PG Silesia: Właściciel kopalni podjął decyzję. Zostały cztery ściany, w przyszłym roku możliwy koniec fedrowania

fot: Maciej Dorosiński

PG Silesia w ostatnim czasie na inwestycje wydała ponad 100 mln zł

fot: Maciej Dorosiński

Wiele wskazuje na to, że kopalnia Silesia należąca do spółki PG Silesia może zakończy wydobycie w grudniu przyszłego roku. Tak przynajmniej można wywnioskować z treści pisma, które 5 kwietnia br. zarząd spółki skierował do pracowników i związków zawodowych działających w firmie.

W piśmie podkreślono, że „przez 10 lat inwestor wyłożył blisko 1,5 miliarda zł, by kopalnia mogła fedrować, by niemal 2 tys. osób miało stabilne miejsca pracy i by każdy z pracowników mógł czuć się bezpiecznie. Jednak w dobie postępującego kryzysu ekonomicznego inwestor nie może w nieskończoność finansować projektu, który przynosi straty”.

Spółki energetyczne nie odbierają zakontraktowanego węgla. Kierownictwo spółki wskazuje, że dzieje się tak nawet mimo nakładania kar umownych wynikających z zawartych umów.

Poniżej publikujemy treść pisma skierowanego przez zarządu PG Silesia do załogi:

„W tym trudnym okresie dla nas wszystkich, gdy broniąc się przed groźnym wirusem COVID-19 staramy się robić wszystko, by zapewnić bezpieczeństwo sobie i swoim najbliższym przyszło nam mierzyć się także z problemami zawodowymi” – czytamy we wstępie.

„Jako prywatny podmiot na rynku zawsze musieliśmy się mierzyć z trudnościami sami i reagowaliśmy bardzo elastycznie na wszelkie zawirowania i zmiany branży. Nie da się ukryć, że sytuacja naszej kopalni w ostatnim czasie nie jest najlepsza. Postępujący proces dekarbonizacji w Europie, szybujące ceny uprawnień do emisji CO2, rekordowo niskie ceny węgla, zalewający nas surowiec z zagranicy, czy chociażby bardzo ciepła zima sprawiły, że sytuacja branży wydobywczej znacząco się pogorszyła. Dodatkowe problemy pojawiły się poprzez wyhamowanie gospodarki w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa" - pisze zarząd PG Silesia.

"Nasi kontrahenci nie odbierają węgla – ich zapasy są na tyle duże, iż wstrzymują odbiory węgla z PG Silesia nawet kosztem wypłaty kar umownych. Brak perspektyw dla węgla oraz wszechobecna moda na zieloną energię sprawiły, że znalezienie finansowania dla branży wydobywczej graniczy obecnie z cudem. Problem z finansowaniem działalności pojawił się zatem i u nas. Przez 10 lat inwestor wyłożył blisko 1,5 miliarda zł, by kopalnia mogła fedrować, by niemal 2 tys. osób miało stabilne miejsca pracy i by każdy z naszych pracowników mógł czuć się bezpiecznie. Jednak w dobie postępującego kryzysu ekonomicznego inwestor nie może w nieskończoność finansować projektu, który przynosi straty” – informuje dalej zarząd.

W dalszej treści kierownictwo spółki informuje:

"Mając na uwadze dobro pracowników udziałowiec jest gotowy finansować działalność PG Silesia koncentrując się jednak na najbliższych dwóch latach. Po uwzględnieniu wszystkich czynników zewnętrznych jak i wewnętrznych zaproponowano, by dla utrzymania finansowania zmienić założenia przyjętego wcześniej planu na plan krótkoterminowy. To z kolei pozwoli prowadzić wydobycie w PG Silesia do końca 2021 r. Wyeksploatowane zostałyby jeszcze cztery ściany: ściana 123 w pokładzie 477, ściana 301 w pokładzie 310, ściana 331 w pokładzie 330 o ściana 354 w pokładzie 315. Zaznaczono jednak, że warunkiem wdrożenia tego planu osłonowego jest porozumienie zarządu PG Silesia ze ZZ w zakresie solidarnego obniżenia wynagrodzeń dla wszystkich o 10 proc. Dodatkowymi kwestiami warunkującymi plan osłonowy w naszej kopalni są także warunki geologiczne oraz kontynuacja dobrej współpracy i zaangażowania wszystkich pracowników".

"W tym trudnym dla nas czasie niełatwo jest mówić o ustępstwach czy ograniczeniach. Zwłaszcza jeśli dotykają one tak ważnych kwestii jakim jest wynagrodzenie. Mamy jednak nadzieję, że w poczuciu współodpowiedzialności za firmę i w rozumieniu otaczających nas warunków rynkowych zrobimy wszystko, by w ciągu nadchodzących dwóch lat dalej pracować tak efektywnie i bezpiecznie jak do tej pory" - czytamy dalej.

"Drodzy pracownicy, jest nam niezmiernie przykro, że nie możemy spotkać się z Wami osobiście. Obostrzenia wprowadzone, by zapobiegać rozprzestrzenianiu się COVID-19, uniemożliwiłyby zorganizowanie bezpośrednich spotkań w cechowi. Mamy jednak nadzieję, że wspólnie ze związkami zawodowymi i udziałowcami uda się nam znaleźć rozwiązanie tej sytuacji" - kończy pismo zarząd PG Silesia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Tragiczny wypadek w kopalni Murcki-Staszic

Do tragicznego wypadku doszło w poniedziałek 22 czerwca w kopalni Murcki-Staszic. Jeden z pracowników podczas wiercenia otworu strzałowego został przygnieciony bryłą kamienia. Pomimo udzielonej pomocy, nie udało się go uratować.

Wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc.

W kolejnych miesiącach średnioroczny wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc. - ocenili analitycy PKO BP w komentarzu do poniedziałkowych danych GUS o wynagrodzeniu i zatrudnieniu w maju. Dodali, że informacje te są dla Rady Polityki Pieniężnej "korzystnym zestawem danych".

Rząd pracuje projektem dotyczącym skarg do sądu w sprawie programów ochrony powietrza

We wtorek rząd ma zająć się projektem ws. zapewnienia możliwości wnoszenia skarg do sądu dotyczących programów ochrony powietrza oraz usprawnienia procesu aktualizacji programów przez samorządy w okresie przejściowym, zanim wejdą w życie nowe regulacje unijne - zapowiedziała kancelaria premiera.

Zarząd woj. śląskiego otrzymał wotum zaufania i absolutorium z wykonania budżetu

Zarząd woj. śląskiego otrzymał wotum zaufania oraz absolutorium z wykonania budżetu za 2025 r. – Woj. śląskie generalnie jest w dobrej kondycji, to jedno z lepszych miejsc do życia, jeżeli chodzi o nasz kraj. Natomiast, jak wszędzie, mierzymy się z jakimiś problemami – mówił po głosowaniach marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa.