Przybliżyć turystom lokalne tradycje górnicze

fot: Tomasz Rzeczycki

Dojście do szlaku górniczego ułatwiają drogowskazy umieszczone w różnych częściach Karpacza

fot: Tomasz Rzeczycki

Mniej znaną atrakcją karkonoskiego Karpacza jest składający się z pięciu przystanków szlak górniczy. Niedawno minęła dziesięć lat od jego wyznakowania.

Szlak górniczy powstał jesienią 2009 r. i można odnieść wrażenie, że nieco ginie on w natłoku różnorodnych atrakcji kurortu pod Śnieżką.

- To była jednorazowa akcja - ocenia prof. Jacek Potocki z Uniwersytetu Ekonomicznego w Jeleniej Górze. - To oznakowanie nie rzuca się nawet w oczy. Szlak w Karpaczu prowadzi głównie w rejonie Sowiej Doliny, jednak sztolnia znajduje się tam w miejscu trudno dostępnym i sam szlak do niej nie dochodzi.

Intencją twórców szlaku górniczego było przybliżyć lokalne tradycje górnicze przyjezdnym. Te zaś opierają się w znacznej mierze na pozostałościach po poszukiwaczach kamieni szlachetnych sprzed setek lat, zwanych Walonami. Szlak zaczyna się w centrum miasta i prowadzi obok odsłonięcia hornfelsów przy ul. Obrońców Pokoju koło mostu nas Łomniczką, gdzie w przeszłości działał niewielki kamieniołom. Trzeci przystanek jest w dzielnicy Wilcza Poręba, której mieszkańcy w przeszłości zajmowali się wypalaniem węgla drzewnego na potrzeby hut szkła. Czwarty przystanek o nazwie Płuczki nawiązuje do techniki stosowanej podczas płukania kamieni w potokach karkonoskich przy poszukiwaniu złota. Ostatni, piąty przystanek na szlaku górniczym stanowią Krucze Skały, czyli wychodnia skalna na zboczach Kruczej Kopy. Przy poszczególnych przystankach umieszczono tablice informacyjne.

Karpacz nie jest jedynym sudeckim miastem, gdzie wytyczono górnicze ścieżki spacerowe i szlaki. Podobne trasy istnieją m.in. w Nowej Rudzie, Kowarach czy na terenie gminy Mirsk koło Świeradowa-Zdroju.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kryminał na weekend: „Zbrodnia w raju”. Historia porwania dziecka na Lazurowym Wybrzeżu

Popularny francuski pisarz Guillaume Musso tym razem zabiera czytelników w podróż po Lazurowym Wybrzeżu w latach 20. ubiegłego wieku. Narrację w kryminale prowadzi tak, jak robiła to Agatha Christie. Główny bohater skrupulatnie przesłuchuje podejrzanych i kieruje nas do zaskakującego finału.

Jubileuszowy Festiwal Orkiestr Dętych. I znów pięknie nam zagrały!

W sobotę 22 sierpnia w parku im. Augustyna Kozioła w Rudzie Śląskiej odbył się 25. już Festiwal Orkiestr Dętych. Jak zwykle miłośnicy orkiestr mogli liczyć na świetną zabawę, wysłuchali, oprócz tradycyjnych śląskich melodii, światowe przeboje muzyki rozrywkowej. 

Uczcili rocznicę strajku w Fazosie i opiekuna Solidarności

Z okazji 36. rocznicy strajku w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos w Tarnowskich Górach  w kościele pw. Piotra i Pawła odbyła się uroczysta msza święta. Pod tablicami poświęconymi strajkującym i Solidarności złożono kwiaty. W zbiegu ulic Opolskiej, Cebuli i Królika odsłonięto tablicę z nazwą skweru. Od teraz nosi on oficjalnie imię ks. Zygmunta Trochy, proboszcza parafii Piotra i Pawła w latach 1976-2006, który duszpasterską opieką objął „Solidarność”.

FAZOS - to tutaj rozpoczął się pierwszy na Śląsku strajk solidarnościowy z Wybrzeżem. Dzisiaj kolejna rocznica

21 sierpnia 1980 r. w Fabryce Zmechanizowanych Obudów Ścianowych Fazos w Tarnowskich Górach wybuchł strajk. Był to pierwszy dobrze zorganizowany protest w województwie katowickim, którego uczestnicy odwołali się do doświadczeń rozpoczętego tydzień wcześniej strajku w Stoczni im. Lenina w Gdańsku.