Górnictwo: cała kopalnia w jednym pokoju

1548254558 control room zg lubin kghm

fot: KGHM

W control room pracownicy ZG Lubin zyskują szeroki dostęp do informacji kluczowych dla produkcji

fot: KGHM

KGHM przenosi operacyjne zarządzanie procesami produkcyjnymi z dołu kopalni na powierzchnię. W Zakładach Górniczych Lubin skumulowano najnowsze osiągnięcia techniki. Nowo otwarty control room łączy funkcje wszystkich dyspozytorni w jednym miejscu.

ZG Lubin to najstarsza kopalnia KGHM w Zagłębiu Miedziowym. Zlokalizowana w samym sercu regionu zatrudnia blisko 3200 osób. Przez ponad pół wieku kopalnia przeszła liczne przemiany. Jak poinformowały portal netTG.pl służby prasowe miedziowego koncernu, w środę, 23 stycznia, otwarto w niej nowoczesne centrum sterowania i monitoringu. KGHM od dawna zalicza się do liderów w produkcji miedzi i srebra na świecie. Teraz firma zamierza jeszcze bardziej zaznaczyć swoją obecność w międzynarodowych rankingach firm surowcowych.

Control room to nowoczesne centrum dowodzenia, w którym zintegrowano różne systemy wspierające funkcjonowanie kopalni. Obecność służb dyspozytorskich w jednym miejscu pozwala na szybkie diagnozowanie i odpowiednie reagowanie. Ma to znaczenie podczas normalnego trybu pracy, ale jest szczególnie ważne w sytuacjach awaryjnych, czy podczas prowadzenia akcji ratowniczej.

- Kopalnia Lubin zyskuje drugą młodość dzięki wprowadzanym nowym technologiom. Nasze inwestycje w systemy 4.0 nie są przypadkowe. Nowoczesność jest niezbędna dla stabilnego rozwoju i przyszłości Polskiej Miedzi. W naszej strategii stawiamy na e-przemysł, dlatego w zakładach produkcyjnych KGHM wdrażamy najnowsze rozwiązania, które usprawniają zarządzanie, a w efekcie podnoszą efektywność całej firmy. Pod tym względem możemy się ścigać ze światem - mówił na otwarciu nowoczesnej dyspozytorni prezes KGHM Marcin Chludziński.

- Chciałbym serdecznie podziękować dyrekcji kopalni, jak i całemu zespołowi, który intensywnie pracował przy tworzeniu control room. Dzisiaj możemy zobaczyć zarówno was jak i cały system w akcji – dodał szef Polskiej Miedzi.

W control room pracownicy kopalni zyskują szeroki dostęp do informacji kluczowych dla produkcji, w tym pracy oddziałów górniczych, ciągów transportowych i wysypów, również tych zlokalizowanych w szczególnie trudnych warunkach górniczych.

- Zdalna kontrola i zarządzanie procesem technologicznym oraz utrzymaniem ruchu w kopalni ogranicza koszty eksploatacji systemów produkcyjnych, ale przede wszystkim wpływa na poprawę bezpieczeństwa. Wszystkie istotne parametry pracy są rejestrowane, archiwizowane i poddawane analizie, co umożliwia bieżącą i okresową ocenę efektywności transportu poziomego pod względem technicznym, ekonomicznym i organizacyjnym – podkreślił Radosław Stach, wiceprezes ds. produkcji KGHM.

Celem budowy dyspozytorni była optymalizacja pracy przenośników taśmowych i odstawy urobku na dole kopalni. Wprowadzony system zarządzania traktuje transport rudy jako jeden proces. W dalszej perspektywie obejmie on również dołowy transport szynowy.

- Dotychczas monitoring wizyjny i parametrów przenośników taśmowych na dole kopalni był rozproszony. Służby taśmowe zarządzały przenośnikami na poszczególnych rejonach z lokalnych centrów sterowania. Nie było natomiast systemu, który udostępniłby w jednym miejscu, w sposób zintegrowany i przejrzysty, wszystkie informacje pozyskiwane z przenośników taśmowych oraz dał możliwość ich sterowania – powiedział Dariusz Jach, dyrektor naczelny ZG Lubin.

Utworzenie control room wiązało się z budową układów adaptacyjnych w systemach sterowania i komunikacji wszystkich 53 przenośników taśmowych ZG Lubin oraz szeroko¬pasmowej infrastruktury teleinformatycznej, która służy właściwemu funkcjonowaniu urządzeń automatyki, łączności, systemów wizyjnych i diagnostycznych. Control room uwzględnia również pomieszczenia dla kierownika akcji, sztabu akcji, dyspozytorów górniczych i taśmowych, a także zaplecza techniczne, w tym nowoczesną serwerownię, oraz pokoje dla obsługi, serwisantów i administratorów systemów teleinformatycznych. Nowoczesna dyspozytornia centralnego sterowania i stałego monitoringu taka jak Control Room funkcjonuje również w kopalni Polkowice – Sieroszowice.

W zeszłym roku minęło 50 lat od momentu uruchomienia kopalni Lubin. Wydobywanej rudzie miedzi towarzyszą srebro, złoto i ołów. Eksploatowane złoże zalega na głębokości od 368 do 1006 m. Wydobycie roczne rudy kształtuje się na poziomie około 8 mln t.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.

Z Wełnowca na koniec świata. Jak chłopak ze Śląska zarządza gigantyczną kopalnią na pustyni Atakama

Mateusz Moskwa pochodzi z Katowic, wykształcenie zdobywał na krakowskiej AGH, a dziś odpowiada za kluczowe operacje w jednej z największych kopalni miedzi na świecie, należącej do KGHM