Nowy samolot w sztolniach kamiennogórskich

fot: Tomasz Rzeczycki

Wystrój podziemi w Kamiennej Górze nawiązuje do legend sudeckich związanych z drugą wojną światową na tym terenie

fot: Tomasz Rzeczycki

Ekspozycje związane z ludnością cywilną podczas wojny, nowy model samolotu oraz fragment czołgu pantera - to zobaczą w tym roku ci, którzy odwiedzą sztolnie z okresu drugiej wojny światowej pod Górą Parkową (514 m n.p.m.) w Kamiennej Górze.

- U nas ekspozycja jest bardzo ruchoma. Cały czas coś zmieniamy - mówi Maciej Regewicz, menedżer podziemnej trasy turystycznej Projekt Arado w Kamiennej Górze.

Kamiennogórskie sztolnie wydrążono przypuszczalnie w latach 1943-1945 z przeznaczeniem na schron przeciwlotniczy. Prac nie ukończono, roboty górnicze przerwane zostały w dość zaawansowanym stadium. W czasach PRL fragment jednej ze sztolni użytkowany był jako garaż samochodowy. Zbudowano w nim też boksy do hodowli tchórzofretek.

 W 2011 r. górnicze prace adaptacyjne i zabezpieczające w wyrobiskach pod Górą Parkową przeprowadził Zakład Robót Górniczych i Wysokościowych AMC z Małopolski. Od 5 maja 2012 r. wyrobiska te zostały udostępnione zwiedzającym. Składają się z zespołu kilku korytarzy i trzech sztolni, pozostających częściowo w oryginalnej obudowie ceglanej i betonowej, w częściowo w obudowie współczesnej. W 2019 r. kamiennogórskie podziemia zwiedziło ponad 37 tysięcy osób.

Pierwotny wystrój trasy zwiedzania nawiązuje do żywych w Sudetach legend o domniemanych podziemnych laboratoriach przemysłowych i zakładach produkcji zbrojeniowej, jakie mieli utworzyć hitlerowcy podczas wojny w drążonych specjalnie w tym celu sztolniach. Z tego względu w głównej komorze zbudowano niemałych rozmiarów makietę pojazdu, przypominającego samolot. Do jego wykonania wykorzystano m.in. plakaty wyborcze z czasów kampanii przed wyborami parlamentarnymi w 2011 r., umocowane na prostokątnych kawałkach dykty.

- Ten samolot został już zburzony - mówi Maciej Regewicz. - Wkrótce będzie zbudowany zupełnie nowy samolot, interaktywny. Mamy też wieżę od czołgu pantera, ważącą 750 kilogramów. Wnieśliśmy ją do podziemi ręcznie w pięć osób. Było ciężko, ale daliśmy radę.

Kamiennogórskie sztolnie są jednymi z wielu kompleksów podziemnych w Sudetach, wydrążonych przez Niemców podczas drugiej wojny światowej. Efektem prowadzonych wtedy prac górniczych są także m. in. sztolnie walimskie, podziemia Włodarza i Osówki czy też schrony przeciwlotnicze w Jeleniej Górze.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.