Anna Moskwa: Nie krytykujemy potrzeby transformacji energetycznej, tylko sposób zarządzania systemem handlu uprawnieniami do emisji ETS

fot: Maciej Dorosiński

- CBAM może być okazją do dobrej dyskusji nad całym systemem uprawnień, nad naszą rolą w tym systemie uprawnień i nad miejscem naszych przedsiębiorstw w całym tym systemie - mówiła Anna Moskwa

fot: Maciej Dorosiński

- Polska złożyła do Komisji Europejskiej wniosek o kompleksową reformę systemu handlu emisjami dwutlenku węgla w systemie ETS - wynika z poniedziałkowej wypowiedzi minister klimatu i środowiska Anny Moskwy.

- Oczywiście kompleksowa reforma uprawnień do emisji (jest potrzebna - PAP). My złożyliśmy wniosek o taką kompleksową reformę. Pierwszym działaniem, które Komisja Europejska powinna podjąć, to wycofanie podmiotów finansowych z rynku uprawnień do emisji - powiedziała Moskwa.

Dodała, że uprawnieniami do emisji można handlować na platformach spekulacyjnych, jak na przykład Bitcoinem. Jej zdaniem nie sprzyja to sprawiedliwej transformacji.

- Krytykujemy spekulacje, dostęp instytucji finansowych, małą transparentność tego funduszu i to, że każda instytucja europejska jest bezradna, bo jak spojrzymy na mechanizm kontroli, to nigdy nie da się uchwycić takiej podwyżki ETS, by KE lub inna instytucja europejska mogła zainterweniować. W takim wymiarze to nie zachęca polskich firm do transformacji i też nie buduje pozytywnego wizerunku transformacji w społeczeństwach - podkreśliła szefowa MKiŚ.

Minister klimatu i środowiska wskazała, że nie krytykujemy potrzeby transformacji energetycznej, tylko sposób zarządzania systemem handlu uprawnieniami do emisji ETS. Podkreśliła, że Polska przeznacza również środki krajowe na transformację energetyczną.

Na pytanie, co dzieje się z pieniędzmi ze sprzedaży uprawnień do emisji CO2, minister klimatu odparła, że rząd niczego w tej sprawie nie ukrywa. Zaapelowała, by nie wchodzić w narrację, że Polska jest niesamowitym beneficjentem systemu ETS. Wskazała, że nasz kraj dokłada fundusze na transformację klimatyczną i energetyczną ze środków krajowych i od lat przeznacza na to pieniądze w ramach takich programów, jak Czyste Powietrze czy Mój Prąd, a także dofinansowania termomodernizacji budynków.

- Transformacja energetyczna jest naszym priorytetem. Krytykujemy ETS nie dlatego, że krytykujemy potrzebę transformacji, ale krytykujemy sposób, w jaki ten fundusz jest zarządzany - oświadczyła Moskwa.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1755950522 pelczynska

Pełczyńska-Nałęcz: Podpisałam ostatni, dziewiąty wniosek z KPO

Minister funduszy i polityki regionalnej Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz poinformowała w środę, że podpisała ostatni, dziewiąty wniosek o płatność z Krajowego Planu Odbudowy, a jego wartość wynosi 55 mld zł.

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.