Chris Bolesta: To jest efekt pracy rządów krajów członkowskich

Bolesta chris komisja europejska KAJ

fot: Kajetan Berezowski

Jest sześć miesięcy na to, aby skierować dyskusję na określone tory...

fot: Kajetan Berezowski

W Unii Europejskiej przeważa urzędnicza wizja wspólnej polityki energetycznej. Nie było też dnia bez krytyki pakietu klimatycznego w obecnym kształcie. Polska będzie mieć sześć miesięcy na obronę swojego węgla. Czy damy sobie radę? Pytamy Chrisa Bolestę z Dyrekcji Generalnej Komisji Europejskiej ds. Transportu i Energii...

Być może jest to jakieś niezrozumienie procedur obowiązujących w Brukseli. Pojawia się mnóstwo dokumentów, które trzeba czytać. Zielona Księga, Biała Księga, czy obecne Road Mapy, jak to przetłumaczono na język polski - mapy drogowe. To są dokumenty do dyskusji. Po to są publikowane, żeby państwa członkowskie i obywatele zgłaszali swoje uwagi. To nie znaczy, że tak ma być. Wciąż dyskutujemy.
 

W takim razie co dalej z CCS? Na tej technologii również nie pozostawiono suchej nitki?

- Pakiet klimatyczny to jest efekt pracy rządów krajów członkowskich. Komisja Europejska proponuje pewne rozwiązania, ale tak na prawdę nie ma wpływu, w jaki sposób państwa członkowskie ostatecznie się dogadają. To co się dzieje w Komisji Europejskiej jest konsekwencją właśnie tych uzgodnień. Skoro więc ustalono założenia pakietu klimatycznego, trzeba je realizować. To, w jaki sposób chcemy osiągać cele pakietu klimatycznego zależeć będzie naturalnie od rynku. Zwracam także uwagę na to, że technologia CCS jest jedną z opcji ograniczania emisji gazów cieplarnianych, częścią klimatycznych celów. Nie sądzę, aby ta technologia zniszczyła europejską gospodarkę, czy pogorszyła jej konkurencyjność. Jeśli są klimatyczne cele i jeżeli będą stosowane na całym świecie, to nasza gospodarka konkurencyjności nie straci! Nie możemy się w tym względzie izolować.
 

Podobno istnieje alternatywa dla technologii CCS. Lepsza i zdecydowanie tańsza. Poza tym, Polska musi bronić swojego węgla. Sądzi Pan, że nasza unijna prezydencja może odwrócić niekorzystne dla nas tendencje w dziedzinie przyszłości energetyki i pakietu klimatycznego?

Będzie okazja zwrócenia uwagi na pewne problemy, których inne państwa członkowskie nie widzą. Chodzi zwłaszcza o technologie, jakie - zdaniem ekspertów - mogą krzywdzić węgiel. Jest sześć miesięcy na to, aby skierować dyskusję na określone tory...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.