

- Wina oceniać będzie międzynarodowe jury doświadczonych degustatorów i enologów. Oprócz Polski będą w nim przedstawiciele Słowacji, Czech, Węgier, Niemiec, Austrii, Włoch, Francji, Hiszpanii, Portugalii, Słowenii, Macedonii i Czarnogóry - powiedziała PAP sekretarz Stowarzyszenia Winiarzy Podkarpacia Ewa Wawro.

Sekretarz SWP przypomniała, że w poprzedniej edycji konkursu oceniano niespełna 300 win z kilkunastu krajów Europy.

- Jednym z głównych celów konkursu jest promocja kultury wina poza tradycyjnymi regionami winiarskimi - dodała Wawro.

Konkurs odbędzie się w obiektach zamku łańcuckiego. Wszystkie próbki win są oceniane anonimowo i serwowane z zakrytych butelek, oznaczonych tylko numerem ewidencyjnym. O kolejności serwowania decyduje m.in. kategoria wina i rocznik. Jurorzy degustują dziennie ok. 50 win.

Zgłoszone do konkursu wino może zdobyć maksymalnie 100 punktów. Wielki złoty medal otrzymują wina, które uzyskają co najmniej 92 pkt., złoty medal to minimum 85, srebrny 82, a brązowy 80 pkt. Medale przyznaje się w kategoriach: wina białe wytrawne, białe, różowe, czerwone, musujące i likierowe.

Partnerem przedsięwzięcia organizowanego przez Fundację na Rzecz Rozwoju i Promocji Winiarstwa "Galicja Vitis" i Stowarzyszenie Winiarzy Podkarpacia jest samorząd woj. podkarpackiego.

Organizacje skupiające zainteresowanych uprawą winorośli szacują, że w Polsce jest ponad 800 winiarzy. Na Podkarpaciu istnieje ok. 150 winnic; liczą od kilku arów do dwóch - trzech hektarów, przy czym przeważają winnice o powierzchni 20 - 40 arów. W regionie uprawia się winorośl w sumie na ok. 100 hektarach, m.in. w okolicach Jasła, Krosna, Strzyżowa, Przeworska i Rzeszowa.

Początki uprawy winorośli na obszarze dzisiejszego Podkarpacia sięgają X-XI wieku. O rozpowszechnieniu upraw winorośli w dawnych wiekach świadczą np. lokalne nazwy geograficzne, jak Winna Góra, Winnica czy Winne, szczególnie liczne na pogórzach karpackich.

Winiarstwo na tych terenach stopniowo zanikało w XVI i XVII stuleciu; w dużej mierze za sprawą konkurencji win węgierskich, które wówczas zaczęły być masowo przywożone do Polski. Uprawa winorośli powróciła na Podkarpacie w połowie lat 80. ubiegłego wieku; pierwsza winnica powstała wtedy w Jaśle.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojskowy pkp cargo

Przewoźnik pracujący dla kopalń z zyskiem netto po 6 miesiącach 117,8 mln zł

Zysk netto Grupy PKP Cargo przypadający akcjonariuszom jednostki dominującej po 6 miesiącach 2026 r. wyniósł 117,8 mln zł - podała spółka w środowym raporcie finansowym. W II kw. br. ten zysk wyniósł 163,6 mln zł.

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.