ArcelorMittal: stanowisko w sprawie protestu

Arcmittal swietochlowice BAR

fot: Bartłomiej Szopa

Największym przedsięwzięciem ArcelorMittal Poland, łączącym się również z ochroną środowiska, jest modernizacja walcowni zimnej, która m. in. spowoduje jej wyciszenie

fot: Bartłomiej Szopa

W związku z opublikowanymi informacjami na temat protestów pracowników ArcelorMittal, spółka nadesłała do redakcji portalu nettg.pl stanowisko w tej sprawie.

Zawarta jest w nim wypowiedź Williego Smita, członka komitetu zarządzającego, wiceprezesa, dyrektora personalnego grupy ArcelorMittal, którą zamieszczamy poniżej:

"ArcelorMittal szanuje prawo swoich pracowników do demonstracji. Jednakże, biorąc pod uwagę obecną sytuację ekonomiczną, zarząd firmy jest przekonany, iż strajki zapowiadane w kilku lokalizacjach w Europie, a także demonstracja w Londynie są bezcelowe.

W świetle obecnej sytuacji ekonomicznej w Europie, ArcelorMittal podjął w ostatnich miesiącach decyzje o czasowym wyłączeniu kilku instalacji w Europie, a także był zmuszony na stałe wyłączyć część surowcową w Liege. Decyzje te były na bieżąco konsultowane w ramach dialogu społecznego prowadzonego z przedstawicielami związków zawodowych oraz z innymi osobami dotkniętymi skutkami tych decyzji.

Czasowe lub stałe zaprzestanie produkcji nie jest decyzją łatwą dla żadnej firmy. ArcelorMittal jest firmą hutniczą; naszym celem jest produkcja stali. Jednakże decyzje o wstrzymaniu produkcji stanowią odpowiedź na nadwyżkę zdolności produkcyjnych, z którą mamy obecnie do czynienia w Europie.

Wiadomo, że Europa zmaga się z poważnymi ekonomicznymi wyzwaniami, o których codziennie donoszą pierwsze strony gazet. W związku z tym, że strefa euro znajduje się obecnie w okresie recesji jest prawdopodobne, że wzrost PKB w IV i I kw. będzie ujemny.

Myślenie, że taki stan rzeczy nie odbije się na europejskim przemyśle stalowym, jest nierealistyczne. Obecny popyt na stal w Europie w przybliżeniu sięga jedynie 75 proc. stanu sprzed kryzysu i naszym zdaniem powrót do przedkryzysowych wartości nie nastąpi zbyt szybko. Ignorowanie rzeczywistości gospodarczej i dalsza produkcja stali, na którą nie ma nabywców, byłaby dla ArcelorMittal w dłuższej perspektywie znacznie bardziej szkodliwa.

Mamy dużo wiary w przyszłość europejskiego sektora stalowego, jednakże w obecnej sytuacji, w której musimy się zmierzyć dodatkowo z groźbą taniego importu z gospodarek rozwijających się, zmniejszony popyt na stal winien być zaspokajany przez nasze najbardziej konkurencyjne huty. Inne działania byłyby krótkowzroczne i niedobre z punktu widzenia strategii biznesowej.

Naszą strategią jest ochrona długofalowych interesów naszych hut w Europie i na świecie. Rozumiemy, że jest to trudne dla wszystkich zaangażowanych stron, ale poprzez stały dialog społeczny pracujemy nad zminimalizowaniem skutków tego stanu rzeczy w możliwie największym stopniu. Na przykład, tak jak informowaliśmy wcześniej, staramy się znaleźć rozwiązanie dla 581 pracowników, dotkniętych zamknięciem części surowcowej w Liege, co pozwoli uniknąć zwolnień.

Chcielibyśmy prosić wszystkich, aby mieli na uwadze trudną sytuację ekonomiczną w Europie i ze zrozumieniem odnieśli się do faktu, że decyzje te zostały podjęte przez koncern nie ze złej woli, ale w dobrze rozumianym interesie całej grupy. Ich podjęcie było konieczne dla utrzymania konkurencyjności i równowagi przedsiębiorstwa. Jednocześnie dokładamy wszelkich starań, aby na drodze dialogu społecznego minimalizować negatywny wpływ obecnej sytuacji na wszystkich naszych pracowników."

Pracownicy ArcelorMittal w całej Europie biorą udział w Europejskim Dniu Solidarności. W Polsce miejscem protestu był obszar pod oddziałem koncernu.

 

CZYTAJ WIĘCEJ:

Hutnictwo: pracownicy ArcelorMittal bedą protestować w Krakowie

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pasażerowie dybią na rydza

Jesienią w pociągach Kolei Śląskich nie brakuje entuzjastów grzybobrania, a pełne kosze, z którymi pasażerowie wracają do domów, są najlepszym dowodem na udane wyprawy. Pociągiem można wygodnie dotrzeć do lasu, a po spacerze komfortowo wrócić do domu.

W piątek na stacjach benzyna i diesel tańsze niż w czwartek

W piątek maksymalna cena litra benzyny 95 wynosi 6,56 zł, benzyny 98 - 7,28 zł, a oleju napędowego - 7,99 zł - wynika z obwieszczenia Ministra Energii. W porównaniu z czwartkiem spadły ceny wszystkich trzech rodzajów paliw. W czwartek litr benzyny 95 kosztował nie więcej niż 6,63 zł, benzyny 98 - 7,37 zł, a oleju napędowego - 8,02 zł. Następne obwieszczenie Ministra Energii ws. maksymalnych cen paliw zostanie opublikowane 23 października i określi ceny na sobotę, niedzielę i poniedziałek. 

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi

Wysokie ceny paliw nie ograniczają popytu na inne towary oraz usługi - uważają ekonomiści banku PKO BP. Ich zdaniem, utrzymanie wysokiej konsumpcji jest możliwe dzięki wysokim oszczędnościom. 

Przewodniczący komitetu wierzycieli Zondacrypto: Do wtorku poszkodowani mogą zgłaszać wierzytelności

Do przyszłego wtorku poszkodowani w aferze giełdy Zondacrypto mogą zgłaszać swoje wierzytelności syndykowi operatora tej giełdy BB Trade Estonia - powiedział PAP Damian Przybyłowski, przewodniczący komitetu wierzycieli estońskiej spółki. Jak dodał, dotychczasowe zgłoszenia sięgają ok. 40 mln euro.