AGH: z myślą o eksploatacji gazu łupkowego

Godlo agh KK

fot: Krystian Krawczyk

W krakowskiej Akademii Górniczo-Hutnicze ogłoszono kolejną edycję konkursu „Diamenty AGH”

fot: Krystian Krawczyk

Kształceniem kadr specjalizujących się w poszukiwaniach i wydobyciu gazu łupkowego dla ORLEN Upstream zajmie się Akademia Górniczo-Hutnicza w Krakowie (AGH). Uczelnia zyska specjalistycznego partnera w zakresie wykładów, praktyk i staży zawodowych.

„Nawiązana współpraca to odpowiedź na rosnące zapotrzebowanie na fachowe kadry inżynieryjno-techniczne w przemyśle naftowym, jak i potrzebę zmiany kierunkowego kształcenia. Rozwijający się dynamicznie nowy rynek złóż niekonwencjonalnych, a w szczególności aspekt badawczy poszukiwań, wymaga innowacyjnych rozwiązań zarówno w obszarze technologicznym, jak i edukacyjnym” - podaje w komunikacie AGH.
 

Rzecznik prasowy uczelni Bartosz Dembiński informuje, że w ramach współpracy partnerów przewidziano m.in. specjalistyczne wykłady prowadzone przez kadrę ORLEN Upstream, realizację praktyk dla studentów Akademii w spółce oraz staży zawodowych dla doktorantów i pracowników uczelni. AGH utworzy również autorskie studia podyplomowe ukierunkowane na zdobywanie nowoczesnej wiedzy niezbędnej w pracach poszukiwawczo-wydobywczych.
 

List intencyjny został podpisany w Krakowie przez Prorektora ds. Współpracy i Rozwoju AGH, prof. Jerzego Lisa, Dziekana Wydziału Wiertnictwa, Nafty i Gazu AGH, prof. Andrzeja Goneta oraz Wiesława Prugara, Prezesa Zarządu ORLEN Upstream.
 

- AGH kształci specjalistów w praktycznie wszystkich dziedzinach związanych z szeroko pojętą energetyką. Umowa z ORLEN Upstream umożliwi nam uatrakcyjnienie tego kształcenia i jeszcze lepszy, bezpośredni kontakt naszych studentów i naukowców z najnowocześniejszymi technologiami stosowanymi w branży poszukiwawczo-wydobywczej - uważa rektor AGH, prof. Antoni Tajduś.
 

Zdaniem prezesa ORLEN Upstream, zacieśnienie współpracy firm wydobywczych z uczelniami takimi jak AGH to ważny krok w budowaniu potencjału wiedzy i być może szansa na rozwój własnych, polskich, innowacyjnych technologii.
 

- Do poszukiwań i wydobycia węglowodorów ze złóż niekonwencjonalnych potrzebne są nie tylko specjalistyczne licencje, ale przede wszystkim wysokiej klasy specjaliści. Nie jest tajemnicą, że w Polsce brakuje takich kadr, więc nasza współpraca ma szansę zrewolucjonizować tę część rynku pracy - komentował po podpisaniu umowy Wiesław Prugar.
 

ORLEN Upstream jest spółką należącą do Grupy ORLEN, powołaną do realizacji strategii koncernu w zakresie poszukiwania i wydobycia węglowodorów. Podstawową działalnością firmy jest między innymi: poszukiwanie i rozpoznanie złóż węglowodorów, prowadzenie wydobycia ropy naftowej i gazu ziemnego, wykonywanie usług związanych z poszukiwaniem, rozpoznaniem i eksploatacją złóż ropy naftowej oraz gazu ziemnego.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wojnarowski: Magazyny gazu w Polsce są zapełnione w 99 proc.

Magazyny gazu w Polsce są zapełnione w 99 proc., co wobec średniej unijnej na poziomie około 70 proc. pozwala nam myśleć o bezpieczeństwie dostaw - powiedział w środę we Wrocławiu wiceminister energii Konrad Wojnarowski.

Instytut im. Wojciecha Korfantego przenosi się do zabytkowej willi w Katowicach

Willa, która pamięta dawne Katowice, otwiera nowy rozdział swojej historii. Od listopada 2026 roku Instytut im. Wojciecha Korfantego będzie mieć siedzibę przy ul. Sokolskiej 8 w Katowicach – w zabytkowym budynku zaprojektowanym przez architekta Louisa Damego. Na spotkania w nowym miejscu Instytut zaprosi już na początku 2027 roku.

Najtańsza benzyna w Wielkopolsce, a diesel - na Podlasiu

Najtańsza benzyna obecnie jest w Wielkopolsce, gdzie za jej litr płaci się średnio 6,92 zł; najtańszy diesel jest z kolei na Podlasiu, gdzie kosztuje on średnio 7,95 zł za litr - podał w środę e-petrol.pl. Z kolei najtańszy gaz jest na Górnym Śląsku, Kujawach i Pomorzu i kosztuje średnio 3,33 zł.

Mieszkańcy małych gmin górniczych chcą pracy i realnego wpływu na decyzje

Raport z badania RAISING: Kto powinien decydować o przyszłości regionów węglowych? Mieszkańcy małych gmin górniczych chcą pracy i realnego wpływu na decyzje