Różnica interesów pomiędzy Lasami Państwowymi a kopalnią

fot: Tomasz Rzeczycki

Sztolnia 9 w Kowarach wydrążona w latach 1949-1950, obecnie jest niedostępna dla zwiedzających

fot: Tomasz Rzeczycki

Na zwolnienia z opłat czy świadczeń publicznych mogą od niedawna liczyć przedsiębiorcy, z uwagi na utracone przychody w czasie obostrzeń wprowadzonych przez rząd w walce z epidemią. Nie jest to jednak powszechną regułą. Nie zapowiada się, by dwie turystyczne kopalnie w karkonoskich Kowarach mogły się spodziewać prolongaty lub obniżenia należności z tytułu dzierżawy gruntu od Lasów Państwowych.

W kowarskiej dzielnicy Podgórze istnieją dwie trasy podziemne. Wejścia do obu znajdują się w lesie, w górskim terenie. Wyżej położona jest trasa funkcjonująca wcześniej pod nazwą Kowarskie Kopalnie, a od kilku lat jako Kopalnia Podgórze. Jej dzierżawca użytkuje fragment działki o powierzchni 1,04 ha w Leśnictwie Przełęcz. W opisie taksacyjnym stosowanym przez Lasy Państwowe działka ta określona została jako N-KOP, czyli nieużytek pokopalniany. Znajdują się na niej wejścia do sztolni transportowych nr 19 i 19a z czasów wydobycia rud uranu w połowie XX w. Ta druga służyła później dowozowi pacjentów do podziemnego inhalatorium radonowego, działającego w głębi korytarzy przez kilkanaście lat.

Nieco niżej położony jest zespół wyrobisk poszukiwawczych sztolni 9 i 9a, rozbudowany do celów badawczych i szkoleniowych w czasach, gdy podlegały one Politechnice Warszawskiej. Tam od Lasów Państwowych dzierżawione jest 0,0284 ha, również w Leśnictwie Przełęcz. Gospodarzem trasy podziemnej jest spółka, prowadząca tuż obok sztolni hotel. Zarówno hotel, jak i trasa zostały w marcu zamknięte i nie przyjmują gości.

Jak nas poinformowała Katarzyna Adamczyk, nadleśniczy Nadleśnictwa Śnieżka, nie jest rozważana opcja zmian w pobieraniu opłat z tytułu umowy dzierżawy, to znaczy ich obniżenia lub wydłużenia terminu płatności, a w umowach nie są zawarte klauzule dotyczące takich sytuacji, jak obecna.

- Umowy dzierżawy gruntów zawarte zostały w latach 2013 i 2015 na czas nieokreślony. Nie dotyczą one tras podziemnych i związane są z prowadzoną działalnością, w tym na potrzeby wejść do sztolni - stwierdza Katarzyna Adamczyk. I dodaje, że w umowach nie są zawarte klauzule dotyczące takich sytuacji, jak obecna.

W podobnej sytuacji jak kowarscy przedsiębiorcy znaleźli się gospodarze części innych tras podziemnych - tych, których wyloty szybów bądź sztolni, zarówno wejściowych, jak i ewakuacyjnych, znajdują się na terenach Lasów Państwowych. Muszą oni liczyć na dobrą wolę nadleśnictw, z którymi zawarte zostały umowy dzierżawy.

Na terenach Lasów Państwowych znajdują się m.in. wejścia do podziemi Zamku Książ w Wałbrzychu, Kopalni Cyny św. Jana w Krobicy, część wejść do Kopalni Złota w Złotym Stoku, czy też szyb ewakuacyjny podziemnej kopalni piasku w Tomaszowie Mazowieckim.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Wujek będzie centrum kosmicznym? Dziś ważna decyzja dla Katowic i Śląska

Dziś ma zapaść decyzja o tym, gdzie powstanie ośrodek Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA). Czy Katowice mają szansę z Krakowem i Warszawą? 

Od kopalni Max do Parku Tradycji

Historia kopalni Michał w Michałkowicach, dziś dzielnicy Siemianowic Śląskich, to opowieść o narodzinach przemysłowego miasta, dramatycznych wojennych losach i powojennej transformacji przestrzeni poprzemysłowej w miejsce pamięci i kultury.

Wojciech Balczun: Orlen nie prowadzi rozmów ws. zakupu rafinerii Schwedt

Orlen nie prowadzi obecnie negocjacji dotyczących zakupu rafinerii Schwedt ani objęcia udziałów w niemieckiej spółce PCK Schwedt - poinformował minister aktywów państwowych Wojciech Balczun w odpowiedzi na poselską interpelację.

Koniec rosyjskiego gazu szansą dla Polski. Rośnie znaczenie tranzytu

Znaczenie Polski jako kraju tranzytowego w handlu gazem ziemnym może wzrosnąć w najbliższych latach dzięki całkowitemu wycofaniu się UE z importu gazu z Rosji, przy utrzymującym się popycie na to paliwo – wskazali analitycy Polskiego Instytutu Ekonomicznego.