Australia: tak mieszkają górnicy

fot: Wacław Turek/ARC

fot: Wacław Turek/ARC

+25 Zobacz galerię

Galeria
(28 zdjęć)

Górnicy pracujący w Australii, a wśród nich także ci, którzy wyjechali z Polski muszą gdzieś mieszkać... Jak wiadomo kopalnie leżą w różnych miejscach Australii . Jedne bliżej inne dalej od miast czy miasteczek.

Na terenach kopalń istnieją też tzw. ACCOMODATION VILAGES (specjalne wioski dla pracowników), czy też CAMPY w różnych miejscach. Niektóre w miasteczkach, a inne z dala od nich. Jeszcze inne firmy są właścicielami całych wiosek/miasteczek typowo górniczych, w których 90 proc. mieszkańców to właśnie pracownicy kopalń.

Np firma X-Strata jest właścicielem prawie całego miasteczka Tiery leżącego godzinę jazdy na północ od Emerald (ok. 100km). Część górników mieszka więc w domach płacąc nie więcej niż 40 dolarów tygodniowo (oczywiście bez wyżywienia). We wspomnianych ACCOMODATION VILAGE tez płaci się kilkadziesiąt dolarów za tydzień noclegu...tam już z wyżywieniem . Tiery, jak i inne miasteczka stale się rozrastają, podobnie jak miejscowości Dysart czy Moranbah na północ od Emerald.

Czasem jednak bywa i tak, że z braku miejsc, czyli noclegów, domów do wynajęcia i w campach niektóre firmy są zmuszone do wynajmowania da pracowników pokoi w motelach.

Siedmiu wspaniałych (do muszkieterów dołączyła kolejna czwórka) - górnicy z Polski, mieszkają np. w Emerald w wynajmowanych przez firmę specjalnie dla nich domów (jeden z nich posiada na swoim terenie basen), z których w wolne dni wracają do miasta Yeppoon leżącego nad oceanem, na wschód od miasta Rockhampton.

W campie w okolicach Middlemount (2 godz. drogi na północ od Emerald) mieszkał polski górnik, inżynier, zatrudniony w firmie Anglo Coal. Po założeniu rodziny przeprowadził się jednak do większego domu.

W galerii: Miejsca (opisane w powyższym tekście), w których w Australii mieszkają górnicy (zdjęcia Wacław Turek)

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mirosław Skibski (ARP): Najświeższe dane rynkowe nie powinny zbyt szybko wpadać w niepowołane ręce

– Papierkiem lakmusowym rynku jest przede wszystkim stan zwałów węgla, gdyż to na nich najszybciej widać pierwsze objawy zmian na rynku. Inne kluczowe czynniki, które stale monitorujemy, to tempo inwestycji, postęp robót przygotowawczych oraz poziom kosztów wydobycia – mówi Mirosław Skibski, dyrektor Oddziału Agencji Rozwoju Przemysłu S.A. w Katowicach.

Rajd na platformie Toyoty po podziemnych wyrobiskach

Prace projektowe nad samochodem kosztowały konstruktorów wiele wysiłku. Skupiali się przede wszystkim nad takim dobranie podzespołów, aby maksymalnie zminimalizować ewentualne prace serwisowe w momentach usterek. Pozyskanie komponentów wytrzymałych do podziemnej eksploatacji pojazdu była dla konstruktorów ogromny wyzwaniem.

Rodzinnie, rowerowo i rekordowo – za nami wakacje z Kolejami Śląskimi

Ponad 45 tys. podróży z rowerami i o ponad jedną trzecią większe zainteresowanie wakacyjną ofertą – tegoroczne lato w Kolejach Śląskich upłynęło pod znakiem aktywnych i rodzinnych wyjazdów.

KGHM to mocny gracz na globalnej arenie

Rozmowa z Anną Sobieraj-Kozakiewicz, wiceprezes zarządu KGHM Polska Miedź ds. aktywów zagranicznych