Górnictwo: wiceminister aktywów państwowych o transformacji sektora, imporcie węgla i sytuacji w PGG

fot: Maciej Dorosiński

- Perspektywa funkcjonowania polskiego górnictwa to nie będzie dynamiczny rozwój. To będzie jego stabilizacja i dopasowanie do rynku - ocenił wiceminister energii Adam Gawęda

fot: Maciej Dorosiński

- To nie jest koniec polskiego węgla – podkreślił wiceminister aktywów państwowych w TVP Info. Gościł on w programie Minęła 9, w czwartek, 30 stycznia, gdzie pytano go, co dla Polski oznacza europejski Nowy Zielony Ład i wynikające z tego projektu pieniądze m.in. na transformację regionów górniczych takich, jak Górny Śląsk.

- Ważne jest, jak się do tego procesu przygotujemy, jak wykorzystamy tę szansę. Proces zmian systemowych w sektorze energetyczno-surowcowym, to proces bardzo skomplikowany, ale dający nam ogromne szanse rozwojowe, które nie były wcześniej dostrzegane – wyjaśnił Adam Gawęda.

Jego zdaniem Zielonego Ładu nie powinno się traktować jak regresji, czy wykluczenia dla węgla, ale jako szansę dla rozwoju nowych technologii, które pozwolą na zachowanie bezpieczeństwa energetycznego.

- U naszych zachodnich sąsiadów w dalszym ciągu wykorzystuje się węgiel brunatny. Dużo węgla się importuje – praktycznie tyle, ile my wydobywamy – i w ubiegłym roku groził im blackout – zaznaczył wiceminister dodając, że korzystając z tych doświadczeń musimy wyznaczyć własną odpowiedzialną drogę, tak aby ten proces uwzględniał procesy technologiczne, które wprowadzamy.

Pytany o koszty transformacji sektora węglowego Adam Gawęda wyjaśnił, że jest to bardzo różnie oceniane. Przypomniał, że według Komisji Europejskiej, w przeciągu najbliższej dekady, transformacja wszystkich 41 regionów całej Europy wymagałby kwoty 2 bilionów euro.

- Polska jest w najtrudniejszym położeniu, bo mamy energetykę opartą głównie na paliwach kopalnych i w związku z tym procesy transformacji muszą wyznaczyć nową, dobrą drogę, w której te procesy będą przebiegać w sposób odpowiedzialny i nie doprowadzą do zaniku energii - wyjaśnił.

Adam Gawęda został także zapytany o kwestię importu węgla, przy jednoczesnym zaleganiu polskiego surowca na zwałach i zarzutów kierowanych w tej sprawie wobec rządu przez opozycję.

- Z takimi sytuacjami mieliśmy już do czynienia. Przypomnę rok 2015, kiedy Platforma Obywatelska zostawiła nam bardzo duże zadłużenie w spółkach górniczych, brak reform, brak rozwiązań systemowych. Gdybyśmy poszli tą ścieżką starych, złych rozwiązań naszych poprzedników, doprowadzilibyśmy dzisiaj do sytuacji drastycznego ograniczenia wydobycia. (…) Dzisiaj ta nadwyżka węgla jest okresowa. Przygotowujemy się, aby uelastycznić cały proces produkcji i dostaw tego surowca do energetyki – powiedział Gawęda, tłumacząc, że jednym z takich rozwiązań jest Centralny Magazyn Węgla Energetycznego.

- Jest on takim buforem, miejscem, gdzie węgiel będzie transportowany głównie do odbiorców z centralnej Polski tak, by maksymalnie ograniczać koszty – dodał.

Pytany o napiętą sytuację w Polskiej Grupie Górniczej, gdzie toczą się rozmowy płacowe Adam Gawęda wyjaśnił, że to są zadania, które spoczywają na kierownictwu kopalń i spółki na czele z zarządem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.