Długoterminowy kontrakt z Rosją nie będzie przedłużany po roku 2022

1564472116 baltic pipe baltic pipe eu

fot: baltic-pipe.eu

Od 2022 r. będziemy mieli możliwość sprowadzenia około 17 mld m sześć. gazu od różnych dostawców z różnych źródeł

fot: baltic-pipe.eu

Notyfikacja wysłana przez zarząd PGNiG do Gazpromu i Gazpromu Eksport o zamiarze zakończenia długoterminowego kontraktu w końcu grudnia 2022 r. wpisuje się w realizację strategii dywersyfikacji dostaw gazu ziemnego do Polski - powiedział pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej Piotr Naimski.

Dodał, że strategia dywersyfikacji dostaw gazu do Polski jest planem rządu PiS znanym przynajmniej od czterech lat.

- PGNiG spełniło warunki, które pozwolą te nowe kierunki i źródła dostaw uruchomić od 2022 r. Spełniło je, podpisując odpowiednie kontrakty z dostawcami skroplonego gazu, jak również podpisując umowę przesyłową, która umożliwia budowę połączenia gazociągiem Polski ze złożami na Szelfie Norweskim trasą, która nazywamy Baltic-Pipe, która zaczyna się na Morzu Norweskim i poprzez Danię pod Bałtykiem pozwoli doprowadzić do Polski 10 mld m sześć. gazu, począwszy od października 2022 roku - dodał minister.

Naimski podkreślił, że równocześnie Gaz-System, który jest inwestorem, który buduje Baltic-Pipe, rozbudowuje gazoport w Świnoujściu i w 2021 będziemy mogli sprowadzić już 7,5 mld m sześć. gazu do Polski w postaci skroplonej od różnych dostawców.

- Wszystko to razem powoduje, że strategia dywersyfikacji dostaw gazu przyjęta przez rząd jest realizowana zgodnie z planem i jednym z kroków, które są wymagane jest zawiadomienie strony rosyjskiej, że długoterminowy kontrakt nie będzie przedłużany po r. 2022 - powiedział Naimski.

Stwierdził jednocześnie, że strategia dywersyfikacji zakłada absolutne zróżnicowanie kierunków i źródeł dostaw i możliwość wyboru dla Polski i polskich odbiorców.

- Od 2022 r. będziemy mieli możliwość sprowadzenia około 17 mld m sześć. gazu od różnych dostawców z różnych źródeł, a to będzie w pełni pokrywało zapotrzebowanie polskiej gospodarki i polskich odbiorców, jeżeli dodamy do tego własną produkcję, która oczywiście będzie utrzymana - powiedział Naimski.

Minister dodał, że do dalszej poprawy dywersyfikacji dostaw gazu przyczyni się zbudowanie pływającego terminala gazowego, który ma stacjonować w gdańskim porcie, i połączenie go na stałe z systemem przesyłowym. Zakończenie tego projektu realizowanego przez OSP Gaz-System przewidziane jest na 2025 r.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nadzór górniczy i przedsiębiorcy stają przed kolejnymi wyzwaniami

Przepisy rozporządzenia metanowego spędzają sen z powiek menedżerom spółek węglowych. Górnictwo coraz silniej zależy od systemów teleinformatycznych, automatyki przemysłowej, systemów sterowania, łączności, monitoringu zagrożeń naturalnych oraz infrastruktury IT/OT.

Według prognoz KE, polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE

Komisja Europejska prognozuje, że polska gospodarka będzie jedną z najszybciej rozwijających się w UE - podkreśliło Ministerstwo Finansów w komentarzu do prognoz KE. Bruksela spodziewa się wzrostu PKB Polski w 2026 r. na poziomie 3,5 proc.

Miliardy z ETS w worku bez dna. Jak rząd Morawieckiego przejadł pieniądze na transformację

Temat unijnego systemu handlu uprawnieniami do emisji (EU ETS) od lat budzi w Polsce ogromne emocje. Przez jednych nazywany „unijnym podatkiem od CO2”, przez innych „klimatyczną kroplówką dla budżetu” – system ten stał się centralnym punktem debaty o polskiej energetyce i kosztach życia. Stał się też tematem protestu związkowego (20 maja w Warszawie) wielu branż, dla których jest kamieniem u szyi. Prezydent Karol Nawrocki proponuje m.in. w jego sprawie przeprowadzić ogólnokrajowe referendum. Problem w tym, że udział w proteście brali też politycy prawicy, którzy za przyjęcie tego systemu odpowiadają, ale próbują to wymazać z publicznej świadomości. Ponad 85-90 proc. z ponad 130 mld zł „rozpłynęło się” w ogólnym worku budżetowym, służąc do finansowania bieżących obietnic politycznych i osłon socjalnych. Na energetykę poszło – 1,3 proc. tej kwoty.

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja wpływają na rynek pracy

Niższy wzrost PKB i wyższa inflacja negatywnie wpływają na rynek pracy - napisali ekonomiści Banku Pekao w komentarzu do danych GUS. Ich zdaniem, ten wpływ będzie także widoczny w roku przyszłym.