Decyzja resortu środowiska ma kluczowe znaczenie dla górniczej inwestycji

fot: Jarosław Galusek/ARC

Międzynarodowa Agencja Energetyczna w swoim raporcie rekomenduje Unii Europejskiej zwiększenie produkcji energii z węgla brunatnego, którego największym producentem na świecie są Niemcy

fot: Jarosław Galusek/ARC

Na wniosek spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna wszczęto postępowanie w sprawie udzielenia koncesji na wydobycie węgla brunatnego ze złoża Złoczew - poinformowało we wtorek, 30 kwietnia, w swoim obwieszczeniu Ministerstwo Środowiska.

Dokument został podany do publicznej wiadomości m.in. w Biuletynie Informacji Publicznej na stronie internetowej i tablicy ogłoszeń Ministerstwa Środowiska.

Z obwieszczenia wynika, że na wniosek PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna wszczęto postępowanie w sprawie udzielenia koncesji na wydobycie węgla brunatnego ze złoża Złoczew, położonym na terenie gminy miejskiej i wiejskiej Złoczew, gminy Burzenin (pow. sieradzki), gminy Ostrówek (pow. wieluński) oraz gminy Lututów (pow. wieruszowski).

Z decyzji ministerstwa cieszy się wójt gminy Burzenin Jarosław Janiak, choć jak zwraca uwagę, nie przesądza ona jeszcze o udzielonej koncesji, "bo mogą tu być jeszcze jakieś proceduralne kwestie do rozstrzygnięcia".

Jak dodał, z punktu widzenia gmin, które są w "orbicie" przyszłej inwestycji to pozytywna informacja, ponieważ oczekiwania społeczne są takie, że przyniesie np. poprawę infrastruktury czy poprawi jakość życia mieszkańców.

Zdaniem wójta wtorkowa decyzja MŚ jest najważniejszym krokiem dla inwestycji.

- Ta decyzja może otworzyć drogę do kwestii już typowo technicznych, praktycznych, pozwalających już na realizację inwestycji - powiedział i dodał, że bez koncesji nie można ruszać z żadnym procesem inwestycyjnym.

Zasoby złoża Złoczew - rozciągające się na przestrzeni ok. 10 km na terenie kilku gmin - szacowane są na kilkaset milionów ton węgla brunatnego. Pod koniec marca ub. roku firma PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna otrzymała decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach dla kopalni węgla brunatnego Złoczew, która otwierała drogę do rozpoczęcia starań o uzyskanie koncesji na wydobycie.

Inwestycja była wielokrotnie krytykowana przez organizacje ekologiczne oraz rolników i przedsiębiorców z obszaru planowanej odkrywki. W ub. roku Greenpeace przedstawił raport, z którego wynikało, że kopalnia doprowadzi do strat dla rolnictwa i przemysłu rolno-spożywczego sięgających ponad 35 mld zł. Przeciwni inwestycji rolnicy i przedsiębiorcy z obszaru planowanej odkrywki założyli Stowarzyszenie "Nie dla odkrywki Złoczew". Według Stowarzyszenia "XXI wiek to nie czas na odkrywki węgla brunatnego". Kopalnia zabierze ponad 6 tys. ha, 33 wioski. Wysiedlone zostaną 3 tys. osób.

Zwolennikami eksploatacji złoczewskich złóż są lokalni samorządowcy, którzy założyli stowarzyszenie wspierające plany PGE. W opinii władz lokalnych w kontekście wyczerpania złoża Bełchatów, którego zasoby mają być wykorzystane do 2038 roku, uruchomienie odkrywki w Złoczewie warunkuje dalszy rozwój południowo-zachodniej części regionu łódzkiego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1750242474 elektrykwlochy

W pierwszej połowie roku zarejestrowano ponad 22,7 tys. elektryków

Niemal 155 tys. całkowicie elektrycznych pojazdów było zarejestrowanych w Polsce pod koniec czerwca 2026 r. - wynika z danych Licznika Elektromobilności. W samym pierwszym półroczu zarejestrowano ponad 22,7 tys. nowych aut całkowicie elektrycznych.

SRK sprzedaje tereny po kopalni Krupiński. To ponad 40 hektarów

Spółka Restrukturyzacji Kopalń oferuje potencjalnym inwestorom teren po byłej KWK Krupiński. Zachęca m. in. połączeniem z siecią kolejową. 

Polacy płacą za CO₂ znacznie więcej niż Europa. PGE ma plan

Polska Grupa Energetyczna prezentuje stanowisko w sprawie propozycji reformy systemu EU ETS, którą opublikowała Komisja Europejska. 

Gawkowski: Sztuczna inteligencja pięciokrotnie skróci pracę urzędnika

Wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski w poniedziałek w UM w Międzyzdrojach oceniał jak działa wprowadzony tam system zarządzania dokumentami "ExtrAct" oparty na sztucznej inteligencji. - To rozwiązanie skróci pracę urzędnika średnio pięć razy - podkreślił .