Ceny ropy w Nowym Jorku rosną

28.03. Nowy Jork, Londyn (PAP/Bloomberg) - Ceny ropy naftowej na giełdzie paliw w Nowym Jorku rosną w reakcji na spadek zapasów surowca w Cushing - podają maklerzy. Baryłka ropy West Texas Intermediate, w dostawach na maj, na giełdzie paliw NYMEX w Nowym Jorku, jest wyceniana po 101,64 USD, po zwyżce o 36 centów.

Brent w dostawach na V na giełdzie paliw ICE Futures Europe w Londynie zwyżkuje o 7 centów do 106,97 USD za baryłkę.

Spadły rezerwy ropy w Cushing, o 1,33 mln baryłek, do 28,5 mln baryłek - wynika z danych DoE opublikowanych w środę. Zapasy ropy w Cushing spadają od stycznia i są obecnie na najniższym poziomie od 2 lat.

"Malejące zapasy ropy WTI w Cushing oczywiście mają mocny wpływ na rynki paliw" - mówi Lee Chung Jai, starszy analityk IBK Securities Co. w Seulu.

"Również na notowania ma wpływ wzrost napięcia pomiędzy Ukrainą i Rosją i debaty, czy USA powinny znieść ograniczenia na eksport swoich źródeł surowcowych" - dodaje.

W czwartek ropa na NYMEX zdrożała o 1,02 USD do 101,28 USD za baryłkę. W tym tygodniu ropa w USA zdrożała o 2,1 proc.

W I kwartale 2014 r. ropa w USA na NYMEX zdrożała o 3,1 proc. (PAP)

aj/ map/ je/

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.