Bytom: prezydent ułatwia życie najemcom

fot: Jarosław Galusek/ARC

Wymagające poważnych remontów budynki i mieszkania to jeden z największych problemów Bytomia, borykającego się ze szkodami górniczymi oraz skutkami restrukturyzacji przemysłu

fot: Jarosław Galusek/ARC

W Bytomiu nowi najemcy mieszkań komunalnych, które wymagają remontu, a także lokali użytkowych nie będą musieli płacić czynszu w czasie ich remontu. Samorząd chce przyspieszyć zasiedlanie takich mieszkań, a przedsiębiorców zachęcić do lokowania w Bytomiu.

Na komunalne mieszkania czeka w Bytomiu ok. 1,5 tys. osób. Rekordziści wpisali się na listę 15 lat temu i nie zdecydowali się na przyjęcie żadnego z proponowanych lokali. Jednak mieszkania wymagające poważnego remontu można dostać znacznie szybciej - nawet po kilku miesiącach.

Rządzący miastem od jesieni ubiegłego roku prezydent Damian Bartyla uznał, że procedury związane z przydzielaniem chętnym mieszkań do remontu są zbyt zbiurokratyzowane, a proponowane warunki nie zachęcają do obejmowania i remontowania zdewastowanych mieszkań. Stąd ułatwienia, które mają usprawnić ten system.

Od stycznia, wszystkie oferowane mieszkania może obejrzeć większa liczba zainteresowanych, a nie tylko pierwsi na liście oczekujących. W tych lokalach, które dopiero pojawiły się w ofercie, urzędnicy mają w wyznaczonym czasie czekać na oglądających, aby mogli w krótkim czasie obejrzeć kilka mieszkań bez załatwiania formalności z zarządcami budynków. Nie będzie też przeszkód, aby zgłosić swoje zainteresowanie kilkoma oferowanymi mieszkaniami, a nie tylko jednym.

Największą zachętą ma być jednak zwolnienie przyszłego najemcy z czynszu na czas remontu (jego zakres ustala gmina) - w tym okresie będzie on płacić tylko za zużyte media. Może to trwać nawet rok. Po tym czasie trzeba będzie już płacić czynsz. Umowa najmu mieszkania będzie podpisana dopiero po przeprowadzeniu remontu.

- Liczymy, że wprowadzone zmiany będą ułatwieniem dla mieszkańców oraz przyspieszą proces przejmowania i remontowania mieszkań przez nowych lokatorów - informuje Adam Grzesik z biura prasowego bytomskiego magistratu.

Wymagające poważnych remontów budynki i mieszkania to jeden z największych problemów Bytomia, borykającego się ze szkodami górniczymi oraz skutkami restrukturyzacji przemysłu. Duża część komunalnych budynków w centrum miasta to przedwojenne kamienice; wiele z nich ma ponad 100 lat i wymaga remontów.

Samorządowcy chcą także zachęcić przedsiębiorców do wynajmowania lokali w miejskich zasobach. W przypadku lokali użytkowych, które w dwóch kolejnych przetargach nie znalazły najemcy lub dzierżawcy, można liczyć na zwolnienie z czynszu do pół roku (za wyjątkiem dostawy mediów), a jeżeli koszt remontu przekracza 12-krotność czynszu - nawet do roku. Również w tym przypadku podpisanie umowy najmu lub dzierżawy następuje dopiero po remoncie, podobnie jak wpłata kaucji.

Ułatwienia dla najemców to kolejne działania władz Bytomia, które m.in. mają przekonać przedsiębiorców do działania w tym mieście. Wcześniej władze zdecydowały się zmniejszyć w tym roku podatek od środków transportu mniej więcej o połowę (57 proc. dla autobusów, 45 proc. dla ciężarówek, 36 proc. dla przyczep i naczep, 26 proc. np. dla ciągników siodłowych), by w ten sposób pomóc firmom transportowym i zapobiec przenoszeniu ich baz do innych miast. Bytom zniósł też w tym roku opłatę za psa.

Prezydent miasta zapowiedział też obniżkę czynszów w lokalach wynajmowanych przez firmy od gminy. Samorząd chciał zwolnić takich najemców z podatku od nieruchomości, ale byłoby to niezgodne z przepisami, stąd zapowiedź obniżki czynszów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polacy zdezorientowani w sprawach klimatu i energetyki. Dezinformacja wykorzystuje obawy o ceny i miejsca pracy

Polacy nie tyle wierzą w jedną spójną fałszywą narrację, ile gubią się w sprzecznych informacjach o klimacie i transformacji energetycznej. Takie wnioski płyną z raportu „Dezorientacja klimatyczna”, przygotowanego przez Fundację Climate&Strategy, Instytut Spraw Publicznych oraz Fundację „Przeciwdziałamy Dezinformacji” FakeNews.pl.

Boom na zbrojenia to za mało. W Katowicach wskazano, co zdecyduje o przyszłości polskiego przemysłu

Wydatki na obronność są bezprecedensową szansą na transformację polskiej gospodarki. Inwestycje, obejmujące również rozwiązania dual i multi use, to impuls zdarzający się raz na kilkadziesiąt lat. Pozwolą rozwinąć bazę technologii, które będą funkcjonowały zarówno w warunkach ewentualnego konfliktu, jak i po nim. W Katowicach przedstawiciele administracji, przemysłu, wojska, finansów i nauki rozmawiali o tym, jak tę szansę wykorzystać – nie tylko na dziś, ale z myślą o dekadach.

Sejm odrzucił wniosek o wotum nieufności. Domański wicepremierem?

We wtorek Sejm odrzucił wniosek PiS o wotum nieufności wobec ministra finansów i gospodarki Andrzeja Domańskiego. Pozostanie on na stanowisku, a premier Donald Tusk zapowiedział, że wystąpi do prezydenta z wnioskiem o mianowanie Domańskiego na wicepremiera. Przeciwko wnioskowi głosowało 234 posłów, 204 było za odwołaniem Domańskiego, nikt nie wstrzymał się od głosu.

Wiceminister Gołota: RAFAKO to dziś wielki projekt inwestycyjny

Czy pracownicy śląskiego przemysłu mogą znaleźć pracę w zbrojeniówce? M. in. o tym rozmawialiśmy z wiceministrem aktywów państwowych, Konradem Gołotą.