Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.30 PLN (-1.67%)

KGHM Polska Miedź S.A.

302.80 PLN (-0.41%)

ORLEN S.A.

132.92 PLN (+0.58%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-1.43%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.47 PLN (+1.63%)

Enea S.A.

22.00 PLN (+0.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.25 PLN (+1.00%)

Złoto

4 580.19 USD (-1.33%)

Srebro

73.68 USD (-1.33%)

Ropa naftowa

111.74 USD (+0.24%)

Gaz ziemny

2.80 USD (+1.71%)

Miedź

5.99 USD (-0.63%)

Węgiel kamienny

114.35 USD (-0.61%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.30 PLN (-1.67%)

KGHM Polska Miedź S.A.

302.80 PLN (-0.41%)

ORLEN S.A.

132.92 PLN (+0.58%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.65 PLN (-1.43%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.47 PLN (+1.63%)

Enea S.A.

22.00 PLN (+0.09%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

25.25 PLN (+1.00%)

Złoto

4 580.19 USD (-1.33%)

Srebro

73.68 USD (-1.33%)

Ropa naftowa

111.74 USD (+0.24%)

Gaz ziemny

2.80 USD (+1.71%)

Miedź

5.99 USD (-0.63%)

Węgiel kamienny

114.35 USD (-0.61%)

Informacje o końcu węgla są mocno przesadzone

fot: Maciej Dorosiński

Dzięki programowi „Czyste powietrze” zapotrzebowanie na importowany węgiel zacznie się zmniejszać

fot: Maciej Dorosiński

- Dotujmy elektrownie węglowe, bo produkują najtańszy prąd. To z tego powodu Niemcy mają elektrowni węglowych trzy razy tyle co my. Jeśli ktoś chce zaoszczędzić na energii zużywanej przez lodówkę, to powinien przestawić się na prąd z węgla, bo to za niego najmniej zapłaci - mówi prof. Władysław Mielczarski z Instytutu Elektromechaniki Politechniki Łódzkiej w rozmowie z "Trybuną Górniczą".

Jak pan ocenia zapowiedzi Roberta Biedronia, lidera partii Wiosna, na temat zakładanej likwidacji energetyki węglowej i kopalń do 2035 roku?
- To naiwne i niemożliwe do zrealizowania. Nie będzie węgla, to nie będzie też prądu, a bez niego kraj przestanie funkcjonować. Te słowa są nieodpowiedzialne i formułowane „pod publiczkę”. Mam wrażenie, że ta partia zajmie miejsce gdzieś na marginesie polityki. Każdy rozsądny człowiek po wysłuchaniu takich haseł będzie trzymał się od niej z daleka.

Biedroń zapowiada zastąpienie węgla OZE. Jakie powinny być proporcje energii z OZE do energii ze źródeł stabilnych, czyli węgla lub atomu, abyśmy zachowali bezpieczeństwo energetyczne kraju?
- Technicznie rzecz biorąc, OZE mogą produkować nawet 80 proc. energii, o ile oczywiście postawilibyśmy wiatrak na każdym skrzyżowaniu. Problem polega na tym, że równolegle do tego konieczne jest utrzymywanie elektrowni węglowych, czyli w efekcie trzeba płacić dwa razy tyle. Pytanie - czy społeczeństwo jest na to stać? Czy warto utrzymywać równolegle dwa systemy? OZE, które raz będzie produkować energię, a raz nie, oraz węgiel, bo póki co nie mamy ani gazu, ani atomu, który będzie można wykorzystać w okresach bezwietrznych i bez słońca. W takiej sytuacji, jak jest właśnie o tej porze roku, kiedy nie ma słońca ani wiatru. Wystarczy zalogować się na niemiecką giełdę energii, aby zobaczyć, że elektrownie węglowe u naszych sąsiadów pracują pełną parą i 80 proc. energii jest wytwarzane właśnie z tego surowca.

Polityk obiecuje też przekwalifikowanie górników i skierowanie ich do pracy przy zielonych źródłach energii.
- To jest zupełnie oderwane od rzeczywistości. Instalacje OZE powstają za granicą. 80-90 proc. pieniędzy inwestowanych w OZE trafia do innych krajów. Nie dogonimy ich, ta szczelina technologiczna jest między nami nie do zasypania w krótkim czasie. To różnica nawet 50 lat! Nie umiemy zbudować w Polsce ani własnego wiatraka, ani własnych paneli. Możemy je co najwyżej tutaj na miejscu poskładać i zamontować. To minimalna wartość dodana, na poziomie 1-2 proc. Nigdy liderów tej branży nie dogonimy. Powiedzmy sobie wprost: OZE oznacza wytransferowanie pieniędzy poza Polskę, do innych gospodarek, które rozwinęły i przez lata doskonaliły te technologie. Musimy sobie z tego zdawać sprawę.

W dwugłosie, który ukazał się w ubiegłym tygodniu w „Rzeczpospolitej”, Robert Biedroń i jego bliski współpracownik proponują program Lodówka Plus. Miałby on polegać na przesunięciu pieniędzy z dotowania węgla, energetyki węglowej na np. talony na lodówki energooszczędne dla ubogich, co miałoby zmniejszyć zapotrzebowanie na energię. Co pan sądzi o tego typu pomysłach?
- Dotujmy elektrownie węglowe, bo produkują najtańszy prąd. To z tego powodu Niemcy mają elektrowni węglowych trzy razy tyle co my. Jeśli ktoś chce zaoszczędzić na energii zużywanej przez lodówkę, to powinien przestawić się na prąd z węgla, bo to za niego najmniej zapłaci. Jeśli zaś chce korzystać z OZE, to musi do tych źródeł dopłacić, bo ciągle są bardziej kosztowne od surowca kopalnego. Musi też dopłacić do elektrowni węglowych, za ich gotowość do produkcji prądu w przypadku, kiedy nie będzie wiatru i słońca. Wprowadzany od ubiegłego roku w Polsce rynek mocy to nic innego, jak subsydiowanie górnictwa węglowego wartością 40 mld zł. Na ten wydatek zgodziła się Unia. Komisja Europejska podjęła w tej sprawie stosowną decyzję i zgodziła się na pomoc publiczną dla węgla, który podobno szkodzi środowisku. Dlaczego? Bo jeśli tego nie zrobimy, to zacznie nam brakować prądu. W 2020 r. zabraknie nam 10 proc. potrzebnej mocy, a w 2025 r. – 25 proc. Staną fabryki, które w dużej części należą do zachodnich inwestorów. Te kraje najbardziej rozwinięte, które podejmują w UE decyzje, troszczą się o interesy, jakie u nas prowadzą i których nie da się łatwo przenieść w inne miejsce. Ich fabryki muszą mieć energię i to tanią. A ona w Polsce będzie tylko z węgla. Europa, pomijając tę całą antywęglową retorykę, tak naprawdę jest zainteresowana tym, aby w naszym kraju były ciągłe dostawy taniej energii. Można zapytać pana Biedronia, dlaczego jego zdaniem Unia bez problemu pozwoliła nam wydać na energetykę węglową 40 mld zł?

Niewiedza polityków czasami poraża...
- Nie tylko niewiedza polityków. Parę dni temu zadzwoniła do mnie studentka i poprosiła o konsultację w sprawie pracy magisterskiej na temat bezpieczeństwa narodowego, w tym energetycznego. Zaczęła dopytywać, dlaczego nie mamy dywersyfikacji energetyki węglowej. Na pytanie: „Po co nam ta dywersyfikacja?”, odpowiedziała „Aby być niezależnym”. Tylko od kogo w tym przypadku chcemy być niezależni? Od samych siebie? Przecież energię produkujemy w stu procentach z własnego węgla. Dywersyfikacja w naszym przypadku oznacza uzależnienie się od innych krajów. Oznacza porzucenie własnych bogactw naturalnych i kupowanie innych za granicą. Te nośne hasła o konieczności dywersyfikacji źródeł prądu są często powtarzane przez polityków, ale mało kto drąży temat i zastanawia się, co za nimi się naprawdę kryje. Przypomniała mi się anegdota na temat Marka Twaina, który ciężko chorował i jedna z gazet opublikowała informację o jego śmierci. Pisarz dał do „Timesa” sprostowanie treści: „Wiadomości o mojej śmierci są mocno przesadzone”. Myślę, że podobnej treści ogłoszenie mógłby zamieścić węgiel, bowiem wiadomości o jego końcu są naprawdę mocno przesadzone.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Fedrują na dwie ściany - taniej, bezpieczniej i oszczędniej

Przed dwoma laty po raz pierwszy w historii łaziskiej kopalni, przy obcince ściany i wykonaniu kanału transportowego, zastosowana została siatka z włókien poliestrowych. Kopalnia Bolesław Śmiały należy do najbezpieczniejszych w Polskiej Grupie Górniczej.

ArcelorMittal Poland wznowił produkcję w wielkim piecu nr 3 w Dąbrowie Górniczej

ArcelorMittal Poland wznowił produkcję w wielkim piecu nr 3 w Dąbrowie Górniczej; znów popłynęła z niego surówka - przekazała w czwartek rzeczniczka AMP Sylwia Winiarek-Erdogan. Instalacja ruszyła po kilkumiesięcznym postoju - wskazuje AMP.

Ambitne plany Bumechu, czyli 800 tysięcy ton rudy rocznie

Bumech, właściciel LW Bogdanki, zawarł umowę przejęcia pakietu kontrolnego nad kopalnią rud cynku, miedzi, srebra i metali towarzyszących Maranda w Limpopo w RPA. O planach związanych z działalnością górniczą Bumechu na Czarnym Lądzie rozmawialiśmy z Marcinem Sutkowskim, dyrektorem generalnym spółki Bumech.

Od piątku do poniedziałku ceny maksymalne paliw będą wyższe

Od piątku do poniedziałku litr benzyny 95 ma kosztować nie więcej niż 6,46 zł, benzyny 98 - 6,96 zł, a oleju napędowego - 7,31 zł - wynika z czwartkowego obwieszczenia Ministra Energii. Oznacza to, że ceny paliw na stacjach będą wyższe w porównaniu z czwartkiem.