Górnictwo: podziemny ambulans będzie miał własne zasilanie i amortyzatory, które pomogą przemieszczać się bez większych wstrząsów

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Projekt, nowatorska koncepcja, to kolejna część realizowanego przez JSW Innowacje i wpisanego do rządowej Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju programu Inteligentna Kopalnia

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

+6 Zobacz galerię

Galeria
(9 zdjęć)

Instytut Techniki Górniczej KOMAG, JSW Innowacje i Centralna Stacja Ratownictwa Górniczego pracują wspólnie nad Mobilnym Punktem Medycznym, który zrewolucjonizuje opiekę medyczną pod ziemią. Podpisano w tej sprawie oficjalną umowę o współpracy. Projekt ma trwać dwa lata.

Projekt, nowatorska koncepcja, to kolejna część realizowanego przez JSW Innowacje i wpisanego do rządowej Strategii na Rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju programu Inteligentna Kopalnia.

- Cel to zwiększenie bezpieczeństwa pracy górników. Po wypadku w kopalni Zofiówka zaczęliśmy się zastanawiać nad tym, co można poprawić. Pomoc medyczna pod ziemią to jedna z takich rzeczy. Nawiązaliśmy współpracę z KOMAGiem i CSRG. Do rozwiązania mamy tak problemy techniczne, jak i prawne - mówi Jacek Srokowski, wiceprezes JSW Innowacje.

Mobilny Punkt Medyczny, czyli kontener z pełnym medycznym wyposażeniem, sprzętem, lekami, ma być zintegrowany z kolejką podwieszaną, co umożliwi szybkie przemieszczanie w sytuacjach, kiedy każda minuta jest na wagę złota. Podziemny ambulans będzie miał własne zasilanie i amortyzatory, które pomogą przemieszczać się bez większych wstrząsów. Będzie stacjonować na zrębie szybu na jednym z poziomów. Gabaryty musi mieć zbliżone do ośmioosobowych wagoników kolejki podwieszanej.

Obecnie w kopalniach JSW w każdej załodze jest przeszkolony sanitariusz, wyposażony w torbę medyczną. To jednak za mało. Zarządzający spółką chcieliby mobilnego gabinetu, który dojechałby na miejsce wypadku.

- Interesuje nas bezpieczeństwo załóg we wszystkich kopalniach. Dlatego chcemy ściśle współpracować przy tym projekcie. Rozmowy trwały od jesieni. Czujemy te zagadnienia i chcemy je wprowadzić w życie - mówi dr Piort Buchwald, prezes CSRG.

Dr Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG, podkreślił, że praca nad projektem to duże wyzwanie.

- Nasza działka to zbudowanie odpowiedniego napędu, budowa kontenera i udział w testach. Musimy dopasować projekt do realiów górniczych - podkreślił. 

Ten podziemny ambulans zanim na stałe trafi do kopalń JSW, będzie testowany w CSRG.

 

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.