Boom w górnictwie Australii dobiegł końca?

fot: wig

Australia żegna się z okresem kilkuletnich wzrostów w inwestycjach górniczych, które były kołem zamachowym dla gospodarki kraju

fot: wig

Cyfry nie kłamią - wbrew temu, co jeszcze niedawno twierdzili znani analitycy, dane opublikowane w czwartek przez Urząd Statystyczny Australii pokazują, że wieloletni boom na inwestycje górnicze dobiega właśnie końca - pisze Cecilia Jamasmie w portalu mining.com.

Wskaźnik CAPEX, czyli wydatki inwestycyjne, których szczyt odnotowano w połowie 2012 r., ustabilizował się przez następne pół roku, by stopniowo zanurkować w pierwszym kwartale 2013 r. Odbiło się to na wynikach kwartalnych Australii stratą 1,5 mld dol.

Wydatki inwestycyjne w górnictwie spadły o 6,2 proc. (1,47 mld dol.) od stycznia do marca. Urząd statysytyczny skorygował już prognozę CAPEX na pierwsze półrocze o sumę 872 mln dol. lub 1,8 proc.

Wszystko to oznacza, że trwająca wciąż dyskusja w kwestii, czy górniczy boom powróci wzrostami w 2013, 2014 czy może w 2015 roku, nie ma już żadnego sensu. "Otóż boom ten zakończył się w zeszłym roku" - wyrokuje publicystka mining.com.

W innych branżach niż surowcowa, inwestycje także ucierpiały w pierwszym kwartale tego roku, spadając do najniższego poziomu od prawie 60 lat, jeśli liczyć je w stosunku do wielkości PKB Australii - alarmuje mining.com.

Ekonomiści uspokajają jednak, że gospodarka Australii ciągle ma się całkiem nieźle a przedsiębiorcy nie zmniejszyli drastycznie zakładanych na przyszłość wydatków. Wpradzie prywatny kapitał inwestował w pierwszym kwartale słabiej niż przewidywano, niemniej w sumie na rok podatkowy 2013-2014 planuje zwiększyć zaangażowanie finansowe, w tym również nieznacznie w inwestycje sektora górniczego.

Według prognoz ABS już w drugim kwartale tego roku nastąpi 16-procentowy wzrost wydatków inwestycyjnych (w porównaniu do początku roku) a 12 miesięcy zamknie się średniorocznym wzrostem 4 proc.

Główny ekonomista banku Barclays ocenia: - W przyszłym roku tylko w usługach można spodziewać się istotnego zwiększenia nakładów. Producenci są ostrożni i wciąż liczą się z ograniczaniem inwestycji.

Inwestycje górnicze były w ostatnich latach kołem zamachowym australijskiej gospodarki, wypracowując około 8 proc. PKB.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.