Logowanie do konta użytkownika
Konto użytkownika
Imię i nazwisko/nick
E-mail
Hasło
Powtórz hasło
Newsletter
REKLAMA 300x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA300x100 | ROTAC./NIEROTAC. STREFA [NEWS - LEFT]
REKLAMA 300x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA300x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - LEFT]
REKLAMA 300x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA300x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - LEFT]
REKLAMA 300x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA300x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - LEFT1]
REKLAMA 300x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA300x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - LEFT1]
REKLAMA 300x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA300x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - LEFT1]
NAJNOWSZE GALERIE
TU rodziła się Solidarność!
1 lipca 2020
Zdegradowane, pohutnicze tereny zmienią się w dzielnicę marzeń
25 czerwca 2020
W rocznicę powstania Solidarności
25 czerwca 2020
Górnicy nie hejtują, górnicy ratują
25 czerwca 2020
Na Śląsku odprawiono msze w intencji górników
14 czerwca 2020
REKLAMA 300x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA370x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - LEFT2]
REKLAMA 300x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA300x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - LEFT2]
REKLAMA 300x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA300x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - LEFT2]
REKLAMA 900x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA900x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - TOP]
21 sierpnia 2008 autor: Jolanta Talarczyk - Trybuna Górnicza

Ratownik górniczy zginął jak alpinista

Arkadiusz Grządziel i Ireneusz Wolanin
fot: Jolanta Talarczyk
Arkadiusz Grządziel i Ireneusz Wolanin chcieliby pójść z ekspedycją poszukiwawczą po ciało Krzysztofa Apanasewicza, który 1 sierpnia br. zginął na Piku Korżeniewskiej w Tadżykistanie. Nie ma już nadziei, że 35-letni ratownik górniczy, pracownik kopalni „Borynia” cudem ocalał w trudnych górach Pamiru.

Przez osiem dni szukali go koledzy oraz specjalistyczne ekipy ratownicze z użyciem śmigłowca. Niestety, bez rezultatu. Ustalili miejsce na zachodniej ścianie Piku Korzeniewskiej, w którym prawdopodobnie doszło do wypadku. Wyprawa 10 mężczyzn z Jastrzębskiego Klubu Wysokogórskiego zakończyła się dramatycznie. Wrócili do kraju z aktem zgonu jednego z nich. Apanasewicz zginął jak alpinista. Przed wyjazdem do Tadżykistanu zapewniał „TG”, że żona, podobnie ja on doświadczona taterniczka, raz w roku pozwala mu na wysokogórską wyprawę z kolegami. Twierdził wówczas, że nie mogą razem się wspinać.

– Mamy dziecko, któreś z nas musi przeżyć, żeby je wychować – powiedział Apanasewicz, który był świadomy ryzyka, z jakim wiążą się wyprawy wysokogórskie. Był w doskonałej formie. Miał dobre wyposażenie. Nie przeczuwał wypadku. Szedł w góry Pamiru po męską przygodę. Wbrew doniesieniom prasowym, nie było mu dane stanąć na Piku Korżeniewskiej (7105 m n.p.m.). Brakowało kilkaset metrów, może dlatego nie umiał odpuścić samemu sobie postawionego zadania. Ostatni raz był widziany 1 sierpnia o godz. 18 na wysokości 6700 m n.p.m.
Członkowie jastrzębskiej ekipy wspinali się na Pik Korżeniewskiej w kilku małych zespołach. Każdy szedł własnym tempem. Na grani było ciasno. Na szczyt parli także uczestnicy innych wypraw, w tym drugiej polskiej. 19 dni później, po powrocie do Polski, Arkadiusz Grządziel (ratownik górniczy, pracownik kopalni „Chwałowice”, kapitan jastrzębskiej wyprawy) oraz Ireneusz Wolanin zrelacjonowali „TG” wydarzenia na Piku Korżeniewskiej.

– Z ostatniej bazy na wysokości 6400 metrów wyszliśmy oddzielnie. Nie wiem, czemu Krzysiek to zaproponował. Był ode mnie bardziej doświadczonym alpinistą. Wyszedł 20 minut po mnie. Miałem z nim kontakt wzrokowy do godziny 14. Później na skutek załamania pogody straciłem go z oczu. Przede mną na szczyt szło trzech uczestników innej polskiej wyprawy. Ja stanąłem na Piku Korżeniewskiej o godz. 17.30. Byłem tam może 5-10 minut. Nic nie było już wtedy widać, bo mgła była gęsta. Przede mną, w odstępach około 30-minutowych, na szczyt dotarli trzej inni Polacy. Jako pierwszy z góry schodził Irek Waluga. To on widział Krzyśka jako ostatni. Spotkał go o godz. 18. Dwaj jego koledzy, którzy schodzili około 18.30, już go nie widzieli. Waluga namawiał go, żeby szedł z nim do bazy, bo jest już za późno i warunki pogodowe zrobiły się trudne, a jego tempo jest słabe. Gdy wychodziliśmy z bazy rano, pogoda była doskonała – opowiada Ireneusz Wolanin.

Gdy Wolanin i Apanasewicz szykowali się do forsownego zdobywania Piku Korżeniewskiej, szef jastrzębskiej grupy był bazie o około tysiąc metrów niżej. Razem ze swoim partnerem na szczyt miał wchodzić w niedzielę. Był przekonany, że Apanasewicz i Wolanin są razem.

– A ja byłem przekonany, że Krzysiek zawrócił z trzema alpinistami, którzy schodzili z Piku Korżeniewskiej. Ja nie dałem rady dotrzeć w sobotę do bazy. Około 21.30 musiałem podjąć trudną decyzję. Postanowiłem doczekać do świtu na grani. Miałem za słabe światło, by iść dalej. Noc przesiedziałem w śniegu. O szóstej rano zacząłem schodzić. Do bazy na 6400 metrów dotarłem wycieńczony o godzinie 10. Wtedy dowiedziałem się, że Krzyśka nie ma i powiadomiłem o tym drogą radiową Arka Grządziela – wspomina Wolanin.
Koledzy Apanasewicza natychmiast po uzyskaniu dramatycznej wiadomości rozpoczęli poszukiwania. Arek Grządziel ze swoim partnerem widzieli ślady alpinistów, którzy wspinali się dzień wcześniej. Później śnieg je zasypał. Z biegiem dni na Piku Korżeniewskiej przybywało ekip ratowniczych, których poszukiwania koordynował Aleksander Gierasimow, kierownik pierwszej bazy.

– Na wysokości 6700 widzieliśmy obsunięcie śniegu. Prawdopodobnie Krzysiek upadł na którąś z półek skalnych, miejscowi nazywają je grzebieniem. Aleksander Gierasimow powiedział nam, że poszukiwanie ciała można rozpocząć za rok, na początku lipca, nim ruszą kolejnej wyprawy. Trzeba do tego śmigłowca i 10 ludzi z linami, którzy będą przekopywali każdą z półek. Ja jestem gotowy uczestniczyć w takiej akcji. Barierą są jedynie koszty, 35 tysięcy euro – powiedział nam Arkadiusz Grządziel.

Strona 1 z 0
REKLAMA 900x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA900x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - BOTTOM]
REKLAMA 900x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA900x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - BOTTOM1]
REKLAMA 900x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA900x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - BOTTOM1]
Komentarze (0) pokaż wszystkie
  • UYGPP
    user

REKLAMA 400x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA400x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - RIGHT]
REKLAMA 400x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA400x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - RIGHT]
REKLAMA 400x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA400x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - RIGHT]
REKLAMA 400x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA400x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - RIGHT1]
REKLAMA 400x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA400x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - RIGHT1]
REKLAMA 400x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA400x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - RIGHT1]
CZĘSTO CZYTANE
Zarząd PGG przedstawił związkowcom plan operacyjny na III kwartał
1 lipca 2020
6756
Powrót na ściany
27 czerwca 2020
3778
Dramatyczna akcja pod ziemią i na powierzchni
27 czerwca 2020
3237
W Budryku zapalił się metan, trzech górników rannych
2 lipca 2020
3159
To nie był żaden chytry plan likwidacji kopalń
30 czerwca 2020
2992
Górnicza spółka oferuje stypendia i gwarantuje pracę
30 czerwca 2020
2947
Wynagrodzenia górników na razie niezagrożone
30 czerwca 2020
2836
REKLAMA 400x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA400x100 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - RIGHT2]
REKLAMA 400x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA400x150 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - RIGHT2]
REKLAMA 400x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA400x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - RIGHT2]
REKLAMA 1600x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA
REKLAMA1600x200 | ROTACYJNA/NIEROTACYJNA STREFA [NEWS - UNDER]
Twoje urządzenie:
Partnerzy portalu