Bogdanka: odpady, czyli materiały alternatywne

fot: Krystian Krawczyk

W Bogdance mimo dużej głębokości pokładów metanonośność złoża jest bardzo mała.

fot: Krystian Krawczyk

W kopalni Bogdanka wraz z węglem wydobywa się rocznie około 3 mln ton odpadów pogórniczych powstających przy płukaniu i oczyszczaniu węgla. Z uwagi na ich właściwości fizykochemiczne i radiologiczne nie stanowią zagrożenia dla środowiska naturalnego.

Dlatego w nazewnictwie dołowego kamienia lublinianie zamiast słowa "odpad" wolą określenia "surowiec naturalny" lub "materiał alternatywny".

- Tak rozumiane odpady w większym niż dotychczas stopniu powinny być wykorzystywane w procesie rekultywacji wyrobisk odkrywkowych i innych terenów niekorzystnie przekształconych. Odpady karbońskie powinny być wykorzystywane jako materiał alternatywny w budownictwie inżynieryjnym, szczególnie do wykonywania podbudów dróg lokalnych oraz dróg publicznych. Należy jednocześnie kontynuować wykorzystywanie odpadów w budownictwie hydrotechnicznym. Także dla lokalnych samorządów sięganie po nie jest dogodnym źródłem materiałów do budowy na ich terenach obiektów sportowych i rekreacyjnych - mnoży możliwości wykorzystywania tak rozumianych surowców naturalnych Laurencja Łyszczarz, specjalistka z zakresu ochrony środowiska w Lubelskim Węglu Bogdanka.

Do takiego spojrzenia na pogórnicze odpady trzeba jednak jeszcze skuteczniej przekonywać lokalne samorządy oraz inwestorów z kręgu budownictwa inżynieryjnego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.

Jaworzno: 7 miliardów na energetykę, 4,5 mld na fabrykę elektryków i koniec ery slajdów

Inwestycyjny zwrot w Jaworznie staje się faktem. Miasto, które trzy lata temu kojarzyło się z awariami bloku 910 MW, brakiem węgla i wstrzymaną budową szybu Grzegorz, dziś ma na stole projekty za kilkanaście miliardów złotych. O transformacji energetycznej, górniczej i motoryzacyjnej mówili zgodnie samorządowcy i władze województwa śląskiego.

Jak Czeladź dała drugie życie kopalni i buduje markę Zagłębia

Dziś widzimy efekty w postaci zrewitalizowanych obiektów, ale samorząd Czeladzi już na początku lat dwutysięcznych zakupił teren po kopalni Saturn. Była to decyzja świadoma - mówi Stefania Lazar, dyrektor Muzeum Saturn w Czeladzi.