Czy w Polsce już niedługo będziemy mieli energię jądrową?

1572084902 reyes jose nuscale

fot: Nuscale

- Zamiast dużej elektrowni za powiedzmy 7 mld dol., my zaoferujemy źródło za 2-3 mld - tłumaczył Jose Reyes - główny projektant reaktora NuScale, dziś wiceprezes ds. technicznych firmy NuScale

fot: Nuscale

Koncepcja małych reaktorów modułowych (SMR) pojawiła się ok. 10 lat temu w USA, jako recepta na wysokie koszty budowy dużych elektrowni jądrowych. Mimo upływu lat SMR dalej pozostają na papierze, a pierwszy pojawi się nie wcześniej niż w 2026 r.

Kilka dni temu polski koncern Synthos podpisał z amerykańsko-japońską firmą GEH (GE Hitachi Nuclear Energy) list intencyjny ws. badania możliwości budowy w Polsce stosunkowo niewielkiego, zaliczanego do rodziny SMR, reaktora BWRX-300. Synthos, posiadający duże zakłady przemysłowe, dobrze wpisuje się w model odbiorcy, do jakiego pierwotnie adresowane były SMR - źródła stosunkowo niewielkie, mocno uproszczone i przez to stosunkowo tanie.

- Zamiast dużej elektrowni za powiedzmy 7 mld dol., my zaoferujemy źródło za 2-3 mld - tłumaczył Jose Reyes - główny projektant reaktora NuScale, dziś wiceprezes ds. technicznych firmy NuScale.

Główną zaletą SMR miał być właśnie stosunkowo niewielki koszt.

- Chociaż w przeliczeniu na jednostkę mocy koszt jest wyższy niż w przypadku dużego, typowego reaktora, to globalny wydatek ma być niższy, a przez to w zasięgu większej liczby odbiorców, np. kompleksów przemysłowych. Znacznie prościej jest zbudować za 1 mld dol. elektrownię na gaz, zamiast brać się za duży projekt jądrowy - wyjaśniał PAP ówczesny wiceprezes energetycznej firmy Dominion Eugene Grecheck.

- SMR będą tańsze, więc nie trzeba organizować finansowania na 15 mld dol, ale na 3-4 mld dol. - dodawał.

Podobnie na aspekt rynkowy zapatrywali się Rosjanie.

- Analiza możliwości SMR i obserwacja rynku prowadzi do wniosku, że pojawia się nowy rodzaj klienta dla elektrowni jądrowych - komercyjnego, zainteresowanego uzyskaniem relatywnie taniej energii elektrycznej czy ciepła na własne, często specyficzne potrzeby - mówił w rozmowie z PAP Dżamart Alijew z Rosatomu.

Jak z kolei tłumaczył Herve Bernard z francuskiego Komisariatu ds. Energii Atomowej (CEA), Amerykanie, którzy w latach 90. sprzedali praktycznie cały przemysł jądrowy Japończykom, postanowili odtworzyć zdolności budowy i sięgnęli do obszaru, w których mają wielkie kompetencje.

- Znają się dobrze na nuklearnych okrętach podwodnych, lotniskowcach i SMR mają właśnie wywodzić się ze znajomości tej materii, przekładać ją na zastosowania cywilne - oceniał Bernard.

Potwierdzał to Jose Reyes.

- Z punktu widzenia technologii takie reaktory mają dużo wspólnego z reaktorami z okrętów wojennych. Amerykańska marynarka ma bardzo duże doświadczenie w bezpiecznym ich użytkowaniu - mówił.

Projektów SMR w USA powstało kilka, np. w koncernie Babcock&Wilcox był to reaktor mPower. Szef tego projektu Christofer Mowry wskazywał pole jego zastosowań - zamykane masowo stare elektrownie węglowe. Nie trzeba przerabiać sieci wyprowadzającej moc, bo ta jest porównywalna, a poprzez umieszczenie pod ziemią SMR ma wokół niewielką strefę bezpieczeństwa - rzędu 300 m, czyli wystarczy teren starej elektrowni - tłumaczył PAP Mowry. Po kilku latach B&W zamknął jednak projekt z powodu braku potencjalnych klientów. Kilka innych projektów SMR także upadło. Okazało się bowiem, że węgiel w USA jest skutecznie wypierany, ale przez tani gaz z łupków oraz coraz tańsze OZE i ewentualni klienci nie chcą się angażować w znacznie bardziej ryzykowny biznesowo i skomplikowany technologicznie atom.

Kilka lat później perspektywę budowy ma przed sobą tylko NuScale, który zyskał kilkadziesiąt mln dolarów grantów z Departamentu Energii na certyfikację technologii, licencjonowanie itp. oraz teren pod pierwsze jednostki w stanie Idaho. Klientem jest spółka energetyczna z sąsiedniego stanu Utah. NuScale to niewielki reaktor o mocy 60 MW, który można łączyć w większe zespoły. W Idaho ma powstać bateria, składająca się z 12 sztuk o łącznej mocy 720 MW. Dziś mówi się o roku 2026 jako terminie uruchomienia. Pewne zainteresowanie wyraziły dwie firmy z Kanady oraz koncern, eksploatujący elektrownie atomowe w Rumunii.

Pojedynczy NuScale ma na tyle niewielkie wymiary, że można go złożyć w fabryce, a na miejsce przewieźć, np. ciężarówką. Reaktor, wyposażony w liczne pasywne - czyli nie wymagające zewnętrznego zasilania - systemy bezpieczeństwa znajduje się w stalowym zbiorniku, który z kolei jest zanurzony w znajdującym się pod ziemią basenie z 15 tys. m sześć. wody. W razie awaryjnego wyłączenia woda ta wystarcza na 30 dni chłodzenia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PERN podnosi bezpieczeństwo strategicznej infrastruktury, którą zarządza

PERN kontynuuje zabezpieczanie należącej do niego infrastruktury. Dotyczy to m.in. instalacji systemów antydronowych w obiektach naziemnych oraz wymiany rurociągów biegnących na dnie cieków wodnych lub nad nimi na magistrale podziemne - powiedział PAP prezes spółki Daniel Świętochowski.

Ceny gazu dla gospodarstw domowych w UE spadły do najniższego poziomu od 2022 r.

Średnia cena gazu dla gospodarstw domowych w Unii Europejskiej wyniosła w I półroczu 2026 r. 0,11 euro za kWh, co oznacza spadek o 10,2 proc. względem II półrocza 2025 r. oraz o 3,5 proc. w porównaniu z I półroczem 2025 r. - podał Eurostat.

GDDKiA: Służby drogowe będą w podwyższonej gotowości na Wszystkich Świętych

Służby Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad będą pracować w stanie podwyższonej gotowości w okresie Wszystkich Świętych. Drogowcy spodziewają się wzmożonego ruchu i zapowiadają ograniczanie utrudnień związanych z prowadzonymi robotami - poinformowała GDDKiA.

Zmiany w parkowaniu w Katowicach. 1 listopada MZUiM zakończy współpracę z aplikacją mPay.

Uwaga! Ważna zmiana dla parkujących. 1 listopada MZUiM zakończy współpracę z aplikacją mPay.