Straty kopalni cyncy w Krobicy rosną przez wirusa

fot: Tomasz Rzeczycki

Fragment sztolni św. Leopold, stanowiącej wejście do kopalni w Krobicy

fot: Tomasz Rzeczycki

Mimo restrykcji związanych z epidemią, turystyczna kopalnia cyny w Krobicy w Górach Izerskich szykuje się do sezonu letniego. Gdy nie można udostępniać wyrobisk zwiedzających, łatwiej jest prowadzić niezbędne prace konserwacyjne. Niestety, pieniędzy od tego nie przybywa.

- Frekwencja w lutym dopisała. Udało się zarobić na koszty bieżące i spłacić część zadłużenia z listopada grudnia, kiedy ruch był bardzo słaby. Marzec zapowiadał się lepszy niż listopad i grudzień, było kilka rezerwacji grupowych, ale wirus powodował ich anulacje. Na maj były 32 grupy po 40-50 osób, co dawało nadzieję na spłatę wszystkich zadłużeń, ale na obecną chwilę zostało ich 4... Niestety wirus bardzo wpłynął na ruch i obroty, straty są coraz większe - informuje Patrycja Werecka, prowadząca podziemną trasę w Kopalni św. Jan w Krobicy oraz wieżę widokową w sąsiednim Mirsku.

Oba te obiekty są zamknięte od 12 marca 2020 r., zgodnie z zarządzeniem. Stosowną informację wywieszono na wypadek, gdyby pojedyncze osoby chciały przyjść i zapytać. Czas przerwy w zwiedzaniu wykorzystywany jest na zabiegi konserwacyjne po zimie. Prace te normalnie odbywałyby się w godzinach wieczornych i nie kolidowałyby z ruchem turystycznym, gdyby turystyka funkcjonowała.

W przeważającej liczbie przewodnicy oprowadzający po kopalni pracowali na podstawie umowy-zlecenia, więc teraz mają wolne. Przewodnik, który jest zatrudniony etatowo, pracował zdalnie, ale się rozchorował, na szczęście nie na Covid19.

- Jest zarządzenie, więc nie narażam moich pracowników i ich rodzin - stwierdza Patrycja Werecka. - Szykujemy się na przyjęcie pracowników do nowego nabytku-foodtracka. Kwestie doposażenia i formalności związane z mediami i sanepidem... Jest co robić - dodaje.

Kopalnia w Krobicy leży na północnym krańcu Gór Izerskich, w pobliżu Świeradowa-Zdroju. Udostępniona została dzięki pracom, jakie wykonały KGHM CUPRUM sp. z o.o. Centrum Badawczo-Rozwojowe z Wrocławia oraz Zakład Robót Górniczych i Wysokościowych AMC Andrzej Ciszewski z Mnikowa koło Balic. W latach 2013-2019 wyrobiska udostępniane były zwiedzającym przez gminę Mirsk. Jesienią 2019 r. kopalnię wraz z wieżą widokową wydzierżawiono.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Znów głośno wokół Turowa - mamy wyjaśnienia w tej sprawie

Zdaniem niektórych hydrologów, dalsze pogłębianie turowskiej odkrywki będzie oznaczać ciągły drenaż wód podziemnych. Jedyną radą – jak dodają – jest powstrzymanie tego procesu szybszym odejściem od eksploatacji węgla i rozpoczęciem rekultywacji.

Maleje wydobycie węgla z zastosowaniem podsadzki

Od szeregu lat kopalnie węgla kamiennego prowadzą doszczelnianie zrobów zawałowych mieszaninami wodno-pyłowymi. Jest ono realizowane głównie w ramach profilaktyki przeciwpożarowe.

Węgiel wraca do łask. PGG zwiększa wydobycie i redukuje dotacje

Przedstawiciele zarządu Polskiej Grupy Górniczej uczestniczyli w debatach Future Mining Forum & Expo, które odbyło się w dniach 9-11 września w katowickim Międzynarodowym Centrum Kongresowym.

O górnictwie coraz częściej wypowiadają się ludzie, którzy kopalnie widzieli w internecie

Miniony tydzień upłynął pod znakiem wielu wydarzeń z górnictwem w tle. Najważniejszym były podobno Targi Future Mining w katowickim Centrum Kongresowym. I właściwie na tym można skończyć. Z ciekawości pojechałem, choć byłem pełen obaw, jak tam będzie przy obecnej mizerii górnictwa węglowego. I cóż, organizacja sprawna, bardzo profesjonalna. Wśród zwiedzających spotkałem wielu znajomych, którzy byli jednak zawiedzeni niewielką ekspozycją z udziałem niewielu firm. Podobnie jak mnie, wielu znajomym impreza kojarzyła się w części ekspozycyjnej ze stypą…