Bydgoszcz: prawie 9-godzinne spotkanie wojewody ze związkowcami

Urzad woj bydgoszcz wikipedia

fot: wikipedia

Spotkanie, rozpoczęło się po zakończeniu demonstracji związkowców przed urzędem wojewódzkim

fot: wikipedia

Podpisaniem protokołu uzgodnień w nocy ze środy na czwartek (25 na 26 maja) w Bydgoszczy zakończyło się trwające ponad 8, 5 godziny spotkanie wojewody i wicewojewody kujawsko-pomorskiego z grupą 30 lokalnych działaczy NSZZ Solidarność i NSZZ RI Solidarność.

Spotkanie, które wcześniej było uzgodnione, rozpoczęło się w środę po południu po zakończeniu demonstracji związkowców z pracowniczej i rolniczej Solidarności przed urzędem wojewódzkim w ramach ogólnopolskiej akcji, a przeciągnęło się do nocy.

W rozmowach wojewodzie Ewie Mes i wicewojewodzie Zbigniewowi Ostrowskiemu towarzyszyli dyrektorzy wydziałów w urzędzie wojewódzkim. Uczestniczyli też zaproszeni szefowie instytucji o zasięgu wojewódzkim takich, jak oddziały Narodowego Funduszu Zdrowia i Wojewódzkiego Urzędu Pracy oddziału NFZ, a także przedstawiciel Ciechu.

Poruszono problemy, budzące sprzeciw lub zaniepokojenie związkowców z takich sfer, jak funkcjonowanie przedsiębiorstw, rolnictwo, rynek pracy, polityka społeczna, ochrona zdrowia, oświata.

- Uzgodniliśmy m.in., że 7 czerwca odbędzie się z spotkanie komitetu protestacyjnego z ministrem rolnictwa, a do 30 czerwca z ministrem lub wiceministrem skarbu. Wspólnie z wojewodą wystąpimy o większe środki na walkę z ubóstwem i aktywne formy przeciwdziałania bezrobociu, a także zwiększenie funduszy na kontrakty medyczne związane z zagrożeniem życia - powiedział przewodniczący Zarządu Regionu Bydgoskiego Solidarności Leszek Walczak.

Związkowiec podkreślił, że w regionie kujawsko-pomorskim 25 proc. mieszkańców żyje na granicy ubóstwa, a 10 proc. poniżej minimum egzystencjalnego.

Działacze Solidarności z ministrem skarbu Aleksandrem Gradem lub jego zastępcą chcą rozmawiać w sprawie planowanych prywatyzacji firm z regionu.

Związkowcy z rolniczej Solidarności w rozmowie z ministrem Markiem Sawickim chcą poruszyć cały pakiet spraw, na które wcześniej otrzymali od niego niesatysfakcjonujące ich odpowiedzi. Telefonicznie z ministrem ustalono, że do rozmów dojdzie 7 czerwca w Bydgoszczy, w czasie posiedzenia Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.