Będą ujmować metan z węgla, jak gaz z łupków...

fot: ARC

Wykonano dwa odwierty – Wesoła PIG-1 (otwór pionowy) i Wesoła PIG-2H (otwór kierunkowy) – do pokładów węgla 501 i 510, na głębokości około 1000 m

fot: ARC

Czegoś takiego w Europie nie próbowali. W USA i owszem. Polska to jednak nie Ameryka i bogactwo samo do nas nie przychodzi. Czasem trzeba sięgnąć po nie kilometr w głąb ziemi i pomóc naturze. Jeszcze w tym roku okaże się, czy metan zalegający w pokładach węgla zyska miano kopaliny, czy też nadal będzie uważany za odpad.

"Przedeksploatacyjne odmetanowanie pokładów węgla otworami powierzchniowymi - ocena zastosowania w warunkach złożowych i górniczych Górnośląskiego Zagłębia Węglowego wraz z odwierceniem otworu badawczego" brzmi tajemniczo i naukowo. A w gruncie rzeczy chodzi w tym projekcie o to, by doświadczalnie sprawdzić, czy pod wpływem hydroszczelinowania uda się wyprowadzić na powierzchnię przynajmniej trzy razy więcej gazu niż za pomocą klasycznych technik odmetanowania, stosowanych w naszych metanowych kopalniach.

Od grudnia 2013 r. w lesie nieopodal kopalni Mysłowice-Wesoła zadomowili się wiertnicy i geolodzy. Wykonali dwa odwierty: pionowy i przechodzący przezeń (na głębokości ok. 1000 m) poziomy (1918 m długości), zwany kierunkowym...

- W ten otwór zamierzamy na przełomie czerwca i lipca wtłoczyć do nieeksploatowanych pokładów węgla 501 i 510 wodę z tzw. propantem, czyli np. z piaskiem, pod ciśnieniem 200-300 atmosfer. Spowoduje to powstawanie mikroszczelin w złożu, a piasek nie pozwoli, by skała pod ciśnieniem górotworu zakleszczyła się z powrotem, w efekcie czego gaz będzie miał czym ujść do otworu produkcyjnego, czyli pionowego - tłumaczy przejrzyście dr Janusz Jureczka, kierownik projektu i pracownik Oddziału Górnośląskiego Państwowego Instytutu Geologicznego, który to realizuje pionierskie doświadczenie pod nadzorem Ministerstwa Środowiska i za pieniądze NFOŚiGW.

Budżet projektu opiewa na dwadzieścia parę milionów. Na wiercenia wydano najwięcej: 17 mln zł. Ile będzie kosztowało szczelinowanie? To się okaże po majowym przetargu.

Polska nie Stany
Ponad 800 mln m sześc. metanu rocznie uwalnianych jest przy eksploatacji pokładów węgla kamiennego. Tylko 170 mln jest wykorzystywanych jako paliwo w przykopalnianych instalacjach. W Górnośląskim Zagłębiu Węglowym (GZW) tzw. potencjał zasobowy metanu określa się na ok. 230-250 mld m sześc., w tym ok. 170 mld m sześc. to zasoby bilansowe, wydobywalne. Prawdopodobnie tyle mamy do wydobycia gazu łupkowego. Z tym że dotarcie do metanu jest kilkakrotnie tańsze niż do gazu zgromadzonego w łupkach.

Tu wyjaśnienie: zwykło się uważać, że gaz ziemny, gaz łupkowy i metan z pokładów węgla, to jakby trzy różne rodzaje paliwa kopalnego. Tymczasem...

- W zasadzie we wszystkich tych trzech przypadkach chodzi o taki sam metan, z mniejszymi lub większymi domieszkami innych gazów - wyjaśnia dr Jureczka i tłumaczy, dlaczego w latach 90. Amerykanie nie ruszyli z przemysłowym wydobyciem metanu na południu GZW.

Pokłady skał lub węgla kamiennego, w których zgromadzony jest gaz, mają różne własności zbiornikowe i petrofizyczne, w tym szczególnie przepuszczalność. Lapidarnie rzecz ujmując: im jest ona niższa, tym bardziej gaz jest w nich "uwięziony". W USA przepuszczalność jest wysoka i dopóki nie ruszyła łupkowa rewolucja, dopóty co roku wydobywano dla celów energetycznych ponad 50 mld m sześc. tego gazu (teraz w Polsce rocznie zużywamy ok. 16 mld m sześc. gazu ziemnego). Niestety, już wiadomo, że z polskich pokładów węgla nie osiągnie się "amerykańskiej wydajności".

Odmetanowanie skuteczne
Po szczelinowaniu okaże się, czy eksploatacja metanu na skalę przemysłową jest opłacalna. Ale nie tylko o nią chodzi w tym projekcie.

- Chodzi także o to, by sprawdzić, czy nie jest to tańsza metoda odmetanowania pokładów węgla przed rozpoczęciem ich eksploatacji w stosunku do metod obecnie stosowanych - podkreśla dr Jureczka.

Na odmetanowanie kopalnie (kilka tylko mamy takich, w którym ten gaz nie jest zagrożeniem) wydają z pewnością grube miliony. Ile? Tego spółki węglowe nie chcą wyjawić. Zatem gdyby nawet nie udało się zbić kokosów na metanie zalegającym w pokładach węgla, to perspektywa tego, że poprzez ujęcie cennego surowca energetycznego, jakim jest metan, doprowadziłoby się do eksploatacji złóż węgla w warunkach znacznie zmniejszonego zagrożenia metanowego...

- Sprawdzimy, ile metanu da się wyprowadzić z pokładów. Zakładamy, że ok. 70 proc. Nawet jeśli na dole zostanie 30 proc. metanu, to i tak zagrożenie metanowe zostanie znacznie zmniejszone, np. z IV do II kategorii, a przy dobrych warunkach, nawet i I kategorii. To z kolei oznacza eksploatację węgla w zupełnie innych warunkach, również ekonomicznych - wyjaśnia dr Jureczka.

W geologii każde doświadczenie, bez względu na końcowy wynik, ma istotne znaczenie. Realizatorzy projektu nie zakładają, że osiągną spektakularny sukces. Byliby bardzo zadowoleni, gdyby udało się ująć dzięki szczelinowaniu co najmniej trzy razy więcej metanu niż bez stosowania tej metody. Byliby radzi, bo taki wynik oznaczałby, że metan może być w naszym górnictwie traktowany w jakiejś przyszłości nie jako odpad, ale ważny surowiec energetyczny, nie mówiąc już o tym, że dzięki temu w stopniu znaczącym zmniejszy się w naszych kopalniach zagrożenie metanowe...

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Odpady zamiast węgla. NFOŚiGW wskazuje na potencjał spalarni w transformacji ciepłownictwa

Instalacje termicznego przekształcania odpadów powinny rozwijać się w Polsce do łącznej przepustowości około 4 mln ton rocznie – ocenił zastępca prezesa NFOŚiGW Paweł Augustyn. Według Funduszu mogłoby to ograniczyć zużycie węgla o blisko 2 mln ton i wesprzeć dekarbonizację ciepłownictwa.

PLK zakończyły testy łączności GSM-R na CMK. Droga do 250 km/h coraz bliżej

PKP Polskie Linie Kolejowe zakończyły testy cyfrowej łączności GSM-R na Centralnej Magistrali Kolejowej - podała spółka. Łączność ta umożliwia stosowanie systemu bezpieczeństwa ETCS (systemu zarządzania ruchem pociągów) poziomu 2. Celem jest zwiększenie prędkości eksploatacyjnej na CMK do 250 km/h.

Znamy najlepszą przestrzeń publiczną województwa śląskiego

Przystań żeglarska przy jeziorze Paprocany w Tychach zdobyła I Nagrodę Marszałka Województwa Śląskiego w XXVII edycji konkursu „Najlepsza Przestrzeń Publiczna Województwa Śląskiego”. Nagrody wręczono 23 października w Muzeum Śląskim w Katowicach.

PKP Cargo nie zawnioskuje do KNF o emisję akcji, która miała podwyższyć kapitał zakładowy

PKP Cargo odstąpiło od złożenia do KNF wniosku o zatwierdzenie emisji akcji serii N, która miała podwyższyć kapitał zakładowy spółki - podało w piątek PKP Cargo. W ocenie zarządcy masy sanacyjnej złożenie prospektu opartego na założeniach, które są obecnie analizowane, nie byłoby uzasadnione.