Bogdan Kułakowski: Policzyłem i wyszło mi, że mam na koncie ponad 360 zjazdów na dół kopalń
1 z 7
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Ciężko namówić fotografa z tak długim stażem do zapozowania przed obiektywem. Po kilku prośbach udało się
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
2 z 7
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Bogdan Kułakowski: Policzyłem i wyszło mi, że mam na koncie ponad 360 zjazdów na dół kopalń
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
3 z 7
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Bogdan Kułakowski: Policzyłem i wyszło mi, że mam na koncie ponad 360 zjazdów na dół kopalń
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
4 z 7
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Bogdan Kułakowski: Policzyłem i wyszło mi, że mam na koncie ponad 360 zjazdów na dół kopalń
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
5 z 7
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Bogdan Kułakowski: Policzyłem i wyszło mi, że mam na koncie ponad 360 zjazdów na dół kopalń
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
6 z 7
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
Bogdan Kułakowski: Policzyłem i wyszło mi, że mam na koncie ponad 360 zjazdów na dół kopalń
fot: Katarzyna Zaremba-Majcher
- 1
- 2