Cement: rośnie sprzedaż i produkcja

fot: ARC

Spadek sprzedaży cementu w czerwcu to efekt spowolnienia gospodarczego, braku dużych projektów infrastrukturalnych oraz oczekiwania inwestorów na rozwój sytuacji w gospodarce.

fot: ARC

Sprzedaż cementu w Polsce wzrosła w lutym o ponad 37 proc., a produkcja o prawie 34 proc. - poinformowało Stowarzyszenie Producentów Cementu. To efekt wyjątkowo łagodnej zimy oraz ożywienia w budownictwie drogowym i mieszkaniowym.

Według informacji Stowarzyszenia Producentów Cementu (SPC), sprzedaż cementu w lutym br. wzrosła o 37,1 proc. wobec lutego 2013 r. i wyniosła 720 tys. ton.

Z szacunków Stowarzyszenia wynika ponadto, że produkcja cementu w lutym 2014 r. wzrosła rok do roku o 33,7 proc. do 621,6 tys. ton.

- Dwa czynniki - wyjątkowo łagodna zima oraz ożywienie w budownictwie powodują zwiększenie zapotrzebowania na cement - powiedział ekspert Konfederacji Lewiatan Jeremi Mordasewicz.

- Patrząc na wyniki ekonomiczne, które wyraźnie mówią o poprawie koniunktury gospodarczej, można zakładać, że poprawi się w tym roku koniunktura w budownictwie drogowym i mieszkaniowym. W związku z tym zapotrzebowanie na cement będzie większe niż w roku ubiegłym - dodał Mordasewicz.

Dyrektor SPC prof. Jan Deja powiedział, że dane za luty nie są zaskoczeniem. Wyniki te - mówił - nie świadczą tylko o łagodnym lutym, ale przede wszystkim o poprawie koniunktury w budownictwie. Dyrektor SPC szacuje, że w całym 2014 roku sprzedaż cementu sięgnie 15 mln ton. To oznacza wzrost wobec ubiegłego roku o 4-5 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.