Akcje: na parkiecie o punkty, przed Spodkiem o krew

fot: Andrzej Bęben/ARC

Możesz zobaczyć mecze i pomóc chorym, którym potrzebny jest szpik...

fot: Andrzej Bęben/ARC

IV Memoriał Agaty Mróz-Olszewskiej (14-16 września), to nie tylko zmagania zespołów ligi mistrzyń. To także starania o pozyskanie dawców szpiku i krwi. Impreza bowiem oprócz walorów sportowych, ma także charakter edukacyjny. Agata zmarła na białaczkę. Chorych na nią może uratować przeszczep szpiku. Im więcej dawców, tym więcej ocalonych.

Zacznijmy od sportu. W piątek, sobotę i niedzielę na parkiecie w Spodku w turnieju (każdy z każdym) wystąpią siatkarki klubów:
• Tauron MKS Dąbrowa Górnicza,
• Crvena Zvezda Belgrad,
• Azerrail Baku,
• Dinamo Moskwa.

Memoriał jest pokłonem dla Agaty, znakomitej siatkarki, która będąc w stanie terminalnym urodziła córkę (Lilianka ma dziś 4 lata) i propagowała ideę krwiodawstwa oraz transplantacji szpiku kostnego.

Hematolog prof. Sławomira Kyrcz-Krzemień podkreślała, podczas przedmemoriałowej konferencji prasowej, że nie ma przeszczepień bez dawców. W leczeniu nowotworów krwi niezbędne są komórki krwiotwórcze. Te obecne są, m.in., w szpiku kostnym. Profesor prosiła dziennikarzy, by za ich pośrednictwem przekazać potencjalnym dawcom szpiku informację: pobieranie szpiku nie boli!

Przed Spodkiem w sobotę (od 12.00 do 17.00) i w niedzielę (od 9.0 do 14.00) będą stały specjalne ambulanse Ośrodka Dawców Szpiku działającego przy Regionalnym Centrum Krwiodawstwa i Krwiolecznictwa w Katowicach. W nich to będzie można oddać nie tylko krew, ale także złożyć akces na dawcę szpiku.

Uwaga kibice! To nie boli. BY zostać dawcą szpiku sama wola nie wystarczy. Pobiera się ok. 10 mililitrów krwi do badań tzw. genotypu. I jeśli przebiegną one pozytywnie, to taki obywatel wpisywany jest w rejestr dawców szpiku kostnego. W Polsce rocznie wykonuje się ok tysiąca przeszczepień. Wbrew pozorom wcale nie jest łatwo znaleźć dla chorego odpowiedniego dawcę. Stąd też im jest ich więcej, tym lepiej.

- Obecnie w rejestrze polskim mamy 338 tysięcy dawców. Dla porównania - w Niemczech prawie 4,7 miliona - informuje prof. Kyrcz-Krzemień.

Do niedawna większość szpiku do przeszczepień dla polskich pacjentów pochodziła od dawców z Niemiec. Teraz udział dawców zagranicznych oscyluje między 35 a 50 proc.

Pierwszy przeszczep szpiku w Polsce przeprowadzono w 1984 r. Aleksandra Przybylska miała wówczas 6 lat. Bez transplantacji szpiku czekałaby ją śmierć. Żyje do dziś i ma się dobrze. Dzięki przeszczepom szpiku kostnego w Polsce życie dostało ok. 8 tysięcy ludzi. Możesz pomóc chorym, którym potrzebny jest szpik. Wystarczy, że poświęcisz parę minut w ambulansie Ośrodka. Dla żywych, ale poważnie chorych. I dla pamięci Agaty Mróz-Olszewskiej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Motyka: Prezydent walczy z nami kosztem polskich kierowców

Prezydent dzisiaj walczy z nami kosztem polskich kierowców - ocenił w czwartek w Poznaniu minister energii Miłosz Motyka. Polityk zaznaczył, że brak podpisu głowy państwa pod ustawą o nadzwyczajnych zyskach koncernów paliwowych oznacza wyższe ceny na stacjach benzynowych.  

Będą nowe przepisy ułatwiające dostęp do rynku wodoru

Ministerstwo Energii przygotowuje nowy pakiet przepisów upraszczających dostęp do rynku wodoru - poinformował w czwartek wiceminister energii Piotr Masłowski. Podczas debaty na konferencji Energy Days w Katowicach Masłowski przyznał, że barier legislacyjnych na rynku wodoru "na chwilę obecną jest bardzo wiele".

Do połowy września zarejestrowano ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa

Zespoły CSIRT NASK, CSIRT GOV oraz CSIRT MON do połowy września zarejestrowały ponad 207 tys. incydentów cyberbezpieczeństwa - poinformował w czwartek Michał Strzelczyk z Ministerstwa Cyfryzacji (MC). Liczba ta wzrośnie w związku ze zwiększoną aktywnością oszustów w okresie wyprzedaży - dodał.

Kraków w jeden dzień bez bagażu: jak zaplanować zwiedzanie między pociągiem a samolotem

Jeśli masz w Krakowie tylko kilka godzin, na przykład między przyjazdem pociągu a wieczornym lotem, najwięcej czasu odzyskasz, pozbywając się bagażu na samym początku. Centrum Krakowa jest zwarte: z dworca Kraków Główny na Rynek Główny idzie się około 15 minut, a stamtąd na Wawel kolejne 10–15. To trasa, którą da się przejść pieszo, ale nie z walizką na kocich łbach i po schodach wzgórza wawelskiego.