Autostrady: swoje zrobli, lecz im nie zapłacili

fot: ARC

Zamiar podwyżki spółka Stalexport Autostrada Małopolska (SAM) ogłosiła w styczniu

fot: ARC

Ponad 60 firm uczestniczących w budowie autostrady A4 między Brzeskiem a Wierzchosławicami domagało się w czwartek 17 maja w krakowskim oddziale GDDKiA wypłaty ok. 8 mln zł od firmy Poldim za wykonane prace. Poldim złożyła wniosek o ogłoszenie upadłości.

Tarnowska firma Poldim jest uczestnikiem konsorcjum, które przejęło budowę odcinka A4 Brzesko - Wierzchosławice. W skład konsorcjum wchodzą też firmy Heilit + Woerner Budowlana, Strabag, Przedsiębiorstwo Inżynieryjne IMB - Podbeskidzie.

Jak powiedział przedstawiciel poszkodowanych podwykonawców Jerzy Kasprzyk, zaległości Poldimu wobec nich sięgają jeszcze miesięcy zimowych i wynoszą w sumie ok. 8 mln zł.

- W większości jesteśmy małymi, lokalnymi firmami wykonującymi roboty budowlane czy transportowe. Każdy dzień i godzina gra na naszą niekorzyść, bo wielu z nas jest już na skraju bankructwa - wyjaśnił Kasprzyk.

Czwartkowe spotkanie w krakowskim oddziale GDDKiA nie przyniosło rozstrzygnięć. Ustalono, że na początku tygodnia podwykonawcy spotkają się z przedstawicielami pozostałych firm wchodzących w skład konsorcjum budującego odcinek autostrady między Brzeskiem a Wierzchosławicami.

Przedstawiciele firm, którym Poldim zalega z płatnościami poinformowali, że jeśli w najbliższym czasie nie zostaną podjęte decyzje, mogą zablokować budowę odcinka autostrady A4.

Konsorcjum firm Heilit + Woerner Budowlana, Strabag, Poldim, Przedsiębiorstwo Inżynieryjne IMB - Podbeskidzie od października zeszłego roku prowadzi prace budowlane na A4 między Brzeskiem a Wierzchosławicami, po tym jak rozwiązano umowę z wcześniejszym wykonawcą: polsko-macedońskim konsorcjum firm NDI oraz SB Granit.

Według przyjętego harmonogramu w pierwszej kolejności ma zostać ukończony węzeł Wierzchosławice, a cały odcinek do początku stycznia 2013 r.

Poldim przeżywa trudności finansowe od końca ubiegłego roku. Zadłużenie spółki przekracza 100 mln zł. W zeszłym miesiącu złożyła ona w tarnowskim sądzie wniosek o przeprowadzenie upadłości układowej. W tamtejszym Powiatowym Urzędzie Pracy złożyła też zawiadomienie o zamiarze przeprowadzenia zwolnień grupowych obejmujących ponad 410 pracowników z załogi liczącej blisko 600 osób.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.

Górniczy wagonik. Pomnik i wspomnienie, bo kopalnię zamknięto cztery lata temu

Jak wyglądała restrukturyzacja górnictwa w Zagłębiu Ruhry? Co dalej z kopalnią Czeczott? I jakie jest miejsce polskiego węgla w Europie? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 17 października 1996 roku.