Akcje: czy ktoś zarobi na papierach ZE PAK?

fot: ARC

Mijający rok nie był najlepszy dla warszawskiej giełdy. Wśród największych spółek notowanych na warszawskim parkiecie w ciągu ostatnich dwunastu miesięcy akcje zaledwie dwóch zyskały na wartości

fot: ARC

2 mld zł resort skarbu państwa będzie chciał uzyskać ze sprzedaży udziałów w ZE PAK i w kilku mniejszych spółkach. We wtorek 23 października ruszają zapisy na sprzedaż akcji ZE PAK dla inwestorów instytucjonalnych. Debiut giełdowy - jeśli nic nie stanie na przeszkodzie spółki planuje się pod koniec października.

- Sprzedaż PAK w tym roku to był dobry ruch ze strony MSP, bo w przyszłym roku raczej nie udałoby się uzyskać już takich wycen - uważa Radosław Tadajewski, prezes Grupy Trinity. Chociaż jego zdaniem decyzja o prywatyzacji jest i tak spóźniona o kilka lat. - Patrząc na wyniki finansowe, to nie jest spółka, która ma najlepsze czasy przed sobą.

Świadczą o tym przede wszystkim pogarszające się z roku na rok wyniki finansowe. Ostatnio przedstawiciele spółki przyznali się do problemów z zaopatrzeniem w węgiel w I połowie roku.

- Tegoroczny debiut jest spóźniony o kilka lat, patrząc choćby na 12. stronę prospektu, czyli wyniki finansowe i wyjaśnienia do nich. Jeszcze trzy lata temu spółka potrafiła zarobić rocznie blisko 700 mln zł, rok później to było 334 mln zł, a później - 316 mln zł. W tym roku, po wynikach zysku netto za pierwszą połowę roku 2012, znowu widzimy spadek o kilkanaście procent. Dlatego obawiałbym się o późniejszy debiut PAK, raczej on nie wyjdzie lepiej niż teraz - wyjaśnia Radosław Tadajewski, prezes Grupy Trinity.

Zapisy inwestorów indywidualnych na akcje Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin zakończyły się w ubiegły piątek. Jak podkreśla prezes Grupy Trinity, w przypadku spółek, które czekają na prywatyzację, nie ma już co liczyć na powtórzenie wyników z debiutu GPW, kiedy na akcje zapisało się ponad 320 tys. osób. Jego zdaniem już udział 20-30 tys. osób w ofercie byłby sukcesem.

- Dobrym krokiem było zwiększenie limitu zapisów do prawie 25 tys. zł z poprzednich 10 tys. zł. Dla wielu większych inwestorów kwota 10 tys. zł, jak to miało miejsce w przypadku poprzednich prywatyzacji w ramach akcjonariatu obywatelskiego, nie była warta zachodu - mówi Radosław Tadajewski.

23 października rozpoczynają się zapisy inwestorów instytucjonalnych, które potrwają trzy dni. Ministerstwo Skarbu Państwa zaplanowało debiut PAK na koniec miesiąca, pod warunkiem jednak, że sytuacja na giełdach będzie sprzyjająca. Zdaniem Radosława Tadajewskiego jest zbyt dużo niewiadomych, by prognozować, jak będzie kształtowała się cena akcji w dniu debiutu.

- Gdybym miał zgadywać, to myślę, że będziemy bliżej 2-3 proc. wzrostu, czyli bardziej przykład Jastrzębskiej Spółki Węglowej niż przykład PZU czy GPW, kiedy można było zarobić 12-18 proc. na debiucie. W dłuższej perspektywie, kilkuletniej, uważam, że to może nie być najlepsza inwestycja, bo w przeciwieństwie do kilku innych, prywatyzowanych wcześniej spółek Skarbu Państwa, przed którymi rysowały się raczej dobre perspektywy, w tym przypadku spółka ma przed sobą sporo wyzwań - dodaje prezes Grupy Trinity.

Nie wyklucza jednak, że PAK jeszcze zaskoczy inwestorów i to w pozytywnym sensie.

Oferta publiczna ZE PAK obejmuje ponad 26 mln akcji należących do Skarbu Państwa, które stanowią 50 proc. kapitału spółki. Jeśli państwo sprzeda wszystkie posiadane akcje, do Zygmunta Solorza-Żaka należeć będzie 51,7 proc. akcji, a reszta znajdzie się w wolnym obrocie giełdowym.

Po dziewięciu miesiącach przychody ze sprzedaży akcji należących do Skarbu Państwa wynoszą ponad 8,1 mld zł, czyli ponad 80 proc. z zaplanowanych na ten rok 10 mld zł.

- To z jednej strony dobra wiadomość. Z drugiej strony, zebranie tej końcówki oznaczało będzie kilka nerwowych miesięcy do końca roku. Pątnów-Adamów-Konin to oferta, z której rząd dostanie ponad 800 mln zł, jeżeli się powiedzie i oferta zostanie uplasowana przy górnych widełkach. Więc to znacząco przybliży nas do zrealizowania celu budżetowego na ten rok - mówi Radosław Tadajewski.

Jak podkreśla, rząd będzie chciał pozyskać resztę pieniędzy z kilku mniejszych firm.

- Wciąż mówi się, chociaż to wydaje się już mało realne, o IPO Polskiego Holdingu Nieruchomościowego przed końcem roku. To byłby drugi zastrzyk dużych środków. I na tym powinniśmy zakończyć tegoroczne prywatyzacje. Przyszły rok i lata kolejne to może być bardzo trudny czas - prognozuje Radosław Tadajewski.

Dlatego zaplanowany na koniec października debiut Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin to dobra decyzja. Zdaniem eksperta, w późniejszym terminie utrudniłaby to przede wszystkim słabnąca koniunktura na giełdzie.

- Nie widać żadnych powodów do optymizmu. Nie ma żadnych bodźców do długofalowego wzrostu - uważa prezes Grupy Trinity.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Grupa PGE przedstawiła aktualizację strategii do 2035 r. – Energia cyfrowej przyszłości

Grupa PGE przedstawiła zaktualizowaną Strategię do 2035 roku. Wyznacza ona kierunki dalszego rozwoju Grupy PGE w warunkach dynamicznych zmian na rynku energii, tj. elektryfikacji gospodarki, rozwoju technologii cyfrowych i sztucznej inteligencji, a także wskazuje kierunki wzrostu efektywności wykorzystania kapitału oraz odpowiedzialnej polityki dywidendowej. Szacowane łączne nakłady inwestycyjne Grupy PGE do 2035 roku wyniosą około 210 mld zł, co przełoży się na wzrost wyniku EBITDA do ponad 30 mld zł w 2035 roku. Strategia zakłada także powrót do wypłacania dywidendy od podziału zysku za 2026 rok. Strategia podtrzymuje cele klimatyczne Grupy PGE, w tym osiągnięcie zerowej emisji netto z wytwarzania do 2050 roku. 

Zmniejszą liczbę firm zobowiązanych do raportowania zrównoważonego rozwoju

We wtorek rząd zajmie się projektem ustawy, który ma na celu zmniejszenie grupy podmiotów zobowiązanych do przygotowywania raportów zrównoważonego rozwoju oraz zmiany w zasadach raportowania dla grup kapitałowych.

UOKiK nałożył niemal 4 mln zł kary na firmę pożyczkową Aasa Polska

Niemal 4 mln zł kary nałożył Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów na firmę pożyczkową Aasa Polska. Zdaniem Urzędu, spółka naruszyła zbiorowe interesy konsumentów poprzez sztuczne zawyżanie całkowitej kwoty kredytu i omijanie przepisów ustawy o kredycie konsumenckim.

Zima – kto już o niej myśli?

Choć za oknem śniegu jeszcze nie ma, właśnie teraz warto zaplanować zimowy wypoczynek dla całej rodziny. Hotele***NAT zapraszają zarówno w góry - do Krynicy Zdroju, Bukowiny Tatrzańskiej, Ustronia i Wisły, jak i nad Bałtyk - do Sarbinowa oraz Świnoujścia. Niezależnie od tego, czy szukacie śnieżnych stoków, morskiego spaceru czy ciepłego basenu, każdy znajdzie wersję zimowego odpoczynku dla siebie.