LW Bogdanka we współpracy z Akademią Medyczną w Lublinie przygotowują specjalny program szkoleniowy dla swoich sanitariuszy

fot: Maciej Dorosiński

- Wspólnie ze specjalistami z Akademii Medycznej w Lublinie przygotowujemy specjalny program szkoleniowy dla naszych sanitariuszy. Obecnie w Lubelskim Węglu mamy ponad 700 sanitariuszy, którzy są w każdej brygadzie i na każdej zmianie - powiedział Adam Partyka, zastępca prezesa LW Bogdanka ds. pracowniczych i społecznych

fot: Maciej Dorosiński

Adam Partyka, zastępca prezesa LW Bogdanka ds. pracowniczych i społecznych: 

- Trzeba mieć świadomość, że praca górnika jest bardzo trudna i jest prowadzona w trudnych warunkach. Oczywiście zgony naturalne pod ziemią się zdarzają, chociaż w Lubelskim Węglu to rzadkość. Niemniej jednak musimy być przygotowani na każdą ewentualność. Wspólnie ze specjalistami z Akademii Medycznej w Lublinie przygotowujemy specjalny program szkoleniowy dla naszych sanitariuszy. Obecnie w Lubelskim Węglu mamy ponad 700 sanitariuszy, którzy są w każdej brygadzie i na każdej zmianie. To oczywiście osoby, które mają już przeszkolenie oraz doświadczenie w udzielaniu pierwszej pomocy, ale dzięki programowi chcemy rozszerzyć ich kwalifikacje i wiedzę dotyczącą udzielania pomocy przedlekarskiej. W ramach tego programu będą trenowali w warunkach zbliżonych do tych, które występują na dole w kopalni. Do końca tego roku specjaliści z Akademii Medycznej przeszkolą pierwszych 100 naszych sanitariuszy, a w przyszłym roku takie szkolenie przejdzie kolejnych 600. Szkolenie jest zbliżone do tego, jakie przechodzą ratownicy medyczni. Chcemy w ten sposób zwiększyć bezpieczeństwo naszych pracowników i zadbać o ich zdrowie, a należy pamiętać, że u nas odległości od szybu do miejsca pracy są znaczne, więc każda sekunda jest ważna.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W tej katastrofie oficjalnie zginęło 24 górników, ale ofiar mogło być znacznie więcej

Dwadzieścia cztery osoby – to oficjalna liczba ofiar katastrofy, do której doszło 18 lipca 1956 roku w kopalni Boże Dary w katowickich Murckach. Nieoficjalnie mówi się, że ofiar – wybuchu gazów pożarowych i pyłu węglowego może być więcej. W kopalni  pracowali więźniowie polityczni pozbawieni praw publicznych. Ich życia nie wliczano do oficjalnych statystyk.

Kopalnia ludzi z charakterem. Fedrowali w trudnych warunkach, triumfowali w sporcie

Bielszowicka kopalnia przez ponad sto lat była jednym z symboli przemysłowej historii miasta. W czerwcu dokonała swego żywota. Przez dwie dekady towarzyszyliśmy bielszowickim górnikom w ich codziennej pracy. Relacjonowaliśmy sukcesy i porażki. Opisywaliśmy pasje. Dziś wracamy wspomnieniami do tamtych dni.

Biznes w dzielnicy, gdzie właśnie zamknięto kopalnię? W Bielszowicach przekonują, że to ma sens

Likwidacja kopalni wywołała u wielu mieszkańców Bielszowic lęk przed stagnacją i zamieraniem dawnego życia dzielnicy. Szansę w nowej rzeczywistości dostrzegli jednak twórcy kawiarni „U Sąsiadów”.

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne

Sektor ciepłownictwa powrócił do zysków, ale potrzeby inwestycyjne są ogromne - poinformował w raporcie Urząd Regulacji Energetyki.