Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.30 PLN (-1.67%)

KGHM Polska Miedź S.A.

302.80 PLN (-0.41%)

ORLEN S.A.

132.92 PLN (+0.58%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-1.43%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.47 PLN (+1.63%)

Enea S.A.

22.00 PLN (+0.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.25 PLN (+1.00%)

Złoto

4 644.50 USD (+0.16%)

Srebro

76.43 USD (+2.85%)

Ropa naftowa

108.17 USD (-2.85%)

Gaz ziemny

2.78 USD (+0.91%)

Miedź

5.98 USD (-0.71%)

Węgiel kamienny

112.00 USD (-0.27%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.30 PLN (-1.67%)

KGHM Polska Miedź S.A.

302.80 PLN (-0.41%)

ORLEN S.A.

132.92 PLN (+0.58%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-1.43%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.47 PLN (+1.63%)

Enea S.A.

22.00 PLN (+0.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.25 PLN (+1.00%)

Złoto

4 644.50 USD (+0.16%)

Srebro

76.43 USD (+2.85%)

Ropa naftowa

108.17 USD (-2.85%)

Gaz ziemny

2.78 USD (+0.91%)

Miedź

5.98 USD (-0.71%)

Węgiel kamienny

112.00 USD (-0.27%)

Skoczek ma pełną swobodę wykonywania różnego rodzaju ewolucji, od salt po figury, a nawet tańce

fot: ARC

Marcin Chrzanowski z ruchu Halemba kopalni Ruda szybuje w przestworzach w ramach projektu „Dream Walker – w 80 skoków dookoła świata”. Na zdjęciu: skok z 80-metrowego gmachu Wydziału Nauk o Ziemi UŚ w Sosnowcu

fot: ARC

Marcin Chrzanowski to pierwszy polski górnik, który postanowił rzucić się na głowę z klifu Kjerag, wzniesienia położonego w Norwegii nad Lysefjordem. Szybował w dół dokładnie 424,8 m. To był jego najdłuższy swobodny lot w życiu. Ratownik z rudzkiej Halemby od kilku lat skacze na linie techniką dream jump. To dopiero jest adrenalina. Skoki na bungee to przy tym dziecinada. Liczy się bowiem długość swobodnego lotu. A ta w technice dream jump nie ma sobie na razie równych – potwierdzają miłośnicy tej dyscypliny.

Dream jump to opatentowana technika oddawania skoków z wysokości, z wykorzystaniem układu asekuracyjnego wykonanego z lin dynamicznych i tzw. bloczka. Uprząż znajduje się na wysokości klatki piersiowej skoczka, łącząc część biodrową z piersiową. Właśnie dzięki zastosowanemu układowi rozwieszenia lin możliwe jest maksymalne wydłużenie swobodnego spadania, nawet do 90 proc. wysokości obiektu, z którego oddawany jest skok. Musi być on oddany głową w dół – jest to podstawowy warunek poprawnego i bezpiecznego lotu. Poza tym długi, swobodny lot daje skoczkowi nieskończone możliwości wykonywania akrobacji powietrznych – salt lub gwiazd. Możliwe są również skoki wieloosobowe lub z różnego rodzaju przedmiotami.

W przypadku bungee długość swobodnego lotu nie przekracza zwykle 50 proc. wysokości obiektu. Co istotne, charakterystyczne silne szarpnięcie w momencie wyhamowania podczas skoku na bungee jest nieodczuwalne w przypadku techniki dream jump. A zatem skoczek nie nadwyręża zbytnio swego kręgosłupa. To dobra wiadomość dla tych, którzy mają z nim problemy i kochają adrenalinę. Komfort skoku też ma znaczenie.

– Na przykład w przypadku skoku oddanego z wysokości 60 m swobodny lot ma długość 40 m, zaś hamowanie zamyka się w 10 m. Zapas bezpieczeństwa wynosi 10 m nad ziemią. W bungee taki sam skok z wysokości 60 m, ma tylko 25 m swobodnego lotu, hamowanie to również 25 m przy zapasie bezpieczeństwa wynoszącym 10 m nad ziemią – porównuje Marcin Chrzanowski.

W Polsce mamy pięć obiektów, z których można oddawać skoki w technice dream jump. Są to sosnowiecka „Żyleta”, komin w Kostrzycy koło Karpacza, czyli wysoki na 100 m Giant Tower, stadion we Wrocławiu przy alei Śląskiej, Dream Tower w Głogowie i wreszcie Big Tower w Szczecinie, najwyższy na świecie punkt do wykonywania skoków dream jump. Ten 252-metrowy olbrzym to pamiątka po opuszczonej fabryce.

– Skok z tego ostatniego obiektu graniczy z szaleństwem. Skoczek ma pełną swobodę wykonywania różnego rodzaju ewolucji, od salt po figury, a nawet powietrzne tańce. Tam też trenowałem. A poza tym sporo czasu spędziłem w tunelu aerodynamicznym – opowiada ratownik z Halemby, uczestnik projektu „Dream Walker – w 80 skoków dookoła świata”. Zakłada on wykonywanie skoków na linach z najwyższych klifów i budowli na świecie.

Skok z klifu Kjerag, góry położonej w Norwegii nad fiordem Lysefjorden, z pewnością najdłużej zapadnie mu w pamięci.

– Mieszkaliśmy trzy dni wraz z szesnastoosobową grupą zapaleńców z różnych stron świata pod namiotami na ponad 900 m wzniesieniu, na terenie miejscowego parku narodowego. Wokół przepaść i niesamowite widoki. Jakiś czas czekaliśmy na dobrą, w miarę bezwietrzną pogodę. Podmuchy silniejszego wiatru, wiadomo, znoszą skoczka, a to nie służy jego bezpieczeństwu. Kilka razy trzeba było zejść z platformy, ale w końcu zapięli mnie w uprząż linową i padła komenda do skoku. Zamknąłem oczy i poszybowałem w dół niczym ptak. Nawet zapomniałem o tym, że przecież mam lęk wysokości. Dla mnie stanie nad przepaścią, przed skokiem, to są właśnie te największe emocje, że dech w piersiach zapiera – śmieje się Marcin.

To był najdłuższy swobodny lot skoczka z Halemby. Z wysokości 980 m liczył sobie 424,8 m.

– To jest doświadczenie, które trudno opisać słowami. Trzeba skoczyć, żeby odczuć na własnej skórze. Adrenalina jest niesamowita. Przez większość trwania lotu miałem otwarte oczy, bo wcześniej wolałem frunąć z zamkniętymi, i może tak już zostanie na przyszłość – wspomina.

Twórca dream jumpu, Tomasz Zieliński, pierwszy skok oddał w 1997 r. w Głogowie i to właśnie on kierował wyprawą na klif Kjerag. Pierwszy skok oddał Hiszpan Carlos Torija, za nim poszybowała cała reszta ekipy. Tym samym drużyna zamknęła zawody nowym rekordem świata w skokach techniką dream jump.

Norwegia była kolejnym przystankiem w ramach projektu „Dream Walker – w 80 skoków dookoła świata” po Francji, Hiszpanii, Norwegii, Grecji i Emiratach Arabskich.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Szyb Mikołaj w pełnej krasie. Warto zobaczyć go na zdjęciach

To kolejny szyb, który świetnie się prezentuje na zdjęciach specjalistów z Mobilnego Centrum Digitalizacji Instytutu in. Wojciecha Korfantego. Chodzi o szyb Mikołaj z Rudy Śląskiej.

Po kopalniach w Bytomiu zostały wspomnienia i zdjęcia...

Jeszcze w latach 90. XX wieku w krajobrazie Bytomia dominowały kominy zakładów przemysłowych i produkcyjnych, które tworzyły trzon bytomskiej gospodarki. Dzisiaj po większości zakładów jak: huty, elektrownie, kopalnie węgla kamiennego oraz rud cynku i ołowiu, a także karbidowni, browaru i wielu innych zakładach pozostały tylko wspomnienie i zdjęcia. Historię nieczynnych już zakładów przemysłowych i produkcyjnych przedstawił podczas prelekcji „Dawne Zakłady Przemysłowe i Produkcyjne na terenie Bytomia” bytomski historyk Tomasz Sanecki.

Plaża, która zachwyca i wypoczynek, który zostaje w pamięci – poznaj uroki Jarosławca

Są takie miejsca nad polskim morzem, do których chce się wracać. Pachną sosnowym lasem, szumią falami, kuszą spacerami o zachodzie słońca i dają to, czego w codziennym zabieganiu najbardziej nam brakuje, czyli prawdziwy odpoczynek. Jednym z takich miejsc jest Jarosławiec, malownicza nadbałtycka miejscowość, która od kilku lat zachwyca turystów nie tylko klimatem rodzinnego kurortu, ale też niezwykłą plażą znaną jako „polski Dubaj”.

Pętla Cieńkowska w Wiśle – atrakcja dla całej rodziny

Czasem naprawdę niewiele trzeba, żeby odpocząć. Krótka podróż, zmiana otoczenia, świeże powietrze i widok na góry potrafią skutecznie oderwać od codziennego tempa. Wisła Malinka i Pętla Cieńkowska to propozycja dla tych, którzy chcą choć na chwilę zostawić za sobą hałas ulic, obowiązki i miejski pośpiech, a jednocześnie nie planować dalekiej, wymagającej wyprawy.