Armagnac u emeryta

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Trzy dekady wykręciłem w dziennikarstwie, więc wiem, co mówię. A powiem, że czasy, w których dziennikarzy raczono dobrymi trunkami, należą do przeszłości. Ale...
Pojechałem dnia pewnego do Gródka k. Będzina, do naczelnego historyka lokalnej społeczności i nieistniejącego już górnictwa Zagłębia Dąbrowskiego. I wielkie zaskoczenia, bo inż. Bolesław Ciepiela (o nim mowa) zaproponował redaktorowi tzw. kielicha. Całkiem sporego. Zobaczywszy jednak, co chce weń wlać mój rozmówca, rzekłem:
- O nie! Panie Bolesławie, czegoś takiego szkoda dla dziennikarza. Odrobinkę tylko, proszę.
No i dostałem z 20 ml. Wcześniej tak zacnego trunku służbowo nie kosztowałem. To był armagnac z 1930 r. Butelka - 1500 euro. Żeby było jasne: emerytury górnicze nie są aż tak wysokie, by inż. Ciepiela mógł smakowac trunki z takich półek. To był prezent od syna na 80. urodziny :-)

ANDRZEJ BĘBEN
publicysta

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.

Z Wełnowca na koniec świata. Jak chłopak ze Śląska zarządza gigantyczną kopalnią na pustyni Atakama

Mateusz Moskwa pochodzi z Katowic, wykształcenie zdobywał na krakowskiej AGH, a dziś odpowiada za kluczowe operacje w jednej z największych kopalni miedzi na świecie, należącej do KGHM

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".