Górnictwo: apel do rządzących

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

- Polska jako nieliczny kraj na świecie ma wszystkie atuty dla dalszego wydobywania węgla w XXI w. Polskie górnictwo jest światową specjalnością - stwierdził prof. Kasztelewicz

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu na ręce premier Beaty Szydło trafią wnioski ze zorganizowanej przed dwoma tygodniami V edycji Szkoły Górnictwa Odkrywkowego 2017.

Jak wyjaśnia Trybunie Górniczej profesor Zbigniew Kasztelewicz, kierownik Katedry Górnictwa Odkrywkowego Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie, przewodniczący komitetu organizacyjnego Szkoły Górnictwa Odkrywkowego, uczestnicy są zgodni, że polskie górnictwo odkrywkowe ma potencjał, ale ograniczają go uwarunkowania formalnoprawne. Szczególnie uciążliwe dla nowo powstających kopalń.

- Kopalnie buduje się na złożu a nie obok złoża. Ten fakt do wielu rządzących nie dociera. Praktycznie każdy, na dowolnym etapie może zgłosić jakieś nowe zastrzeżenia. Np. raport środowiskowy przygotowuje się trzy i więcej lat, a w przypadku zgłoszenia takich zastrzeżeń wszystko rusza od nowa – tłumaczy profesor. Podaje jako przykład kopalnię Czatkowice. - Nad nową koncesją pracowano prawie 15 lat! Czy tak ma wyglądać dalej ten proces? – zapytuje.

Jako kraj, z którego doświadczeń moglibyśmy czerpać, wskazuje Austrię, gdzie górnicy, ekolodzy, samorządowcy i politycy zebrali się, aby wyznaczyć kluczowe złoża do zagospodarowania na XXI wiek. Dyskutowali wiele lat, ale mają określone złoża do zagospodarowania na XXI wiek i już żadna grupa „przeciwna” nie może zablokować powstania nowych kopalń.

- Wiadomo, że nie wszystkie złoża będą zagospodarowane, ale powinniśmy wybrać strategiczne i stworzyć dla nich ścieżkę uproszczoną. Górnicy od 10 lat proszą o opracowanie listy złóż strategicznych, proszą od 20 lat o ustawowe zabezpieczenie złóż przed zabudową powierzchniową i proszą o uproszczenie zasad formalnoprawnych budowy nowych kopalń itd. Próśb przesyłanych do Warszawy jest wiele i nic! Rządzący od 20 lat nie chcą pochylić się nad tym strategicznym zagadnieniem, tak ważnym dla zapewnienia bezpieczeństwa surowcowego czy energetycznego dla Polski. Można przecież stworzyć specustawę, bo Polska potrzebuje surowców – zaznacza Kasztelewicz. Zauważa, że np. dla budowy autostrad czy Euro 2012 takie rozwiązania uchwalono.

- Bez tych rozwiązań do dziś nie wybudowano by kilometra nowej autostrady - dodaje.

Profesor zaznacza, że tegoroczna Szkoła była bardzo udana. Patronatem objął ją minister energii Krzysztof Tchórzewski, a list gratulacyjny do uczestników skierował wiceminister Grzegorz Tobiszowski.

- Wszyscy są zatroskani o przyszłość polskiego górnictwa i przygotowujemy apel do rządzących o to, by podjęli dyskusję nad sprawą sektora. To właściwie główna myśl przewodnia tegorocznej Szkoły – dodaje prof. Kasztelewicz przypominając, że polskie górnictwo odkrywkowe ma swoje atuty, ale „zasoby się sczerpują”.

- Czy za kilka czy kilkanaście lat mamy importować kopaliny do kraju, zostawiając miejsca pracy poza granicami? – pyta profesor.

V edycja Szkoły Górnictwa Odkrywkowego została zorganizowana w dniach 11-14 czerwca 2017 r. w Kościelisku koło Zakopanego. W jej trakcie przedstawiono 72 prezentacje obejmujące swoim zakresem zagadnienia od uwarunkowań prawnych po najnowsze trendy i innowacyjne rozwiązania techniczne.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Niepewność co do porozumienia USA-Iran nie ustępuje

Ceny gazu w Europie od zwyżek rozpoczynają nowy miesiąc. Na rynkach nie ustępuje niepewność związana z możliwym porozumieniem w sprawie zakończenia wojny USA-Iran i ponownym otwarciem cieśniny Ormuz, ważnego szlaku transportowego nośników energii z Zatoki Perskiej - informują maklerzy.

Surowcowe DNA Lubelszczyzny wyrasta z węgla

Bogdanka pokazuje logikę nowej polskiej polityki surowcowej. W IGSMiE PAN opracowano cyfrowy model geologiczny Lubelskiego Zagłębia Węglowego obejmujący 11 złóż, 40 pokładów węgla i 23 uskoki regionalne.

Ryzyko pożaru auta elektrycznego nie jest wyższe niż pojazdu spalinowego?

W pierwszym kwartale br. odnotowano 14 pożarów samochodów elektrycznych, to 0,59 proc. wszystkich pożarów pojazdów - wynika z danych PSP przenalizowanych przez firmę badawczą F5A. Eksperci uważają, że ryzyko pożaru auta BEV nie jest wyższe niż samochodów z innym rodzajem napędu.

Benzyna Pb95 - 6,05 zł za litr, diesel - 6,34 zł za litr

W poniedziałek litr benzyny 95 kosztuje nie więcej niż 6,05 zł, benzyny 98 - 6,63 zł, a oleju napędowego - 6,34 zł. Oznacza to spadek cen maksymalnych wszystkich paliw względem piątku.