5 mln zł - o tyle została przekroczona jedyna oferta w przetargu na modernizację kopalni

fot: Tomasz Rzeczycki

Dalsze losy planowanej w kopalni inwestycji zależą od wyników rozmów ze starostwem powiatowym i ministerstwem

fot: Tomasz Rzeczycki

Jedyna oferta w przetargu na modernizację neolitycznej kopalni przekroczyła o 5 mln zł kosztorys. Czy wydrążenie dwudziestu metrów chodnika górniczego może być aż tak drogie?

- Oczywiście, że nie - mówi Paweł Urban z Muzeum Historyczno-Archeologicznego w Ostrowcu Świętokrzyskim. - Te dwadzieścia metrów można by w czynie społecznym wydrążyć. Bardzo dużo pochłonie monitoring pola górniczego, remont schodów w szybie, poszerzenie szybu i zamontowanie w nim windy oraz inne prace - wylicza Paweł Urban.

Skąd aż tak duże przekroczenie kosztorysu? Otóż Muzeum Historyczno-Archeologiczne w Ostrowcu Świętokrzyskim postanowiło zgłosić do dofinansowania z funduszów Unii Europejskiej wspólne zadanie inwestycyjne wraz z ostrowieckim starostwem powiatowym. Do przetargu w pakiecie wystawiono remont Pałacu Wielopolskich oraz przebudowę podziemnej trasy turystycznej w neolitycznej kopalni krzemienia w Krzemionkach. Sporządzony w 2017 r. kosztorys na to zadanie opiewał na kwotę 11 mln zł, z tego około 6,5 mln zł przypadało na pałac, a 4,4 mln zł na kopalnię krzemienia. Na taki pakiet zdecydowano się z tego względu, że na dofinansowanie mogły liczyć tylko zadania inwestycyjne na kwotę przynajmniej 2 mln euro.

Pierwotnie w kopalni miały zajść daleko idące zmiany, w tym wydłużenie trasy turystycznej i ułatwienia dla osób niepełnosprawnych na wózkach.

- Projekt przewidywał dwie windy, w szybie Zenon i Ewakuacyjnym - wyjaśnia Paweł Urban. - Konieczność ograniczeń kosztów spowodowała rezygnację z dźwigu w Ewakuacyjnym. Planowany jest zjazd i wyjazd w Zenonie. Drążony nowy chodnik pozwoli na powrót z obecnie z niewykorzystanego turystycznie, ślepego korytarza w okolice Zenona. Ta nowa część będzie mogła być włączona jako uzupełnienie do istniejącej trasy. Możliwy będzie przejazd jedynie do Ewakuacyjnego i powrót. W dalszej części, gdzie trasa przebiega przez wyrobiska, jest zbyt kręta i wąska, uniemożliwia poruszanie się wózkami.

Mniejszy zakres robót obejmie także nadszybia szybów górniczych.

- Pierwotnie projekt zakładał zmianę wyglądu wszystkich pawilonów naszybowych - stwierdza  Paweł Urban. - Niestety już na etapie składania wniosku postanowiono, że remontem objęte zostaną tylko Stefan i Zenon będące w najgorszym stanie technicznym. Projektant dokonał korekty i zmian, obecna polega tylko na ich remoncie, bez istotnej zmiany wyglądu tak jak zakładano pierwotnie. Zmieniona natomiast zostanie prezentacja treści miniekspozycji w tych pawilonach. Będą one spójne z Wystawą Stałą projektowaną w budynku głównym Muzeum, który znajduje się poza polem górniczym i służy obsłudze ruchu turystycznego i jednocześnie jest siedzibą Muzeum.

Wstępne zainteresowanie przetargiem wyraziły trzy firmy. Ostatecznie do przetargu stanęła tylko jedna. Złożona oferta znacznie, o około 80 proc., przekracza wartość kosztorysową zadania. Tymczasem dofinansowanie w wysokości 85 proc. kosztów inwestycji wyliczone jest od kwoty 11 mln zł. Nie można zmniejszyć zakresu robót górniczych ani remontowych w pałacu, gdyż spowoduje to nieprzyznanie środków unijnych.

W związku z tym ostrowieckie muzeum stanęło przed koniecznością podjęcia rozmów ze starostwem powiatowym oraz z ministerstwem w celu znalezienia dodatkowych środków pieniężnych. Możliwe, że w ciągu kilku kolejnych tygodni podjęte zostaną w tym względzie decyzje. Jeśli środki się nie znajdą, do remontu kopalni może w tym roku nie dojść.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Muzyka rodem z Bobrka

Z rur, prętów i rukcugów stworzył instrumenty i skomponował już pierwsze utwory. Oto Klaudiusz Jania, doktor nauk muzycznych, kompozytor, pianista, organista, aranżer i trębacz. 

Zmiany w sektorze górniczym dotkną też miasta. Jastrzębie-Zdój szykuje strategię

Jastrzębie-Zdrój stawia na rozwój, jakość życia i nowoczesność. Przyjęta przez Radę Miasta strategia rozwoju do 2035 roku jest jednym z najważniejszych dokumentów wyznaczających przyszłość miasta.

Dziewiętnaście skrawów kombajnem, czyli brawa dla naszej Bogdanki!

Byłem w Krynicy-Zdroju na konferencji Techniki Urabiania 2026. W tej cyklicznej konferencji biorę udział od wielu lat, bo uważam ją za bardzo ciekawą i na dobrym poziomie - pisze w swoim felietonie Jacek Korski. Co zwróciło szczególnie jego uwagę?

Pokazują, jak trzeba dbać o górniczą tożsamość

W Muzeum Saturn w Czeladzi odbyło się czwarte spotkanie w ramach cyklu „Górnicza tożsamość Zagłębia”. Tym razem uczestnicy przyglądali się wystawie muzealnej nie tylko jako przestrzeni prezentowania zabytków, ale przede wszystkim jako narzędziu budowania opowieści i prowadzenia działań edukacyjnych.