Amerykanie zakręcają sobie naftowy kurek

fot: ARC

Cena ropy naftowej, która spadała od połowy 2014 r., zaczęła odbijać przed połową lutego

fot: ARC

Christ MacIntosh amerykański menażer finansowy specjalizujący się w globalnej makroekonomii i ekonomi behawioralnej (zależnej od zachowania ludzi) na stronach internetowych Doug Casey’s International Man pisze, że nowa agenda klimatyczna USA doprowadzi do pogłębienia istniejącego już kryzysu energetycznego.

Przesłankami tego przekonania mają być aktualne decyzje kalifornijskich organów władzy wspierającej ogrzewanie elektryczne, przy eliminacji energii wytwarzanej z paliw kopalnych. W skali kraju Kongres zamierza zakazać wszelkich odwiertów ropy naftowej na większości wód morskich Stanów Zjednoczonych oraz udaremnić potencjalne jej wydobycie w zachodniej części kraju i zainwestować w tym celu miliardy dolarów w ochronę środowiska na tych terytoriach.

Jest to suma 31,7 miliarda dolarów, zatwierdzona przez Komisję ds. Zasobów Naturalnych Izby Reprezentantów, a przepisy te nakładałby nowe opłaty na firmy naftowe i wydobywcze. Teraz ustawa ta ma być znacznie poszerzona o program o wartości wielu miliardów dolarów obejmujący reformy społeczne i zmiany klimatyczne. Omawia ona w najdrobniejszych przepisach wszystkie możliwe aspekty jej zastosowania i ma ok. 2 m wysokości papieru, na którym ją zapisano.

Kto jest w stanie to przeczytać? Nie mówiąc o tym, aby rzeczowo nad tym dyskutować. Bo nie o to chodzi tylko, o to aby większość mogła to zaakceptować będąc przekonana, że tak powinno być. Według przewodniczącego Demokratów przepisy „stawią czoła szkodom wyrządzanym przez zmiany klimatyczne, wprowadzą nasz kraj na bardziej zrównoważoną i sprawiedliwą ścieżkę gospodarczą i środowiskową oraz stworzą miliony miejsc pracy”.

MacIntosh uważa to za czysty idiotyzm. Jego zdaniem sytuację tę wykorzystają trzy państwa azjatyckie, które podejmują działania wręcz przeciwne. Są to Chiny, Rosja i Turcja. Nie propagują one i nie będą propagować histerii klimatycznej. W razie potrzeby będą to popierać, ale ich czyny zawsze będą przemawiać głośniej niż słowa, a są one całkiem przeciwne ich zapewnieniom i deklaracjom.

Wiadomo już, że do 2025 r. Rosja planuje zwiększenie mocy czynnej elektrowni gazowych o 634 mld stóp sześciennych (bcf), podczas gdy realizowane projekty stanowią pozostałe 179 bcf.

Chiny są drugim co do wielkości podmiotem przyczyniającym się do zwiększania mocy produkcyjnych gazu ziemnego na świecie, z planowanym zwiększeniem mocy o 473 bcf do 2025 r.

Oczekuje się, że Turcja będzie trzecim co do wielkości wnoszącym swój wkład do zwiększenia mocy produkcyjnych gazu ziemnego na świecie z 372 bcf.

Wydaje się, że kraje te rozumieją konieczność inwestowania w dodatkowe zwiększenie mocy, aby zapewnić u siebie skutecznie zaspokojenie szczytowego zapotrzebowania na energię i zmniejszyć import LNG w sezonie zimowym. Ma to sens zarówno w celu podtrzymania funkcjonowania przemysłu, jak i zmniejszenia zależności od zewnętrznych źródeł energii.

Zupełne przeciwieństwo tego, co robi Zachód.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PLK zakończyły testy łączności GSM-R na CMK. Droga do 250 km/h coraz bliżej

PKP Polskie Linie Kolejowe zakończyły testy cyfrowej łączności GSM-R na Centralnej Magistrali Kolejowej - podała spółka. Łączność ta umożliwia stosowanie systemu bezpieczeństwa ETCS (systemu zarządzania ruchem pociągów) poziomu 2. Celem jest zwiększenie prędkości eksploatacyjnej na CMK do 250 km/h.

Znamy najlepszą przestrzeń publiczną województwa śląskiego

Przystań żeglarska przy jeziorze Paprocany w Tychach zdobyła I Nagrodę Marszałka Województwa Śląskiego w XXVII edycji konkursu „Najlepsza Przestrzeń Publiczna Województwa Śląskiego”. Nagrody wręczono 23 października w Muzeum Śląskim w Katowicach.

PKP Cargo nie zawnioskuje do KNF o emisję akcji, która miała podwyższyć kapitał zakładowy

PKP Cargo odstąpiło od złożenia do KNF wniosku o zatwierdzenie emisji akcji serii N, która miała podwyższyć kapitał zakładowy spółki - podało w piątek PKP Cargo. W ocenie zarządcy masy sanacyjnej złożenie prospektu opartego na założeniach, które są obecnie analizowane, nie byłoby uzasadnione.

Wiceminister Neneman: Rezygnacja z podwyżki CIT oznacza konieczność szukania oszczędności w budżecie

Rezygnacja z podwyżki stawek CIT dla największych firm oznacza konieczność szukania oszczędności w budżecie na 2027 rok – powiedział PAP wiceminister finansów Jarosław Neneman.