Ceny podstawowych produktów wzrosły w 2025 r. o 4,2 proc.

fot: Maciej Dorosiński

Butelkomaty staną głównie na dużych osiedlach

fot: Maciej Dorosiński

W ubiegłym roku codzienne zakupy zdrożały średnio o 4,2 proc., a ceny samej żywności wzrosły o 3,6 proc. - wynika z raportu UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito. Najbardziej w górę poszły ceny używek, produktów tłuszczowych i napojów, staniały natomiast warzywa.

Z raportu wynika, że w całym 2025 roku codzienne zakupy w sklepach zdrożały średnio o 4,2 proc. Dotyczyło to żywności, napojów bezalkoholowych i alkoholowych oraz pozostałego asortymentu, np. chemii gospodarczej, art. dla dzieci i karm dla zwierząt domowych - produktów łącznie z 17 kategorii. W 2024 r. podwyżki były na podobnym poziomie i średnio wyniosły rok do roku 4,3 proc.

“Niepokojące jest to, że w tym samym czasie nastąpił znaczący spadek inflacji, co powoduje, że różnica między jej poziomem a średnim wzrostem cen w sklepach się zwiększyła. W efekcie podwyżki detalistów na poziomie 4,2 proc. możemy traktować jako dość wysokie, a wielu konsumentów mogło nie odczuć spadku inflacji w swoich budżetach domowych“ - zauważył dr Artur Fiks z Uniwersytetu WSB Merito.

Z kolei dr Robert Orpych z Uniwersytetu WSB Merito zwrócił uwagę, że przedstawiona w raporcie analiza koncentruje się na wybranej, ale bardzo ważnej z perspektywy konsumenta grupie produktów. Natomiast wskaźnik CPI obejmuje znacznie szerszy, ważony koszyk towarów i usług, takich jak np. paliwa, których ceny w lipcu istotnie spadły. Tymczasem - jak zauważył ekspert - ceny artykułów kupowanych regularnie najsilniej kształtują subiektywne postrzeganie inflacji. Konsumenci przyzwyczaili się jednak do znacznych podwyżek, jakie miały miejsce w ostatnich latach, więc zaakceptowali poziom tegorocznych podwyżek.

“Sieci handlowe mogły dzięki temu odbudować rentowność po trudnych latach walki o marże. W zestawieniu z danymi z lat 2023-2024 widać, że polski handel detaliczny wszedł w fazę pełzającego wzrostu cen, rezygnując jednak z gwałtownych skoków. Dla przeciętnego Polaka oznaczało to dalsze obciążenie, ale o znacznie mniejszej sile niż w czasach dwucyfrowej inflacji“ - stwierdził ekspert.

Z przedstawionych w raporcie danych wynika, że w 2025 roku ceny samej żywności poszły w górę średnio o 3,6 proc. W ocenie dr. Fiksa, fakt, że średni wzrost cen żywności jest niższy niż ogólny wzrost cen w sklepach detalicznych jest z punktu widzenia przeciętnego konsumenta dobrą wiadomością. Niemniej jest on w dalszym ciągu wyższy niż poziom inflacji, a to pokazuje, że żywność należy do kategorii produktów, które ciągną inflację w górę.

“Po raz pierwszy od kilku lat żywność drożeje jednak wolniej niż pozostałe kategorie. Jest to korzystna zmiana, szczególnie dla gorzej sytuowanych gospodarstw domowych, w przypadku których żywność stanowi 25-30 proc. wydatków. Widać efekt intensywnej konkurencji między dyskontami. Ponadto rynki rolne wróciły do równowagi po szokach w poprzednich latach. Zbiory w Polsce były zadowalające, bo ominęły nas ekstremalne susze czy powodzie“ - wskazał dr Orpych.

W 2025 roku najbardziej podrożały używki - o 9,7 proc., produkty tłuszczowe - 9,2 proc., napoje - 7,7 proc., słodycze i desery - 7,4 proc. oraz mięso - 6,5 proc.

Natomiast najbardziej potaniały w całym ub.r. warzywa - o 2,6 proc., produkty sypkie o 0,9 proc. a także dodatki spożywcze o 0,3 proc.

Dane pochodzą z cyklicznego raportu pt. “Indeks cen w sklepach detalicznych“ UCE Research i Uniwersytetów WSB Merito (dawniej Wyższych Szkół Bankowych). Analiza objęła ponad 100 najczęściej wybieranych przez konsumentów produktów codziennego użytku w 17 kategoriach. Łącznie zestawiono ze sobą blisko 1,1 mln cen detalicznych. Badaniem objęto wszystkie na rynku dyskonty, hipermarkety, supermarkety, sieci convenience oraz cash&carry docierające ze swoją ofertą do większości konsumentów w Polsce. 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Domański: Nie ma miejsca na zwiększanie wydatków publicznych w 2027 r.

Polska nie ma możliwości zwiększenia wydatków publicznych przed przyszłorocznymi wyborami - poinformował minister finansów Andrzej Domański w rozmowie z Bloombergiem.

Rusza przebudowa jednej z najważniejszych ulic w Gliwicach. Ma odmienić centrum miasta

29 września ruszają pierwsze prace przy przebudowie ul. Zwycięstwa w Gliwicach. To jedna z najstarszych i najważniejszych ulic w centrum miasta.