Aktor Franciszek Pieczka był górnikiem w KWK Barbara-Wyzwolenie w Chorzowie

1587719491 kwkbarbara wyzwolenie1

fot: Zbiory Jacka Nowaka/Chorzów

Kopalnia Węgla Kamiennego Barbara-Chorzów na przedwojennej widokówce

fot: Zbiory Jacka Nowaka/Chorzów

Pół wieku temu z krajobrazu Górnego Śląska znikła oficjalnie kopalnia Barbara-Wyzwolenie. Od 1970 r., po połączeniu z kopalnią Chorzów, funkcjonowała jako KWK Barbara-Chorzów. Jednak jej poprzednią nazwę zapamiętał na całe życie Franciszek Pieczka. Aktor znany z roli Gustlika w serialu Czterej Pancerni i Pies właśnie w Barbarze-Wyzwoleniu spędził w młodości rok, drążąc przekopy w kamieniu.

Urodzony w 1928 r. w podraciborskim Godowie przyszły artysta filmowy pochodził z górniczej rodziny. Jego ojciec do pracy na kopalnię chodził dwanaście kilometrów piechotą. Gdy przez dłuższy czas pozostawał bezrobotnym, wówczas rodzina żyła z uprawy roli i hodowli kur, królików oraz krowy. To właśnie za namową ojca młody Franek zdecydował się w latach 50. XX w. na pracę w chorzowskiej kopalni. Ojciec argumentował, że pod ziemią przez okrągły rok jest ciepło, nie pada śnieg ani deszcz.

Pracę załatwił mu kolega ojca. Franciszek Pieczka zjeżdżał więc na szychtę, robił przekopy w kamieniu, uczestniczył przy wierceniu otworów strzelniczych i wrzucaniu brył łopatą-sercówą do wagoników. Była to praca na akord, wynagrodzenie zespołu zależało od liczby przekopanych metrów.

O niebezpieczeństwach takiej roboty przekonał się na własnej skórze. Raz oberwał bryłami kamienia, które odspoiły się od ściany. Dostał w głowę, na której miał skórzany kask. Dzięki pomocy kolegi został uratowany. Gdyby go nie zauważono, zginąłby pod odstrzelonymi kamieniami. - To ocalenie zawdzięczam modlitwie. Mama zawsze mnie uczyła: "Ty so godej: Święty Antoniczku, dej mi na chodniczku" - mówił niedawno aktor w jednym z wywiadów.

Oprócz pracy w kopalni, Franciszek Pieczka miał jeszcze krótki, miesięczny epizod studiów elektronicznych na Politechnice Śląskiej w Gliwicach. Zrezygnował z nich jednak i zdał egzamin do szkoły teatralnej. Wybór okazał się trafny. Aktor w swym dorobku ma sporo ról w filmach, m.in. Kalosze szczęścia, Hydrozagadka, Chłopi, Potop, Quo Vadis, a także w serialach telewizyjnych, m. in. Przyjaciele wesołego diabła i Czterej pancerni i pies.

Czy kariera Franciszka Pieczki, od górnika w kopalni węgla po znamienitego aktora, możliwa była tylko w realiach ustroju komunistycznego? Przykłady zza oceanu pokazują, że niekoniecznie.

- Wielu aktorów amerykańskich wyrosło z klasy ludowej i z wielkiej biedy, dotyczy to zwłaszcza dzieci imigrantów, pierwszego pokolenia rodzącego się w Stanach, często w rodzinach zapracowanych i słabo zarabiających rzemieślników. Taki był los na przykład Kirka Douglasa i Jamesa Cagneya. Ogromnym wysiłkiem wybijali się oni z dołów, by sięgnąć po sukces. Nie wiem nic konkretnego o życiorysie górniczym, choć film "Córka górnika" z Sissy Spacek opowiada o gwieździe country Loretty Lynn, która wychowała się w rodzinie górnika z Kentucky - opowiada dr Michał Oleszczyk, filmoznawca, pracownik naukowy na wydziale "Artes Liberales" Uniwersytetu Warszawskiego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Górnicy jeździli tam elektryczną kolejką już ponad 50 lat temu. Niezwykła historia kopalni Jan

Już dwukrotnie wspominałem o doświadczalnej, zautomatyzowanej kopalni Jan, która powstała w 1968 r. na części kopalni Wieczorek. W odróżnieniu od otwieranej dekadę temu kopalni Bzie-Dębina miała ona dwa szyby i wypełniała definicję kopalni. Stanowiła w istocie koncentrację osiągnięć naukowo-technicznych polskiego górnictwa węgla kamiennego z całym intensywnie rozwijanym zapleczem. 

Piknik na Szkale z historią w tle

Radzionków nie zapomina o swej przeszłości, o znanych ludziach i górnictwie, które przyczyniło się do jego rozwoju

Górska adrenalina w Szczyrku. Wielkie otwarcie Salamandra Alpine Coaster

Dynamiczne zakręty, efektowne spirale, ekscytujące zjazdy i przepiękne górskie krajobrazy – to Salamandra Alpine Coaster, najnowocześniejsza kolejka grawitacyjna w Beskidach. Powstała w Szczyrku, a na sobotę, 11 lipca 2026 r., zaplanowano wielkie otwarcie nowej atrakcji. 

Oddali krew w cieniu kopalnianego szybu. W sumie 52 litry

116 dawców i ponad 52 litry krwi – taki jest wynik letniej edycji zbiórki „Podaruj krew, podaruj życie” w Kopalni Soli "Wieliczka".  Pierwsi kandydaci na krwiodawców pojawili się przy szybie Regis już wczesnym rankiem.