Bogdanka: dwa lata na parkiecie

24 miesiące temu lubelska kopalnia debiutowała na Giełdzie Papierów Wartościowych. 25 czerwca minęły dwa lata od chwili debiutu Lubelskiego Węgla Bogdanka na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie. Bogdanka była pierwszą polską kopalnią węgla kamiennego notowaną na giełdzie. Spółka przygotowywała się do prywatyzacji przez kilka lat, a zdaniem jej obecnego zarządu wybór drogi prywatyzacyjnej nie był przypadkowy – Warszawska Giełda Papierów Wartościowych gwarantowała obiektywność i przejrzystość tego procesu.

– Dziś chyba już nikt nie ma wątpliwości, że upublicznienie Bogdanki poprzez Giełdę Papierów Wartościowych i podniesienie jej kapitału przyniosło spółce same korzyści. Przypomnę najważniejsze: cena emisyjna naszych akcji, ustalona na poziomie 48 złotych, już w dniu debiutu wzrosła do 56 złotych. Po dwóch latach aktualne notowania akcji Bogdanki są dwukrotnie wyższe. Beneficjentami tego wzrostu są nasi akcjonariusze, w tym i pracownicy, którzy otrzymali ponad 3 miliony akcji z puli akcji pracowniczych. W IPO pozyskaliśmy 528 milionów złotych kapitału, który, zainwestowany w rozwój firmy i podwojenie produkcji, dalej będzie zwiększał naszą wartość. Wreszcie staliśmy się spółką prywatną, ze stabilnym akcjonariatem, zainteresowanym długofalowym procesem budowy wartości Bogdanki na rynku. To wszystko dwa lata temu nie było takie oczywiste. Wówczas udało nam się przekonać inwestorów, że wydobywając węgiel, można na tym zarabiać – dzieli się refleksją Mirosław Taras, prezes lubelskiej kopalni.

O historycznym debiucie i historycznym sukcesie mówili przed dwoma laty obserwatorzy procesu. Był on wówczas czwartą co do wielkości pod względem rynkowej kapitalizacji ofertą skarbu państwa w historii GPW. Środki uzyskane z oferty Bogdanka stopniowo przeznacza na budowę nowej i modernizację istniejącej infrastruktury technicznej w ramach pola Stefanów. Inwestycja ta umożliwi spółce podwojenie produkcji węgla już od 2014 r. Obecnie akcje LW Bogdanka wyceniane są na 116,8 zł za walor. Spółka od marca 2011 roku znajduje się w indeksie WIG-20 (to dwadzieścia największych spółek znajdujących się na warszawskim parkiecie), zakwalifikowała się także do grona firm tworzących prestiżowy indeks RESPECT (indeks spółek odpowiedzialnych społecznie). Akcje Bogdanki kształtują również subindeks WIG-surowce. W 2010 roku Grupa LW Bogdanka odnotowała wzrost przychodów ze sprzedaży o 10,02 proc., a jej zysk netto wyniósł 230,12 mln zł i był o ponad 20 proc. wyższy niż w roku poprzednim.

Bogdanka, wybierając prywatyzację poprzez giełdę, przetarła szlak kolejnym polskim firmom z branży wydobywczej. W jej ślady już za niespełna tydzień pójdzie Jastrzębska Spółka Węglowa.

– Jestem przekonany, iż JSW odniesie sukces i to ona swoimi z kolei doświadczeniami przetrze drogę na giełdę pozostałym śląskim firmom wydobywczym – uważa prezes Taras.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojnarowski: Magazyny gazu w Polsce są zapełnione w 99 proc.

Magazyny gazu w Polsce są zapełnione w 99 proc., co wobec średniej unijnej na poziomie około 70 proc. pozwala nam myśleć o bezpieczeństwie dostaw - powiedział w środę we Wrocławiu wiceminister energii Konrad Wojnarowski.

Instytut im. Wojciecha Korfantego przenosi się do zabytkowej willi w Katowicach

Willa, która pamięta dawne Katowice, otwiera nowy rozdział swojej historii. Od listopada 2026 roku Instytut im. Wojciecha Korfantego będzie mieć siedzibę przy ul. Sokolskiej 8 w Katowicach – w zabytkowym budynku zaprojektowanym przez architekta Louisa Damego. Na spotkania w nowym miejscu Instytut zaprosi już na początku 2027 roku.

Najtańsza benzyna w Wielkopolsce, a diesel - na Podlasiu

Najtańsza benzyna obecnie jest w Wielkopolsce, gdzie za jej litr płaci się średnio 6,92 zł; najtańszy diesel jest z kolei na Podlasiu, gdzie kosztuje on średnio 7,95 zł za litr - podał w środę e-petrol.pl. Z kolei najtańszy gaz jest na Górnym Śląsku, Kujawach i Pomorzu i kosztuje średnio 3,33 zł.

Mieszkańcy małych gmin górniczych chcą pracy i realnego wpływu na decyzje

Raport z badania RAISING: Kto powinien decydować o przyszłości regionów węglowych? Mieszkańcy małych gmin górniczych chcą pracy i realnego wpływu na decyzje