AGH: studenci kierunków górniczych świętują

fot: Andrzej Bęben/ARC

Ta konferencja, to ważne wydarzenie w życiu AGH

fot: Andrzej Bęben/ARC

4 grudnia o godz. 17:00 od przemarszu ulicami Krakowa Orszaku Górniczego społeczność Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie rozpocznie obchody górniczego święta Barbórki.

Tradycyjny pochód, w którym uczestniczą władze uczelni, pracownicy i studenci najstarszego wydziału Akademii - Wydziału Górnictwa i Geoinżynierii - to uroczyste rozpoczęcie górniczego święta. Przemarsz orszaku górniczego, który kończy Msza Św. Barbórkowa dla wszystkich górników z województwa małopolskiego w Kolegiacie Św. Anny, jest jednym z najważniejszych wydarzeń w uczelnianej tradycji. "Pochód lisów" odzianych w górnicze mundury, wyposażonych w górnicze lampy i pochodnie, jest na stałe wpisany w grudniowy kalendarz Krakowa.

Obchodom Barbórki w AGH towarzyszyć będą różnorodne wydarzenia naukowe i towarzyskie.

- 6 grudnia, w budynku A-0 odbędzie się 53. Studencka Sesja Naukowa Pionu Górniczego. W ramach wydarzeń kulturalnych odbędzie się tradycyjne Spotkanie Gwarków (górnicza karczma piwna), Babski Comber, spotkania z przemysłem, a także Barbórkowy Turniej Brydża Sportowego o puchar JM Rektora AGH. Uroczyste posiedzenie Senatu AGH z okazji Dnia Górnika odbędzie się 7 grudnia o godz. 13:00 w Auli Głównej budynku A-0. Po jego zakończeniu nastąpi najbardziej barwne wydarzenie, jakim jest "Tradycyjny skok przez skórę" w holu głównym uczelni. Uroczystość ta jest symbolicznym pasowaniem na górnika studentów I roku kierunku górnictwo i geologia - informuje Bartosz Dembiński, rzecznik AGH.

 

Szczegółowy program wydarzeń, wraz z mapą przemarszu Górniczego Orszaku na wydziałowej stronie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Feralny piątek

Nasze kopalnie pustoszeją. Tajemnicą poliszynela jest, że nie ma ludzi do pracy. W ostatnich miesiącach odeszli na świadczenia górnicy z wydobycia i przygotówek, kombajniści z doświadczeniem, elektrycy, strzelniczy, ludzie z dozoru, kierownicy i dyrektorzy. Tymczasem słyszę i czytam ostatnio w mediach, że wracamy do węgla, bo stanowi on nasze zabezpieczenie energetyczne, zwłaszcza teraz, gdy okazuje się, że gazu brak, a jego ceny jeszcze wystrzelą w górę. Ja Wam powiem, że jest to sytuacja wypisz, wymaluj z moich czasów. 

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej